Witam, mam wielki problem z tym autkiem, zapala normalnie od strzala i trzyma stabilnie obroty na jalowym, po wcisnieciu gazu wszystko ok, rowno wchodzi na obroty ale caly problem zaczyna sie jak szybko puszcze noge z pedalu gazu, powiedzmy wkrece silnik do 3k i po szybkim puszczeniu gazu slychac jak powietrze "odbija" sie od "rozkreconej" turbiny, (efekt podobny do zaworu upustowego w turbobenzynie), w tym samym momencie zaczyna kulec silnik jak by palil tylko na dwa gary i trwa to kilka sekund a czasami sobie tak nierowno pracuje'kuleje'.
Jak go wkrece na obroty i delikkatnie puszczam gaz to tego efektu nie ma. Czasem zaczyna tak mocno kulec ze musze go zgasic a po ponownym odpaleniu czasami chodzi rowno a czasami tak jak by zapamietal ten stan i od razu kuleje z tym ze jak jest dlugo zgaszony to zawsze zaczyna chodzic dobrze po odpaleniu. Podlaczalem pod VAG, nie wyzuca zadnych bledow z zadnego czujnika
Jak go wkrece na obroty i delikkatnie puszczam gaz to tego efektu nie ma. Czasem zaczyna tak mocno kulec ze musze go zgasic a po ponownym odpaleniu czasami chodzi rowno a czasami tak jak by zapamietal ten stan i od razu kuleje z tym ze jak jest dlugo zgaszony to zawsze zaczyna chodzic dobrze po odpaleniu. Podlaczalem pod VAG, nie wyzuca zadnych bledow z zadnego czujnika