Czytam i sam nie moge zrozumieć o co chodzi w tym wątku. Można by lekko zaingerować w konstrukcje silnika i porawić jego parametry np. przy starcie od 0 do 100km/h. Można by wymienić silnik na diesla, ale nie jest to takie proste bo praktycznie trzeba by było wymienić i przerabiać w aucie dużo. Efekt końcowy będzie mało zadowalający, zwałszcza że jak ktoś tu już słusznie zauważył " auto na aucie stoi" w dzisiejszych czasach.
Można by było zmienić silnik na większy ale w 7 litrach to się chyba nie zmieści, przy prędościach powyżej 140km/h ti i tak bedzie muł.
Cały cymes polega na tym że nie da się wściekać autkiem z silnikiem wolnossącym o pojemności 1,4, powyżej 140 km/h. Asterka ma zawieszenie przystosowane bardziej do jazdy 70 km/h po kościelnej drodze a nie do ścigania się z Lancerami. Więc w jaki sposób chcesz utrzymać autko na drodze, lub hamować do 0 z prędkości np. 160 km/h
Jelśli chcesz mieć samochód, który będzie płynnie przyśpieszał powyżej 140 km/h to kup coś z silnikiem na turbinie o pojemności nie mniej jak 1,8. Np. Lancia Dedra. Będziesz miał spalanie rzędu 11L przy spokojnej jeżdzie. Lub Fiata Punto 1,8 HGT.