Witam
Jestem początkujący w elektronice i mam pewien problem.
Postanowiłem zrobić prosty zasilacz regulowany 2-25V.Oto wykaz elementów:
R1,R2 : 220
P1 : 4,7k
C1 : 2200uF/40V
C2,C4 : 100nF
C3 : 10uF/40V
C5 : 470uF/40V
D1-D4 : 1N4002
U1 : LM317
Tr : transformator 24V 1A
Z tym że transformator dałem na 2,08 A,a stabilizator napięcia zamieniłem na LM350.
Niby wszystko jest w porządku tylko na zaciskach zasilacza jest napięcie wyjściowe od 9 do 35V.Ale gdy podłączam żarówkę na 24V to napięcie spada do zera.Zastanawiałem się nad tym że może coś z prądem,ale gdy pocieram o siebie zaciski to iskrzy(więc prąd jakiś płynie).
O co może chodzić dlaczego po podłaczeniu napięcie spada do zera.Dodam jeszcze że kiedy stabilizator zamieniam na LM317 to dymi się rezystor i potencjometr a stabilizator się grzeje(chyba za duży prąd)
Co to może być??Z góry dzięki za pomoc
Jestem początkujący w elektronice i mam pewien problem.
Postanowiłem zrobić prosty zasilacz regulowany 2-25V.Oto wykaz elementów:
R1,R2 : 220
P1 : 4,7k
C1 : 2200uF/40V
C2,C4 : 100nF
C3 : 10uF/40V
C5 : 470uF/40V
D1-D4 : 1N4002
U1 : LM317
Tr : transformator 24V 1A
Z tym że transformator dałem na 2,08 A,a stabilizator napięcia zamieniłem na LM350.
Niby wszystko jest w porządku tylko na zaciskach zasilacza jest napięcie wyjściowe od 9 do 35V.Ale gdy podłączam żarówkę na 24V to napięcie spada do zera.Zastanawiałem się nad tym że może coś z prądem,ale gdy pocieram o siebie zaciski to iskrzy(więc prąd jakiś płynie).
O co może chodzić dlaczego po podłaczeniu napięcie spada do zera.Dodam jeszcze że kiedy stabilizator zamieniam na LM317 to dymi się rezystor i potencjometr a stabilizator się grzeje(chyba za duży prąd)
Co to może być??Z góry dzięki za pomoc