Witam!!!
Mam problem taki, gdy simek jest zimny, to ciężko odpala, gdzieś po 2-3 kopnięciu (czego nigdy nie miałem, PALIŁ ZAWSZE OD KOPA) i ma tak- wskakuje szybko na obroty, za chwile traci je z powrotem wskakuje i gaśnie, odpalam tak, warkocze jak by raz dostawał dawkę raz nie i za chwile jest normalnie i mogę jeździć, aż paliwa braknie. I to mi sie stało tak nagle, gaźnik wyczyściłem i nic, może macie inne propozycje, może wcale to nie gaźnik, a tak przy okazji, to jaka dawka powinna być na tym gaźniku ustawiona?
Mam problem taki, gdy simek jest zimny, to ciężko odpala, gdzieś po 2-3 kopnięciu (czego nigdy nie miałem, PALIŁ ZAWSZE OD KOPA) i ma tak- wskakuje szybko na obroty, za chwile traci je z powrotem wskakuje i gaśnie, odpalam tak, warkocze jak by raz dostawał dawkę raz nie i za chwile jest normalnie i mogę jeździć, aż paliwa braknie. I to mi sie stało tak nagle, gaźnik wyczyściłem i nic, może macie inne propozycje, może wcale to nie gaźnik, a tak przy okazji, to jaka dawka powinna być na tym gaźniku ustawiona?