Schemat wtórnika który stworzyłem:
Treść zadania:
Zaprojektować wtórnik z tranzystorem BJT. Rgeneratora=10k, maksymalna amplituda, ze źródła sygnału wynosi 4V. Obciążenie wtórnika to 2k. do dyspozycji mama tranzystory z rozrzutem Bety=110...400 i zasilania +-15V.
Obliczyć Rwe Rwy i Kus.
Problem w założeniach zadania, z których muszę wyjść. Po konsultacji z prowadzącym ćwiczenia, wiem że założenie żeby startować od tego że Rwe ma byc bardzo duża a Rwy bardzo mała, żeby Kus było zbliżone do jedności, nie ma sensu bo w tej sytuacji (Rg=10k) nie jest to realizowalne, poza tym w projekcie tego ode mnie nie wymagają, więc problem polega na amplitudzie sygnału podawanego na wtórnik o ile +4V nie spowoduje tego że tranzystor sie wyłączy o tyle już -4V może to spowodować, a zatem wiem, że potencjał na bazie tran-ra musi być większy niż na emiterze (przynajmniej o 0.7V), więc stworzyłem sobie taką nierówność z równania:
-4V - Urg - 0.7V - Ure +15V=0
chcąc mieć włączony t-tor
-4V-Urg > 0.7V+Ure+15V
gdzie
Urg to spadek napięcia na rezystancji generatora
Ure to spadek napięcia na rezystancji tranzystora emiterowego.
I tutaj pojawia się moje pytanie:
Jak przyjąć spadek napięcia na Urg?
Czy przyjąc zero, bo prądy płynące w bazie zazwyczaj są rzedu mikro amperów?
Jak przyjąłem sobie Urg=1v
to wyszło mi:
1) Urg=Rg*Ib=Rg*(Ic/Beta)=> 1V=10K*(Ic/Beta)
z tego liczymy Ic dla największej bety
i drugie równanie do układu równań:
2) -4V-Urg > 0.7V+Ure+15V
czyli:
9,3V=Re*Ic
podstawiamy Ic
i wychodzi Re=232,5
Powyżej tej wartość Re przy napięciu -4V tranzystor działa na granicy
zmniejszajac Re mamy pewność że tranzystor na pewno się nie wyłączy.
Sprawdziłem to nawet na symulacjach, ale...
Problem jest w tym Urg które sobie tak po prostu przyjąłem z powietrza 1V, no może nie całkiem bo np 100 V to nie mogło by być ale jednak brak tu jakiegoś rozsądnego uzasadnienia.
Edit:
przyjrzałem się jeszcze raz symulacją dla 4 V i na wyjściu mam dziesiątki mili amperów, czy to możliwe że aż tak małe jest kuś
Treść zadania:
Zaprojektować wtórnik z tranzystorem BJT. Rgeneratora=10k, maksymalna amplituda, ze źródła sygnału wynosi 4V. Obciążenie wtórnika to 2k. do dyspozycji mama tranzystory z rozrzutem Bety=110...400 i zasilania +-15V.
Obliczyć Rwe Rwy i Kus.
Problem w założeniach zadania, z których muszę wyjść. Po konsultacji z prowadzącym ćwiczenia, wiem że założenie żeby startować od tego że Rwe ma byc bardzo duża a Rwy bardzo mała, żeby Kus było zbliżone do jedności, nie ma sensu bo w tej sytuacji (Rg=10k) nie jest to realizowalne, poza tym w projekcie tego ode mnie nie wymagają, więc problem polega na amplitudzie sygnału podawanego na wtórnik o ile +4V nie spowoduje tego że tranzystor sie wyłączy o tyle już -4V może to spowodować, a zatem wiem, że potencjał na bazie tran-ra musi być większy niż na emiterze (przynajmniej o 0.7V), więc stworzyłem sobie taką nierówność z równania:
-4V - Urg - 0.7V - Ure +15V=0
chcąc mieć włączony t-tor
-4V-Urg > 0.7V+Ure+15V
gdzie
Urg to spadek napięcia na rezystancji generatora
Ure to spadek napięcia na rezystancji tranzystora emiterowego.
I tutaj pojawia się moje pytanie:
Jak przyjąć spadek napięcia na Urg?
Czy przyjąc zero, bo prądy płynące w bazie zazwyczaj są rzedu mikro amperów?
Jak przyjąłem sobie Urg=1v
to wyszło mi:
1) Urg=Rg*Ib=Rg*(Ic/Beta)=> 1V=10K*(Ic/Beta)
z tego liczymy Ic dla największej bety
i drugie równanie do układu równań:
2) -4V-Urg > 0.7V+Ure+15V
czyli:
9,3V=Re*Ic
podstawiamy Ic
i wychodzi Re=232,5
Powyżej tej wartość Re przy napięciu -4V tranzystor działa na granicy
zmniejszajac Re mamy pewność że tranzystor na pewno się nie wyłączy.
Sprawdziłem to nawet na symulacjach, ale...
Problem jest w tym Urg które sobie tak po prostu przyjąłem z powietrza 1V, no może nie całkiem bo np 100 V to nie mogło by być ale jednak brak tu jakiegoś rozsądnego uzasadnienia.
Edit:
przyjrzałem się jeszcze raz symulacją dla 4 V i na wyjściu mam dziesiątki mili amperów, czy to możliwe że aż tak małe jest kuś