Witam wszystkich forumowiczów. Składam mój pierwszy wzmak lampowy, konstrukcja Avt miało byc łatwo, szybko i przyjemnie płytka gotowa tylko lutować szczególy są tutaj http://www.audioton.republika.pl/gitarowiec.html opisane jak dla dziecka.
Problem powstał z żarzeniem lapmy przedwzmacniacza, po wyprostowaniu i przejsciu przez kondensatory napiecie wynosi 7,9 V, za opornikiem juz 7,2V do pracy lampy za duzo ale podłącze chociarz na chwile czy działa a tu nie działa uzwojenia żarzenia nawet nie błysnie. Lampa jest dobra sprawdzałem na innym wzmacniaczu. Napięcie zmierzone na podstawce lampy pin 9 i 4-5 (ecc83) wynosi 7,2 V stałego ale równoczesnie jest tam 15 V zmiennego i to samo na wyściu mostaka czy to walniety mostek ? I jeszcze jest coś takiego pin 9 w podstawce i masa na płytce pokazuje na mierniku 3,94 V stałego skąd takie niskie napiecie ?
NIe wiem czy dobrze to opisałem ale może ktos mi pomoże. Pozdrawiam.
Problem powstał z żarzeniem lapmy przedwzmacniacza, po wyprostowaniu i przejsciu przez kondensatory napiecie wynosi 7,9 V, za opornikiem juz 7,2V do pracy lampy za duzo ale podłącze chociarz na chwile czy działa a tu nie działa uzwojenia żarzenia nawet nie błysnie. Lampa jest dobra sprawdzałem na innym wzmacniaczu. Napięcie zmierzone na podstawce lampy pin 9 i 4-5 (ecc83) wynosi 7,2 V stałego ale równoczesnie jest tam 15 V zmiennego i to samo na wyściu mostaka czy to walniety mostek ? I jeszcze jest coś takiego pin 9 w podstawce i masa na płytce pokazuje na mierniku 3,94 V stałego skąd takie niskie napiecie ?
NIe wiem czy dobrze to opisałem ale może ktos mi pomoże. Pozdrawiam.
Moderowany przez Futrzaczek:Tytuł tematu poprawiłem.