Witam, mam dość ciekawy problem z dyskiem który jest dość nowy (ok pół roku).
W komputerze mam 2 dyski, "zdechłe" 500 gb i 40gb na OS.
Część informacji jest szczątkowa od mojego ojca który wtedy siedział na komputerze:
System nie widzi dysku w Mój komputer, reset systemu, ponownie to samo, odpięcie i przypięcie złączy przy dysku poprawia sytuacje, windows widzi dysk, tragicznie wolno czyta cokolwiek z dysku.
(ogólnie cały czas non stop bios widzi dysk bez problemów)
Gdy ja przyszedłem do domu, win nie widział już dysku wcale, przypiąłem go w inny kabel, windows nie bootuje, tzn. ładuje się, widać, że załącza prąd dla urządzeń usb ale dalej można sobie siedzieć przez kilka dni i pewnie się nie włączy (ja wytrzymałem godzinę).
Linux który był od początku kiepsko zainstalowany i bootuje się tylko do konsoli (i wywala repair filesystem), widzi dysk, widzi partycje na dysku tylko stwierdza, że ani to fat ani to ntfs, ani format linuxa. Ręcznie nie można dysku zamontować podaje błąd, (jak tylko sprawdzę jaki to, zedytuje post i dodam).
W sumie to moje pierwsze spotkanie z takim błędem dlatego piszę tutaj aby czegoś przypadkowo nie zchrzanić samemu (pomimo, że nie jestem atechniczny).
Prosze o jakieś wskazówki, o podanie z jakich programów moge podać logi (windows z tym dyskiem się nie bootuje).
niżej logi z MHDD eid, smart i troche informacji
W komputerze mam 2 dyski, "zdechłe" 500 gb i 40gb na OS.
Część informacji jest szczątkowa od mojego ojca który wtedy siedział na komputerze:
System nie widzi dysku w Mój komputer, reset systemu, ponownie to samo, odpięcie i przypięcie złączy przy dysku poprawia sytuacje, windows widzi dysk, tragicznie wolno czyta cokolwiek z dysku.
(ogólnie cały czas non stop bios widzi dysk bez problemów)
Gdy ja przyszedłem do domu, win nie widział już dysku wcale, przypiąłem go w inny kabel, windows nie bootuje, tzn. ładuje się, widać, że załącza prąd dla urządzeń usb ale dalej można sobie siedzieć przez kilka dni i pewnie się nie włączy (ja wytrzymałem godzinę).
Linux który był od początku kiepsko zainstalowany i bootuje się tylko do konsoli (i wywala repair filesystem), widzi dysk, widzi partycje na dysku tylko stwierdza, że ani to fat ani to ntfs, ani format linuxa. Ręcznie nie można dysku zamontować podaje błąd, (jak tylko sprawdzę jaki to, zedytuje post i dodam).
W sumie to moje pierwsze spotkanie z takim błędem dlatego piszę tutaj aby czegoś przypadkowo nie zchrzanić samemu (pomimo, że nie jestem atechniczny).
Komputer:
System operacyjny Microsoft Windows XP Professional
Dodatek service pack systemu operacyjnego Dodatek Service Pack 2
Typ procesora Intel Pentium III-S, 1411 MHz (10.5 x 134)
Nazwa płyty głównej Abit ST6(-RAID) (6 PCI, 1 AGP, 1 CNR, 3 DIMM, Audio)
Mikroukład płyty głównej Intel Solano i815EP
Pamięć fizyczna 512 MB (SDRAM)
Typ BIOS'u Award Modular (07/03/02)
Karta wideo NVIDIA GeForce FX 5200 (Microsoft Corporation) (128 MB)
Karta dźwiękowa Creative SB Live! Value (CT4780) Sound Card
Dysk fizyczny ST340016A (40 GB, 7200 RPM, Ultra-ATA/100)
Prosze o jakieś wskazówki, o podanie z jakich programów moge podać logi (windows z tym dyskiem się nie bootuje).
niżej logi z MHDD eid, smart i troche informacji