logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak rozpoznać straty jakości dźwięku w plikach MP3 128 kbps vs 320 kbps?

ttym 23 Maj 2004 22:34 3914 25
REKLAMA
  • #1 656260
    ttym
    Poziom 14  
    Posty: 156
    Ocena: 1
    Witam.
    Mam pytanie odnosnie tych pliczkow. Sa bardzo popularne i malutko waza. No ale jak to sie dzieje ze to tak mało zajmuje miejsca ?? Domyslam sie ze cos obcinaja. Prosze powiedzcie gdzie i jak pogorsza sie jakosc dzwieku.
    Aha. i Czym sie rozni np. 128 kbps od 320 kbps ??
    TYMEK
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #3 656321
    ttym
    Poziom 14  
    Posty: 156
    Ocena: 1
    na tej stronce wycztałem
    Cytat:
    Bardziej wymagający natomiast mogą skorzystać z ustawienia 192 Kb/s. Zapewnia ono jakość niemal identyczną z oryginałem.


    Czy to prawda bo mi sie wierzyc nie chce.
    hmmm. tam jest napisane Kb a nie KB. czyli chodzi o kilobajty a nie kilobity ( jak w winampie ) - dobrze mysle ??
    Powiedzcie prosze jeszcze cos wiecej nt. mp3-ujek - szczegolnie o wzgledach technicznych.
    TYMEK
  • REKLAMA
  • #4 656335
    apstynent
    Poziom 22  
    Posty: 636
    Pomógł: 31
    Ocena: 5
    Tzn. wiesz, różni ludzie pisza teksty i prawdę mówiąc większość z nich nie rozróżnia jednostek. Chodzi tu oczywiście o kilobity;
    po prostu im "niższa" jakość tym więcej dźwięków jest wycinanych: posłuchaj sobie tą samą piosnkę w 64 bkps i 192 - od razu słychać różnicę (na korzyść tej drugiej)
    Zbyt wiele względów technicznych tutaj nie ma - teoretycznie dźwięki niesłyszalne dla ucha ludzkiego są wycinane i pomiędzy mp3 a oryginałem nie powinno być słyszalnej różnicy. Jak jest - każdy słyszy :) czasami lepiej, czasami gorzej
  • REKLAMA
  • #5 656362
    irek2
    Poziom 40  
    Posty: 6141
    Pomógł: 435
    Ocena: 387
    Ogolnie algorytm kompresji MP3 jest bardzo skomplikowany i sklada sie z kilku faz kompresji. Napisano o tym ksiazki wiec trudno wytlumaczyc to w dwoch zdaniach. Po krotce ucho ludzkie ma pewne charakterystyczne wlasciwosci jak prog slyszalnosci i efekt maskowania. Z oryginalnego utworu kompresor mp3 wycina zawartosc tego co teoretycznie nie slyszymy potem sumuje tak kanaly zeby zajmowalo to mniej miejsca i na koniec pakuje calosc. Co w rezyltacie daje ok 12 krotna redukcje pojemnosci przy 128Kbps co poruwnywane jest z jakosci plyty CD. sam odbior zalezny jest od samego materialu muzycznego sprzetu na ktorym to sluchamy i naszych uszow.
    Z ciekawostek powiem ze sciezka dzwiekowa na plytach DVD jest nazywana Dolby Digital albo AC3 a jest to w zasadzie to samo co MP3 tylko w 6 kanalach lub wiecej.
  • #6 656407
    Pi-Vo
    Poziom 37  
    Posty: 3020
    Pomógł: 319
    Ocena: 207
    Jest jeszcze parę innych formatów korzystających z podobnych algorytmów ,np. VQF Yamahy.A oprócz wycinania maskujących się dźwięków jest jeszcze coś takiego jak Joint Stereo ,działa to tak że to co w obu kanałach słychać jest zapisywane tylko raz a jako 2 kanały tylko różnica między nimi.Daje to spore oszczędności w "wadze" pliku ,tak jak to jest robione w divx gdzie zapisywana jest różnica między klatkami a nie zawartość każdej z osobna.Jedynie co któraś wybrana w ustawieniach kodera jest zapisywana cała i nazywana jest kluczową a dalej już znów tylko różnica i do następnej kluczowej.Jest jeszcze VBR ,czyli Variable Bit Rate ,tam nie ma stałej wartości strumienia audio ,zmienia się zależnie od potrzeb czyli od zawartości materiału dźwiękowego.To też ustawia się w koderze a później jak sie słucha w Winampie to cyferki w czasie odtwarzania się ciągle zmieniają.
  • #7 656506
    h-doc
    Poziom 27  
    Posty: 1208
    Pomógł: 57
    Ocena: 21
    po raz kolejny powtarzam - kodowanie MPEG nie polega na "wycinaniu" podpasm ale ich kwantyzacji. Dopiero przy niskich przepływnościach występuje całkowite zerowanie podpasm.
  • #8 656515
    Pi-Vo
    Poziom 37  
    Posty: 3020
    Pomógł: 319
    Ocena: 207
    A kto pisał o podpasmach?Bo to co napisałem o klatce kluczowej i różnicach w kolejnych klatkach to chyba nie to.Jeśli sie mylę to mnie oświeć.A VBR to jest w mp3.
  • #9 656830
    h-doc
    Poziom 27  
    Posty: 1208
    Pomógł: 57
    Ocena: 21
    1. apstynent napisał:
    Cytat:
    teoretycznie dźwięki niesłyszalne dla ucha ludzkiego są wycinane i pomiędzy mp3 a oryginałem nie powinno być słyszalnej różnicy


    2. irek2 napisał:
    Cytat:
    Z oryginalnego utworu kompresor mp3 wycina zawartosc tego co teoretycznie nie slyszymy potem sumuje tak kanaly zeby zajmowalo to mniej miejsca i na koniec pakuje calosc


    3. Pi-Vo napisał:
    Cytat:
    A oprócz wycinania maskujących się dźwięków jest jeszcze coś takiego jak Joint Stereo


    Wystarczy?
  • #10 657802
    Jon-X
    Poziom 28  
    Posty: 1276
    Pomógł: 55
    Ocena: 24
    a ja powiem tak - 160 kbps i stereo, nie żaden joint, najlepsze ustawienie kodera i mało słychać że cokolwiek jest skompresowane, najgorszy jest aliasing w plikach które powstały w ten sposób że kumpel sobie zgrał z płytki którą jeszcze jeden kumpel nagrał sobie z empetrójek ściągniętych z netu ze stronki ble ble ble... i nie tylko, ale jak masz plik "dziewiczy" to się nie przejmuj że masz jakieś straty jakości w nagraniu

    Peace
  • #11 657969
    coolombo
    Poziom 29  
    Posty: 1456
    Pomógł: 72
    Ocena: 59
    Mp3 to kupa, porownajcie 'mp3' z 'mpc' a zauwazycie roznice, mp3 bardziej szumi.Najlepsze efekty daje zgranie plyty CD programem EAC w trybie secure i skompresowanie mpcencoderem w trybie 'braindead' , niech to jakis audiofil odrozni od oryginalu :).

    pozdrawiam!
  • #12 658238
    irek2
    Poziom 40  
    Posty: 6141
    Pomógł: 435
    Ocena: 387
    Audiofile odrozniaja nawet kopie plyty CD-Audio wykonana na CD-R! Nie mowiac o jakosci kabli zasilajacych. Ale to ich zycie. Kiedys specjalnie spreparowalem sobie plyte CD-R z nagrana sciezka CD-AUDIO i nastepna ta sama ale poddana procesowi kompresji MP3 (128k) a potem powrot do postaci PCM zeby mozna bylo odtwarzac na tym samym sprzecie. Roznic niestety nie wykrylem. Sprobujcie i wy tak zrobic.
  • #13 658276
    apstynent
    Poziom 22  
    Posty: 636
    Pomógł: 31
    Ocena: 5
    czytałem gdzieś dawno dawno temu, nie pamiętam gdzie (chyba w PC World Komputer) taki megamegatest i wnioski z doświadczenia były takie że melomani tak naprawde strzelali rozróżniając CD od dobrej jakości mp3 i to ich rozróżnianie było całkowicie przypadkowe
  • #14 658309
    Ziaja
    Poziom 14  
    Posty: 90
    Pomógł: 2
    Ocena: 20
    Jak zaczął się boom na mp3 robiłem takie eksperymenty - zgrać ścieżke do niekompresowanego WAV i skompresowanego MP3 - jeśli się je puszcza jedno za drugim w celu porównania to różnica jest wyrażna nawet przy 192Kb/s (a nie uważam się za audiofila highendowca). Trudno jest określić różnice ale muzyka brzmi "inaczej" (pewnie wpływ kompresji zależy także od rodzaju muzyki.) Poprostu trzeba przyjać do wiadomości, ze decydujemy się na utrate jakosci w celu zaoszczędzenia na rozmiarze pliku. Jeśli się słucha muzyki z internetu to się można do tego przyzwyczaić bo zazwyczaj niezna się oryginału (nie można uznac za oryginał również stacji muzycznych TV i radiowych bo większosc jest po drodze kompresowana jakąś odmianą MPG)
  • #15 658420
    Pi-Vo
    Poziom 37  
    Posty: 3020
    Pomógł: 319
    Ocena: 207
    Słyszałem Ziaja że większość stacji radiowych nadaje mp3 a ludzie o tym nie wiedzą i biorą to za muzykę z kompaktóów.mp3 nawet przy 192Kb/s się odróżnia od compactu ale często przez kiepską jakość przetwornika karty zintegrowanej z płytą główną.A oryginału się na ogół nie zna ale jak się porównuje z oryginałem to różnica jest ogromna.
  • #16 658432
    coolombo
    Poziom 29  
    Posty: 1456
    Pomógł: 72
    Ocena: 59
    Dobrym testem jest, jezeli sie poslucha jak w utworze np. jest wokal na tle cichego podkładu, wyraznie wtedy słychac różnicę jak szumi mp3 przy 128kb/s a jaki jest oryginał.

    pozdrawiam!
  • #17 658472
    h-doc
    Poziom 27  
    Posty: 1208
    Pomógł: 57
    Ocena: 21
    Moja opinia - mp3 (i pozostałe warstwy a także inne algorytmy kompresji stratnej) bazują na modelu psychoakustycznym i własnościach percepcyjnych człowieka. W metodzie tej praktycznie wykorzystano wiedzę o właściwościach słuchu. Wiedza ta była zbierana przez wielu badaczy na podstawie badań wielu różnych ludzi. Wyniki uśredniano i w ten sposób powstały znane wszystkim krzywe jednakowej głośności Fletchera-Munsona a także szereg innych parametrów.
    Problem polega na tym, że badania te dotyczą pewnej grupy statystycznej. Wiadomo przecież, że każdy z nas jest inny. Jeden słyszy lepiej inny gorzej - to przecież oczywiste. Stąd też problem kodowania mp3 - jest ona stworzona dla STATYSTYCZNEGO słuchacza, a takiego przecież dosyć ciężko znaleźć (jak to mówią - statystyk utopił się w sadzawce o średniej głębokości 0,5 metra).
    Mimo to mp3 jest genialne - dziesięciokrotna kompresja za cenę niewielkiego spadku jakości dźwięku to moim zdaniem olbrzymi sukces.
  • #18 658483
    Ziaja
    Poziom 14  
    Posty: 90
    Pomógł: 2
    Ocena: 20
    Cytat:
    często przez kiepską jakość przetwornika karty zintegrowanej z płytą główną

    To dodatkowo zwieksza różnice - dlatego proponuje do porównania używac dzwięku WAV i MP3 - wtedy wpływ przetworników i toru karty jest jednakowy na oba sygnały. Ja uzywałem wtedy AWE32 (kiedyś to był poważny sprzęt) a mimo to różnica byął wyraźna.
  • #19 658495
    coolombo
    Poziom 29  
    Posty: 1456
    Pomógł: 72
    Ocena: 59
    h-doc napisał:

    Mimo to mp3 jest genialne - dziesięciokrotna kompresja za cenę niewielkiego spadku jakości dźwięku to moim zdaniem olbrzymi sukces.

    Moze tak ale jest juz duzo nowszych i ciekawszych kodeków niz mp3, jak np. 'mpc' , 'mp4' etc.

    pozdrawiam!
  • #20 659112
    Jon-X
    Poziom 28  
    Posty: 1276
    Pomógł: 55
    Ocena: 24
    Swego czasu redakcja współpracującego niegdyś z rodzimym czasopismem "Estrada i Studio" amerykańskiego magazynu "Keyboard" zrobiła test polegający na poddaniu próbom odsłuchowym plików nagranych z różnymi częstotliwościami próbkowania i rozdzielczościami bitowymi. Było to w czasach, kiedy wchodziło dopiero 24/96 (nie mylić z Kamasutrą). Nagrano ślady w częstotliwościach 44,1kHz, 48kHz i 88,2kHz i rozdzielczościach 16 i 24 bity, na najlepszym wtedy chyba systemie Sonic Solutions. Zaproszono słuchaczy do studia wyposażonego w referencyjne monitory odsłuchowe. I co najciekawsze słuchacze wyraźnie rozróżniali ślady nagrane z skrajnie rozbieżnymi częstotliwościami i rozdzielczościami. Ale czasem podczas odtwarzania wielokrotnie tych samych śladów wielokrotnie zmieniali zdanie. A co do jakości to obozy były dwa - jedni mówili że nagranie o wyższej rozdzielczości daje lepszą jakość, jedni mówili z kolei że jego brzmienie jest metaliczne i nieprzyjemne. Ten unikalny eksperyment potwierdził tezę jednego z inżynierów - większe rozdzielczości wnoszą coś nowego, ale czy to nowa jakość w muzyce? Z pewnością większa dynamika, teoretycznie lepsza jakość (pamiętajcie że gość to mówił w roku 1988) ale czy naprawdę tego chcemy?

    Tyle ludzi, ile zdań.

    Pozdrowienia.

    PS. Jak porównałem nagrywanie 16 bit 44,1kHz i 24 bit 96 kHz na Extigy to istotnie, te 24/96 to był shit jakich mało... całe szczęście że to nie ja ten badziew kupiłem... a co do radia to pasmo przenoszenia FM i jakość tunerów nie pozwala miarodajnie określić żródła.. chyba że istotnie te mp3 kilka razy przeszły przez "sito" ale przy zgrywanych bezpośrednio z oryginału - ja zrobiłem eksperyment i nic nie słyszę. Ale jeden track zgrywał się 15 minut.
  • #21 660027
    h-doc
    Poziom 27  
    Posty: 1208
    Pomógł: 57
    Ocena: 21
    coolombo - tak, ale np. mp4 bazuje na bardzo podobnych algorytmach, co mp3. Wielu też wychwala ogg. Zgadza się, jednak to mp3 zrobiło rewolucję i inne rozwiązania kompresji stratnej nie wnoszą specjalnie nic nowego - jedynie ulepszają to, co wprowadził standard mp3.

    DJ Jon-X - i dlatego w mp3 maksymalna cz. próbkowania to 44,1 kHz. Chociaż wsparcie dla 24-bitowych próbek posiada.
  • #22 660043
    irek2
    Poziom 40  
    Posty: 6141
    Pomógł: 435
    Ocena: 387
    Ważne jste jeszcze to zeby porownywać oba formaty na dobrym i tym samym sprzecie. Sluchanie muzyki z samego kompa gdzie sa kiepskiej jakosci przetworniki i to wszystko zasmiecone zakloceniami jest bez sensu. Dlatego nagralem na plyte CD-R oryginalny utwor WAV a jako drugi ten sam utwor poddany kompresji a potem dekompresji. Odsluch prowdadzilem na sprzecie domowym audio i brzmialo to tak samo. Nie jestem audiofilem purysta choc znam sprzet audio Hi-End. porownywalem kiedys dwa odtwarzacze Cd i byla miedzy nimi roznica w brzmieniu. MP3 za 12 razy mniejsza pojemnosc gra bardzo dobrze i chyba wszystkim o to chodzilo. A jak ktos chce lepiej to niech kupi sobie DVD-AUDI albo SuperAudioCD. Ktore i tak nagrywaja ze starych kaset magnetofonowych (odswiezane wydania plyt)

    Radio to inna historia proponuje poczytac artykol w miesieczniku AUDIO wynika z niego ze stosuja tam zaawansowane procesory dynamiki zeby radio gralo glosniej! czyli zmniejszaja dynamike! A dzwiek prezentera jest poddawany obrobce zeby byl mily w odbiorze!
  • #23 660327
    Yoshi_80
    Poziom 21  
    Posty: 536
    Pomógł: 4
    Ocena: 9
    Ja ostatnio wpadłem na kompromis. Nie lubie "mieszać" płytami a mp3 nie chciałem robić więc zrzuciłem sobie na dysk obrazy płyt :). Mogę miec na playliście kilka cd na raz :) .
  • #24 660370
    coolombo
    Poziom 29  
    Posty: 1456
    Pomógł: 72
    Ocena: 59
    No to te obrazy jeszcze mozna skompresowac bezstratnym kodekiem monkey audio, zawsze to mniej miejsca na dysku zajmie a na jakosci nie stracisz :)

    pozdrawiam!
  • #25 661396
    KB
    Poziom 25  
    Posty: 1002
    Pomógł: 45
    Ocena: 63
    :arrow: Pi-Vo ,wydaje mi się że Joint-Stereo to sposób przesyłania sygnału stereo stosowany głównie w rozgłośniach radiowych a polegający na przesyłaniu wszystkiego do określonej częstotliwości w mono (np do 1kHz) a powyżej już stereo.Daje to dalsze ograniczenie bitratu.
    Stosuje to np. Radio Zet.
    Ale może się mylę.
    Pozdrawiam.
  • #26 661754
    h-doc
    Poziom 27  
    Posty: 1208
    Pomógł: 57
    Ocena: 21
    KB - tak jest - dokładnie tak to działa w warstwach I i II. Natomiast w warstwie III zdaje się, że są 2 możliwości - albo tak jak w warstwach I i II albo tryb M/S, czyli osobne kodowanie sygnału sumacyjnego i różnicowego.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Pliki MP3 o różnych bitrate'ach (np. 128 kbps vs 320 kbps) różnią się jakością dźwięku ze względu na stopień kompresji stratnej, która usuwa dźwięki niesłyszalne lub maskowane przez inne tony, wykorzystując model psychoakustyczny i właściwości słuchu ludzkiego. Niższy bitrate oznacza większą kompresję i większe straty jakości, co objawia się m.in. szumem, aliasingiem i utratą detali, szczególnie w cichych partiach i wokalach. Kompresja MP3 polega na kwantyzacji i kodowaniu sygnału, często z zastosowaniem trybów takich jak Joint Stereo (zapisywanie wspólnych elementów obu kanałów tylko raz) oraz VBR (Variable Bit Rate), który dynamicznie dostosowuje bitrate do zawartości dźwiękowej. Porównania odsłuchowe wskazują, że różnice między oryginałem a MP3 są słyszalne, ale subiektywne i zależne od sprzętu oraz indywidualnej percepcji. Wyższe bitrate (np. 320 kbps) oferują jakość zbliżoną do płyty CD, natomiast niższe (128 kbps) są bardziej skompresowane i mogą ujawniać artefakty. Alternatywne kodeki, takie jak MPC czy OGG, oferują lepszą jakość przy podobnym rozmiarze pliku. Testy odsłuchowe i eksperymenty potwierdzają, że MP3 to kompromis między jakością a rozmiarem pliku, a ostateczna ocena zależy od sprzętu, materiału muzycznego i indywidualnych preferencji słuchacza.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA