Witajcie, ostatnio próbuję zrobić płytkę drukowaną pod nowe urządzonko ale coś nie idzie... :/
Wycinam laminat, dokładnie myję, przetrę chwilę poczekam by ostatczenie była sucha, rozgrzewam na żelazku i tu się zaczynają problemy - wygląda to tak jakby warstwa miedzi odchodziła od laminatu. Robią się pod spodem takie "budy".
Nakładam na to papier (ten śliski z wydrukowanymi ścieżkami) prasuję chwilę a papier wydaje się robić "mokry" lub tłusty - jest nowy - wcześniej na nim robiłem inną płytkę było ok.
Czy o czymś zapominam czy to wina laminatu? Jeśli tak to dlaczego?
Wycinam laminat, dokładnie myję, przetrę chwilę poczekam by ostatczenie była sucha, rozgrzewam na żelazku i tu się zaczynają problemy - wygląda to tak jakby warstwa miedzi odchodziła od laminatu. Robią się pod spodem takie "budy".
Nakładam na to papier (ten śliski z wydrukowanymi ścieżkami) prasuję chwilę a papier wydaje się robić "mokry" lub tłusty - jest nowy - wcześniej na nim robiłem inną płytkę było ok.
Czy o czymś zapominam czy to wina laminatu? Jeśli tak to dlaczego?