DrWatson napisał: Kiedyś również pytałem na forum motoryzacyjnym o większy alternator aby podpiąć dwa akumulatory 62 Ah + około 20 Ah . Odradzono mi tego ponieważ, różniły się aperażem oraz stopniem zużycia (akumulator 62 Ah już używany na co dzień, a akumulator 20 Ah nowy). Natomiast poradzono mi kupno większego akumulatora np. 80 Ah, 90 Ah.
I komu tu zaufać?!

Dokladnie to samo slyszalem. Ten slabszy, albo bardziej rozladowany (lub mniej sprawny=starszy) wykonczy sie takim polaczeniem dosc szybko.
Bo sprawniejszy akumulator da mu zastrzyk swojej energii. A jak wiadomo akumulator odda wiecej pradu, szybciej niz jakikolwiek alternator lub prostownik. A wiadomo ze ladowanie akumulatorow duzum pradem jest nie zdrowe (choc ciekawe jak ma sie do tego teoria ladowania rozladowanego aku przez alternator, tez daje duzy prad) Wiec az tak bardzo bym sie nie martwil w sumie.
Ale nadal nie napisales jakie masz objawy w swojej instalacji ze chcesz 2gi akumulator!
A co doladowania takiego 2giego akumulatora?
Nie odlalales nigdy 2giego samochodu z kabli?
Alternator wyda tylko tyle ile jest w stanie, no moze ciut wiecej, jak jest w dobrej kondycji nie powinien miec problemu z ladowaniem 2ch akku. Najwyzej bedzie to robil dluzej
Cytuję raport denuncjatora
"Głupoty" , niestety zgadzam się. Proszę przemysleć i poprawić swą wypowiedź. Jako przykład proponuję prześledzić choćby po co stosuje się w CA kondensator i jak się ma jego "szybkość" do akumulatora.[S]
Napisalem ze nie martwil bym sie zbytnio mozliwym duzym uderzeniem pradu. Nie wystapia raczej czesto, wiec nie beda zbyt szkodliwe. Ale fakt jest faktem ze kondensator to nie akumulator, a akumulator nie lubi dostawac duzym pradem w krotkim czasie.
Powie wam to kazdy sensowny elektromechanik, ktory bawil sie czyms wiecej niz prostownikiem z "Biedronki" ktory ma max 5-10A. Uderzenia np urzadzen rozruchowych (100-150A) bez zalaczonego obciazenia (rozrusznik) sa szkodliwe dla zywotnosci akumulatora.
Jesli jestem w bledzie, oswieccie mnie. Mnie uczono wlasnie tak