LM317 ma kilka, a może kilkanaście różnych wariantów - jest LM317HV i LM317AHV na
większe napięcie (57V), ale niestety mały prąd; są wysokoprądowe LM317T na 2.2A.
Nie znalazłem takiej wersji, która by dawała razem napięcie ponad 40V i prąd 2A -
więc albo trzeba poszukać czegoś innego, albo dodać tranzystor mocy do LM317HV.
Zastosowanie układu na właściwe napięcie ma sens o tyle, że w razie zwarcia wyjścia
zasilacza układ ma go wyłączyć, i wtedy pojawi się na nim pełne napięcie wejściowe -
jeśli jest na 40V (lub nawet 37V), a na wejściu dostanie np. 45V, to może się spalić.
Co do schematu, który widziałem - jedna uwaga: jest tam wzów I=U(BE)/R; tez wzór
podaje prąd jaki płynie przez opornik BE - tylko do czego to może być potrzebne?
Już raczej miałoby sens założenie: układ scalony może dawać 500mA, z tego 250mA
ma płynąć przez bazę tranzystora mocy, pozostałe 250mA przez opornik, z tego można
wyliczyć ten opornik R=U(BE)/I, U(BE) może być do 1.1V, więc opornik 4.4Om (4.7Om).
I jeszcze jedno - jest taki dość prosty schemat na 2 tranzystorach, który zmniejszą prąd
wyjściowy w razie przeciążenia, lub zwarcia, i nieżle stabilizuje - może tego użyć?
Tranzystory: T1 - PNP dużej mocy, T2 - NPN na prąd/moc beta(T1)/(5-10) razy mniejsze
(czyli jak mamy zasilacza 2A, to tranzystor T1 ma tyle wytrzymać; jeśli ma on beta=80,
to tranzystor T2 powinien wytrzymać co najmniej 125mA - może to być np. BC337);
Oporniki: R3:R1 określają stosunek prądów T1:T2 - można dać np. R1=0.33om, R3=5.6om;
R2 ma dostarczać prądu startowego dla bazy T2 - może być kilkaset kiloom;
R4 określa prąd T2 (który z kolei określa prąd wyjściowy) - jeśli zasilacz ma dawać 2A,
przez T2 ma płynąć 125mA, to R4=300om; R5 ma dawać prąd polaryzujący diodę Zenera,
powinno to być około 2mA (jeśli to będzie pojedyńcza dioda 37V) - około 300om.
Napięcie wyjściowe jest około 1.5V wyższe od napięcia na diodzie Zenera.
Maksymalny prąd zależy od oporników R1, R3, R4: zwiększając R3 zwiększamy prąd,
zwiększając R1 lub R4 zmniejszamy (z grubsza I=(U-2V)*R3/(R1*R4).
Napięcia (względem katody diody Zenera): masa -37V, emiter T2 -0.7V, wyjście +1.5V;
trzy połączone w szereg diody na dole przewodzą podczas normalnej pracy, dwie wyżej -
kiedy działa ograniczanie prądu (normalnie są spolaryzowane zaporowo).
Układ może nie startować, jeśli jako obciążenie włączymy żarówkę (lub żarówki) - pobór
prądu przez zimną żarówkę jest tak duży, że uzna to za zwarcie i ograniczy prąd.
Zrobiłem kiedyś taki układ chyba na 9V, działał znakomicie. Można by jeszcze dodać
opornik (pewnie parę mega) między wejście (+) a emiter T2 - do kompesacji przydźwięku.
Załączniki:
-
stabilizator.gif
(3.73 KB)
Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.