AVE...
Lampy fluorescencyjne nie są wieczne, bo powłoki emisyjne na katodach ulegają degradacji. Gdy powłoka ulegnie całkowitemu zniszczeniu z powodu wielu tysięcy cykli zapłonu, lampa zwyczajnie się nie zapali. Po drugie, rtęć w lampie jest powoli wchłaniana przez luminofor - im mniej wolnej rtęci, tym słabsza emisja UV. Trzecim czynnikiem są awarie balastu, szczególnie w lampach CFL. Bodaj Philips miał lampę CFL, w której samą tubę można było wymienić, a dobra kombinacja luminoforów dawała wysokiej jakości światło...
Sam mam lampę CFL "studyjną", i tam jest podana żywotność bodaj 1000 godzin, bo lampa ma większą moc, i szybciej następuje degradacja elektrod. Za to odwzorowanie kolorów jest lepsze...
Lampy fluorescencyjne nie są wieczne, bo powłoki emisyjne na katodach ulegają degradacji. Gdy powłoka ulegnie całkowitemu zniszczeniu z powodu wielu tysięcy cykli zapłonu, lampa zwyczajnie się nie zapali. Po drugie, rtęć w lampie jest powoli wchłaniana przez luminofor - im mniej wolnej rtęci, tym słabsza emisja UV. Trzecim czynnikiem są awarie balastu, szczególnie w lampach CFL. Bodaj Philips miał lampę CFL, w której samą tubę można było wymienić, a dobra kombinacja luminoforów dawała wysokiej jakości światło...
Sam mam lampę CFL "studyjną", i tam jest podana żywotność bodaj 1000 godzin, bo lampa ma większą moc, i szybciej następuje degradacja elektrod. Za to odwzorowanie kolorów jest lepsze...