Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Technics SU-VX800 charczy prawy kanał

10 Kwi 2009 16:30 2568 13
  • Poziom 15  
    Witam.Tak jak w temacie we wzmacniaczu charczy prawy kanał bez względu na na jakie wejście jest przełączony natomiast lewy kanał gra czysto.Na wejściu słuchawkowym oba kanały grają czysto.Wszystkie potencjometry zostały wymienione jednak problem nie ustępuje.W czym może tkwić przyczyna?
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 37  
    Ze schematu blokowego (mam zbliżony SU-VX700) wynika, że sygnał na wyjście słuchawkowe jest doprowadzony ze wzmacniacza mocy przez dzielnik rezystorowy. Może przed grzebaniem we wzmacniaczu warto sprawdzić kolumny i ich podłączenie? Oraz przełącznik obciążeń.
  • Poziom 15  
    kolumny i ich połączenia są na 100% ok tak samo jak i przełącznik obciążeń który już był wymieniany ponieważ też go podejrzewałem.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Admin grupy audio
    Jaki przełącznik obciążeń? Przecież w tym wzmacniaczu obciążenia (kolumny) załączane są za pomocą przekaźników.
    Co do reszty usterki - jest dokładnie tak jak napisał kol. dybas, słuchawki zasilane są z wyjścia kolumnowego przez rezystor ograniczający. Jeśli słuchawki grają czysto, to znaczy że elektronika wzmacniacza jest całkowicie sprawna - jedynie może któryś przekaźnik nie kontaktować.
    Nie ma innej możliwości!
    Schemat w dłoń i sprawdzaj:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=471504#471504
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    Miałem na myśli przełącznik "SPEAKERS" dający wybór pomiędzy połączeniem bi-wiring, A lub B oraz off. To on steruje przekaźnikami. I jak wynika ze schematu-jest za dzielnikiem rezystorowym.
  • Poziom 15  
    Przełącznik odpowiedzialny za załączanie kolumn został wymieniony tak samo przekaźniki załączające kolumny a nawet kondensatory przy samych zaciskach kolumn i problem dalej występuje.Charczy tylko jeden kanał tak samo na A ja ki B.Schemat już posiadam,kupiłem ten wzmacniacz uszkodzony i były wypalone oba kanały.Szczerze to nie mam już pojęcia co może być przyczyną.
  • Poziom 37  
    [quote="Schemat już posiadam,kupiłem ten wzmacniacz uszkodzony i były wypalone oba kanały.Szczerze to nie mam już pojęcia co może być przyczyną.[/quote]
    No to dlaczego dopiero teraz o tym piszesz? To całkowicie zmienia postać rzeczy. Rozszerz swój opis naprawy: co było uszkodzone, co wymieniłeś.
  • Poziom 15  
    Wypalone były wszystkie tranzystory końcowe, kilka tranzystorów na płycie głównej do tego oporniki oraz kondensator z którego tylko druty zostały.Na płycie czołowej wypalone kilka tranzystorów na prawym jak i lewym kanale kilka oporników oraz dwa kondensatory.Po wymianie wszystkich uszkodzonych elementów uruchomiłem wzmacniacz bez tranzystorów końcowych i zaskoczył.Dioda "current drive" zapala się jednak słabo świeci tak jakby połowę ciemniej jak inne.Zrobiłem pomiar na tych rezystorach ograniczających z których sygnał wychodzi na słuchawki i okazało się na rezystorze który pracuje w tym kanale który gra poprawnie występuje napięcie ok. 9mV natomiast na tym co charczy jest 0.3mV.Dalsze pomiary wykazały że na tym felernym kanale na rezystor R402 wchodzi mniejsze napięcie z płyty czołowej jak w przypadku sprawnego kanału.
  • Poziom 15  
    Na prawym kanale znalazłem dwa rezystory 2W 0.22ΩK raczej spalone bo nie pokazują żadnej wartości na mierniku,sprawdziłem pozostałem i pokazują wartość ok. 1-1.2Ω.Niestety nie mam takich żeby zamienić i muszę się wstrzymać z naprawą choć podejrzewam że to charczenie będzie ich właśnie sprawką.Okaże się jak już zdobędę :).O wynikach napisze.


    Mam prośbę do Szanownego Autora tych słów : Przeczytaj to coś Chłopie napisał i zastanów się CO napisałeś...
    (dj-MatyAS)
  • Pomocny post
    Poziom 18  
    Nie rozumiem was. Każecie kolesiowi przeczytać jeszcze raz coś. Dla was coś co jest oczywiste, to dla niego być nie musi. Ja też kiedyś wywaliłem rezystory 0.47 oma bo na mierniku pokazywało 3omy. Moderator usunął mój wcześniejszy post, ale chyba już zapomniał jak to było kiedy zaczynał, albo zaczynał od czytania książek podobnie jak kolega który post raportował i nie potrafi spojrzeć na temat oczami osoby która wcześniej doświadczenia z elektroniką praktycznie w ogóle nie miała. Po pierwsze sprawdź bezpieczniki we wzmacniaczu. Spalenie jednego z nich, albo zaśniedzenie powoduje właśnie charczenie. Jeżeli do jednego z kanałów wlutowywałeś nowe tranzystory (zamienniki) a do drugiego nie, to porównaj noty katalogowe oryginałów i zamienników jeżeli tego wcześniej nie zrobiłeś- bo być może któryś z tranzystorów jest źle wlutowany. Czasami występuje właśnie taki efekt gdy tranzystory są wlutowane źle (ja miałem np taki przypadek kiedy naprawiałem technicsa su-7100k na stk0039). Może i wstyd się przyznać, ale jak zaczynałem przygodę z elektroniką to myślałem że jak jest zamiennik to trzeba go wlutować tak samo jak oryginał (tzn. żeby obudowa była w takiej samej pozycji), a to przecież nie zawsze tak jest... Przepraszam jeżeli kolega ma dużą wiedzę na temat elektroniki, ale powyższy post dowodzi że jednak nie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    Do moderatora:
    Po pierwsze to każdemu zdarza się czasami jakaś literówka jak wiadomo klawisz "m" znajduje się obok "spacji" i możliwe że chcąc nacisnąć spacje zahaczyłem o to nieszczęsne "m" stąd też wyraz "pozostałem " zamiast "pozostałe".Fakt mój błąd ale na elektrodzie jest od groma postów które czytałem i były pisane z taką podwórkową polszczyzną że ledwo się doczytać można i jakoś pozostają bez krytyki.Czyżby to coś osobistego :) ?
    Po drugie dobrze wiem jak odczytywać wartości na mierniku i fakt jest faktem iż nie posiadam jakiegoś super-dokładnego miernika a ten który posiadam przekłamuje przy bardzo małych wartościach stąd też taki odczyt mierzonych rezystorów jak napisałem wyżej.Pisałem też cytuje: "na prawym kanale znalazłem dwa rezystory 2W 0.22ΩK raczej spalone bo nie pokazują żadnej wartości na mierniku".Otóż nie byłem całkowicie pewny czy owe rezystory są spalone właśnie przez te przekłamania miernika stad też to zdanie.Tak więc moje pomiary są na tyle rzetelne na ile pozwala mi na to mój sprzęt.
    Po trzecie pierwszy raz miałem do czynienia z taką konstrukcją jak ten wzmacniacz i potrzebowałem porad forumowiczów którzy posiadają większą wiedzę ode mnie i jeśli coś może być oczywiste dla bardziej doświadczonych nie koniecznie musi być oczywiste dla mnie.Ten wzmacniacz do tanich nie należy (przynajmniej dla mnie) a już od dawna chciałem taki mieć i zależało mi by go zrobić tak jak się należy.Z drugiej strony chyba po to jest to forum żeby się pytać jak się czegoś nie wie i w ten sposób zdobywać wiedzę.

    Tak więc wyjaśniłem już chyba wszystkie "ale" Kolegi moderatora dj-MatyAS i czekam na dalszą krytykę o ile się na to zanosi :).Chciał bym jeszcze dodać tylko tyle że jeżeli zauważył bym ten błąd no na pewno użył bym opcji "zmień" i że tym postem nikogo nie obraziłem (a jeśli tak to przepraszam nie miałem takiego zamiaru).
    Pozdrawiam
  • Poziom 34  
    Dobrze, dobrze...

    Wymień te opory jak tylko będziesz mógł i wtedy podzielisz się wynikiem operacji.
  • Poziom 15  
    Do kolegi piotr.grad:
    Starałem się o to aby wymieniać podzespoły na takie same na lewym jak i prawym kanale,zanim założyłem jakiś zamiennik pytałem o niego na elektrodzie i również porównywałem datasheet'y oryginałów i zamienników.Bezpieczniki zostały założone nowe ponieważ wcześniejsze były popalone.Ktoś już przede mną próbował naprawiać ten wzmacniacz "watował" bezpieczniki oraz zakładał jakieś inne tranzystory co spowodowało spore uszkodzenia tegoż wzmacniacza.Zakładając zamiennik tranzystora w jednym kanale wymieniałem też ten sam tranzystor nawet jeśli był dobry i w drugim kanale tak aby oba pracowały tak samo.W każdym bądź razie wzmacniacz już działa poprawnie i winę za to charczenie faktycznie ponoszą te dwa spalone rezystory.Udało mi się je dostać dzisiaj od życzliwego znajomego elektronika.Tak więc jeśli Kolega moderator nie ma nic do dodania temat kwalifikuje się do zamknięcia.Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odpowiedzi :).


    Cieszę się, że mimo moich moderacji temat dobrnął do szczęśliwego końca.
    Niestety, zanim zamknę (zgodnie z życzeniem Autora) wątek muszę przypomnieć o Regulaminie (taki to już ze mnie tępy służbista).
    Jeśli Kolega Ramzes one miałby na przyszłość jakieś wątpliwości co do słuszności moich poczynań proszę zerknąć na p. 8.4, 10.9, oraz 15.
    Nie muszę chyba się tłumaczyć, ze właśnie od tego aby przestrzegany był ów Regulamin na Forum "panoszą się" moderatorzy. I jeszcze jedno ; Pozwoliłem sobie na podkreślenie spornego zdania z powodu nie tylko "literówki", ale również braku znaków przestankowych, przez co treść samego postu wydawała się być co najmniej ...dziwna.
    (dj-MatyAS)



    Dodano po 4 [minuty]:

    Jeszcze jedna istotna rzecz którą chciał bym dodać.To że wzmacniacz na słuchawkach grał dobrze moim zdaniem było spowodowane właśnie tymi rezystorami ograniczającymi o których pisał Kolega Artur k.Ale mogę się mylić :).Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.