Witam mam problem ze świecami, każdą którą włoże w silnik pojeżdżę, na początku idzie dobrze dopiero po jakimś czasie zaczyna przeywać aż wreszcie staje. Zarżneła mi Iskrę f80, f75,f95, NGK bp8hs a teraz prubuję szczęścia na izolatorze. Świeca jest czarna (zalana) wymieniłem kondensator, cewkę, regulator napięcia, przerywacz, przeczyściłem gaźnik, zapłon idealnie ustawiony, mieszanka też.
Gdy wkręcę świece nową idzie super zero przerywania, po paru godzinach jazdy zaczyna powoli rwać, świeca robi wtedy iskrę słąbą lub gdzieś na boku za elektrodą lub wcale nierobi.
Pomocy
I jeszcze się zapytam co do regulatora podłączyłem do kontroli jakiś minus, stwierdziłem że to on jest od kontrolki, był luzem zaklejony w lampie i podłączyłem kontrolkę, pojeździłem ładowanie było wcześniej i okazało się że nieładuje, raz jest wzbudzenie rraz niema, teraz ją odłączyłem, możliwe że uszkodziło mi regiel?? Śiła kopniecia startera ma coś do ładowania??
Gdy wkręcę świece nową idzie super zero przerywania, po paru godzinach jazdy zaczyna powoli rwać, świeca robi wtedy iskrę słąbą lub gdzieś na boku za elektrodą lub wcale nierobi.
Pomocy
I jeszcze się zapytam co do regulatora podłączyłem do kontroli jakiś minus, stwierdziłem że to on jest od kontrolki, był luzem zaklejony w lampie i podłączyłem kontrolkę, pojeździłem ładowanie było wcześniej i okazało się że nieładuje, raz jest wzbudzenie rraz niema, teraz ją odłączyłem, możliwe że uszkodziło mi regiel?? Śiła kopniecia startera ma coś do ładowania??