Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Katalog Megger
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Focus 1.8 TDci 2004r. Problem z pierwszym odpaleniem

gdulus 16 Paź 2009 17:54 38191 32
  • #1 16 Paź 2009 17:54
    gdulus
    Poziom 9  

    Witam.
    Mam Focusa 1,8 TDCI 100 konny z 2004r. (MK1)
    Mój problem zaczyna się po parogodzinnym postoju samochodu (niezależnie- czy w nocy, czy w dzień), nigdy nie mogę odpalić za pierwszym razem, tzn: zakręci parę razy i go dosłownie "zmula" gaśnie. Po cofnięciu kluczyka i ponownym rozruchu samochód odpala bez problemu. Później już odpala 100/100 za każdym razem, aż do ponownego dłuższego postoju. Na diagnostyce komputerowej nie wykazało żadnego błędu, robiony był także "przelew" który wypadł dobrze- czyli wtryski są dobre. Kilka dni temu został wymieniony filtr paliwa. Nadal jest to samo. Zaszokowały mnie słowa mechanika który powiedział- że jeżeli odpala za drugim razem, to powinienem się cieszyć, bo te silniki "TAK MAJĄ". Powiedział też, żeby najlepiej kupić jakiś środek do czyszczenia układu paliwowego i pojeździć jakiś czas- że to powinno pomóc. Moim zdaniem każdy samochód powinien odpalić za pierwszym razem.
    Bardzo proszę o jakąkolwiek pomoc, lub wskazówkę- co jeszcze mogę zrobić (no chyba,że faktycznie TAK MA BYĆ), to jest mój pierwszy diesel i nie mam pojęcia o co chodzi.
    Proszę o pomoc- Adam.

    0 29
  • Katalog Megger
  • #2 16 Paź 2009 18:05
    boguś 20000
    Warunkowo odblokowany

    Witam , Przyczyn może , być wiele jedną z nich to chociaż by nawet rozrusznik . Trzeba by było dokładnie sprawdzić elektronikę

    3
  • #3 16 Paź 2009 19:09
    gdulus
    Poziom 9  

    Witam. Rozrusznik zawsze kręci tak samo. Gdyby problem był z rozrusznikiem auto by nie paliło za każdym, lub prawie za każdym razem, a tu problemem jest odpalenie tylko pierwszy raz po dłuższym postoju. Później odpala za każdym razem. Problem jest chyba gdzie indziej.

    0
  • #4 16 Paź 2009 19:17
    jednoglowy
    Poziom 10  

    Paliwo się nie cofie? pojawia się powietrze w wężyku/filtrze w tedy gdy nie chce zapalić?

    Rozrusznik może mieć pośredni wpływ na odpalenie, a raczej akumulator. Dieslowi nie wystarczy żeby się krecił przy rozruchu, przy słabszym akumulatorze będzie kręcił ale nie z takim "impetem" jak trzeba.

    W tym przypadku obstawiał bym albo zapowietrzanie, albo problem ze świecami

    0
  • #5 16 Paź 2009 19:45
    gdulus
    Poziom 9  

    Czy w wężyku pojawia się powietrze- nie wiem, bo wężyki w filtrze paliwa są grube, czarne i nic nie widać.
    Jeżeli chodzi o akumulator, to nawet po całkowitym naładowaniu prostownikiem problem nie znika.
    Świece żarowe sprawdzałem na akumulatorze i są dobre- grzeją, gdyby nawet był problem ze świecami wyszło by to na komputerze.

    0
  • #6 16 Paź 2009 20:15
    autoas
    Poziom 42  

    jednoglowy napisał:
    Paliwo się nie cofie? pojawia się powietrze w wężyku/filtrze w tedy gdy nie chce zapalić?

    Ciekawe pytanie jak na TDCi

    Posłuchaj tego pierwszego mechanika, albo poczekaj na gorsze objawy
    Na razie się nie przejmuj

    0
  • Katalog Megger
  • #7 16 Paź 2009 20:22
    gdulus
    Poziom 9  

    Dla mnie to już jest tragedia. Żona mi nie daje spokoju, mówi że kupiłem ZŁOMA. Chciałbym zrobić coś z tym odpalaniem, bo później może być tylko gorzej.
    Czekam jeszcze na jakieś pomysły.

    1
  • #8 16 Paź 2009 23:07
    Jędrek59
    Poziom 17  

    Jak napisał gdulus po pierwszym odpaleniu silnik gaśnie, ale za drugim razem odpala i pracuje bez zastrzeżeń- gdyby to były problemy z akumulatorem lub rozrusznikiem to silnik uruchamiałby się ciężko albo wcale. Skłaniam się ku twierdzeniu że przyczyna tkwi w układzie zasilania, albo immobilizer- ale to też zasilanie w gruncie rzeczy.

    0
  • #9 19 Paź 2009 19:36
    gdulus
    Poziom 9  

    Witam ponownie. Dużo szperałem w internecie, i dowiedziałem się, że prawdopodobną przyczyną mojego problemu mogą być nieszczelne zaciski na końcówkach wężyków filtra paliwa, co powoduje przy dłuższym postoju dostawanie się powietrza. Myślę, że mogę je poodcinać i zacisnąć wężyki opaskami metalowymi na końcach filtra paliwa. CO WY NA TO ??????????
    Gdzieś jeszcze wyczytałem, że dobrym sposobem jest- założenie zaworu zwrotnego aby zapobiec cofaniu się paliwa. Tylko nie wiem, czy przed filtrem, czy za filtrem paliwa i na którym wężyku (z białym zaciskiem, czy z czerwonym).
    Co sądzicie o takim rozwiązaniu?

    2
  • #10 08 Lis 2009 12:44
    gdulus
    Poziom 9  

    Witam. Poszedłem kupić zaworek zwrotny, i w sklepie dowiedziałem się- że zawór zwrotny jest już w pompie paliwa, należy go wykręcić i wyczyścić, bo pewnie zaszedł jakimś brudem i dlatego przepuszcza. Jeżeli ma ktoś jakąś fotkę gdzie ten zawór jest na pompie, to bym prosił o nią. Nie mam pojęcia w którym miejscu jest ten zawór.

    0
  • #11 08 Lis 2009 13:48
    damian024
    Poziom 10  

    Witam.Miałem taki sam problem w swoim focusie.Też sie bujałem po warsztatach.U mnie była to wina rozrusznika nie podawał odpwiedniej ilości produ na jaką płytkie i dlatego nie chciał palic za pierwszym razem.po wymianie wszystko ok.

    2
  • #12 08 Lis 2009 14:58
    gdulus
    Poziom 9  

    Tylko że moja Foka niezależnie czy to jest pierwsze, czy dziesiąte odpalenie kręci tak samo (nawet jak parę dni temu były mrozy).

    Dodano po 2 [minuty]:

    Na razie chciałbym sprawdzić ten zaworek zwrotny w pompie paliwa, tylko nie wiem która to jest "śrubka".

    1
  • #13 12 Lis 2009 19:29
    gdulus
    Poziom 9  

    Witam. Nikt mi nie chce pomóc z tym zaworkiem na pompie paliwa, więc założyłem dziś zaworek zwrotny na wężyku od filtra do pompy.
    Ciekawe czy jutro rano odpali za pierwszym razem ????????????

    2
  • #14 21 Lis 2009 20:28
    gdulus
    Poziom 9  

    Witam ponownie po tygodniu.
    Zaworek zwrotny nic nie dał. Pierwsze nie-odpalenie po dłuższym postoju wygląda tak samo. Dzisiaj zdemontowałem zaworek (gdy ściągnąłem przewód z końcówki pompy, paliwo się nie cofało), założyłem oryginalny przewód paliwowy, i myślę- co dalej?

    0
  • #15 11 Gru 2009 20:48
    Stanek26
    Poziom 2  

    Mam focusa TDCI 100KM.
    Mam ten sam problem z odpalaniem. Mam ten sam problem. Jak zrobi się chłodniej to z rana zawsze muszę odpalać na 2 razy. Za pierwszym razem raz zakręci i od razu gaśnie. Potem jest juz dobrze, odpala bezproblemowo.
    W lato nie mam w ogóleproblemów z odpalaniem.
    Rozrusznik mam w porzadku.
    Jak ktoś ma jakiś magiczny sposób na ten problem będę wdzięczny.
    Mój mail karl47(malpa)wp.pl

    1
  • #16 11 Gru 2009 21:14
    Dr.Zepsuj
    Poziom 20  

    Musze potwierdzic, ze te silniki tak mają. Przy większych przebiegach mają jeszcze gorzej. Powod jest mi nie znany. To bardzo stary silnik konstrukcyjnie. My cuda z nimi robiliśmy nie pomagało. Zazwyczaj taki problem jest z dawką startową, możliwe że paliwo się gromadzi w cylindrze i w koncu zapali. Dodam, ze na plaku pala od razu czyli po wtrysnieciu czegokolwiek w kolektor dolotowy.

    2
  • #17 11 Gru 2009 22:12
    jarek2704
    Poziom 2  

    witam Wszystkich
    ja także miałem podobną sytuacje z dieslem,mój mercedes na początku po kilku dniach później częściej nie chciał palić z rana. Jeździłem od mechanika do mechanika, wymieniłem dwa wtryski ,jeździłem na komputer , wymienili mi prawie połowę układu paliwowego i nic... Aż wymieniłem AKUMULATOR i problem ustąpił

    0
  • #18 17 Gru 2009 15:47
    gdulus
    Poziom 9  

    Witam. Po waszych sugestiach kupiłem nowy akumulator Centra Futura 72Ah prąd rozruchu 720A i?- jest duuuuużo lepiej, ale to jeszcze nie jest to. Rozrusznik pracuje sprawniej i szybciej, po parogodzinnym postoju odpala, ale gdy postoi np. 24 godziny znów nie-odpala za pierwszym razem. Fachman od elektryki doradził mi, żeby ściągnąć klemy od akumulatora i zostawić tak na parę godzin- tak też zrobiłem. Czy pomogło?- nie wiem, bo objawy są takie same (może trochę inna jest kultura pracy silnika). Gdy była zdjęta klema plusowa, podpiąłem się miernikiem i zmierzyłem pobór prądu na postoju, wyszło 12mA. Wdaje mi się, że jest nieźle, a nawet z tego co czytałem- bardzo dobrze. Tak że, nie ma złodzieja prądu na postoju, który mógłby zmniejszać sprawność akumulatora. Dodatkowo zmierzyłem już po uruchomieniu silnika napięcie ładowania- wyszło 14,3V bez obciążenia, i 13,9V pod obciążeniem. Tak, że sprawność alternatora jest dobra. Acha- w między czasie dołożyłem dodatkowe uziemienie (bezpośrednio do klemy minusowej dokręciłem miedzianą plecionkę, a drugi koniec przykręciłem do obudowy silnika).
    Gdzieś wyczytałem, że komputer tego samochodu po przekręceniu kluczyka przed odpaleniem mierzy sobie napięcie akumulatora i dopiero następuje odpalenie. Po wejściu na liczniku w "TRYB SERWISOWY" (są tam podane dane np.wersja oprogramowania licznika i komputera, błędy, obroty silnika, prędkość, poszczególne temperatury, ilość paliwa itp.) i wyświetleniu się pomiaru napięcia ładowania - wskazywało bez obciążenia 13,3V a w tym samym czasie podłączając miernik do klem napięcie ładowania wynosiło 14,3V. I teraz myślę, czy jeżeli to prawda, że komputer robi takie pomiary i dobiera sobie parametry prądowo-napięciowe, to ta różnica pomiędzy wskazaniem serwisowym, a wskazaniem na mierniku może powodować problem z tym pierwszym odpaleniem. Myślę tak dla tego, że wyczytałem- że sprawność prądowo-napięciowa rozruchu akumulatora spada wraz ze spadkiem temperatury otoczenia i długości postoju bez ładowania, i w rzeczywistości akumulator może być dobry, a komputer myśli że jest źle (akumulator na postoju powinien mieć napięcie ok. 12,8V czyli w tym przypadku komputer myśli, że jest około 11,8V -akumulator rozładowany).
    Jeżeli ktoś w miarę zrozumiał o co mi chodzi, niech napisze jakąś podpowiedź. Ciekawe, czy to jest prawda z tym pomiarem przez komputer, a jeżeli tak- to co z tym zrobić (zmiana oprogramowania?)

    Dodano po 3 [godziny] 31 [minuty]:

    Dr.Zepsuj napisał:
    Zazwyczaj taki problem jest z dawką startową, możliwe że paliwo się gromadzi w cylindrze i w koncu zapali.

    Co sądzicie o tej dawce startowej paliwa o której pisze Dr.Zepsuj.
    Tylko z tego co mi się udało już ustalić paliwo w systemie Common Rail z listwy wtryskowej podawane jest bezpośrednio pod bardzo dużym ciśnieniem, a u mnie już wykluczyłem cofanie się paliwa.
    Ciekawa myśl, tylko co odpowiada niby za tą "dawkę startową" paliwa. Komputer, czy może jeszcze coś innego?

    2
  • #19 19 Gru 2009 23:06
    sebastian19761
    Poziom 2  

    Wiecie co , ja też mam ten sam problem tylko że on się pojawił razem z mrozami kpiłem fokę 1,8 TDCI 2004.I było wszystko OK nawet po nocy dobrze się odpalał ale w te mrozy jak postoi , to zaczyna się problem muszę go trochę kręcić i odpala , niby jest ok ale jak sprubuje nim jechać to tylko do momentu jak nie wejdzie na wysokie obroty to zaczyna mi migać kontrolka od zapłonu, a następnie kontrolka z silnikiem , jak już temperatura jest ok silnik popracuje to kontrolka gaśnie , co to może być???. Czy to możliwe że to przez ten mróz , czy to jakiś inny problem , może świece . Jeszcze raz podkreślam że jak nie było mrozu to było wszystko ok , i rano i po kilku dniowym postoju też . Ludzie proszę was o jakąś receptę bo przecież nie będę w te mrozy czekał 20 minut aż się sam rozgrzeje na wolnych obrotach abym mógł nim ruszyć z miejsca

    0
  • #20 20 Gru 2009 09:47
    gwozdzik
    Poziom 2  

    Witam wszystkich.
    Rzecz jasna nie przypadkiem pisze w tym temacie.Przede wszystkim chciałbym uzyskać odpowiedź na pytanie Czy problemy jakie opisze mogą być przyczyna nie sprawnych wtryskiwaczy ???.Pozatym wszystko wyglada analogicznie do problemów przedstwianych przez innych uzytkowników.Troche tego bedzie prosze o cierpliwość.
    Focus MKI 1.8 TDC(100 KM) 2004 przebieg 220 tys.
    Pomijam okresy ciepłe bo ani razu nie bylo wtedy problemów ogólnie na ciepło chodzi jak rakieta
    -zima 2008 odpalalo normalnie przy spalonych wszystkich swiecach do -5 dawala rade.
    w połowie okresu pojawilo sie opisywane juz wczesniej gasniecie ladnie palila ale gasla jeszcze raz zapalona juz chodzila(zauwazalne lekkie falowanie obrotow)

    -pod koniec jesieni 2009 wymiana wszystkich filtrow i oleju.
    od czasu wymiany filtra paliwa w zakresie temperatur +10 do -5 pierwszy raz zapala szybciutko i gasnie i tu uwaga po dwa razy a nawet trzy czasamia nie pomaga nawet lekkie dodawanie gazu.(gorzej niż bylo bo gasła raz)

    -zaczely sie kombinacje i rozmyslania.Uwaga.Sprawdziłem uważnie weze i tu wskazówka dla tych któż kombinowali z uszczelnianiem ja uszczelnilem 3 wąż zwany chyba tym przelewowoym!ten dwustronny.I koniec problemów z gaśnieciem!!!
    ale zaczela wyrazniej cieżej zapalać(na chlopski rozum sobie wytłumaczylem ze wtedy zamiast zasysać paliwo łapała sobie tym weżem powietrze i bylo jej latwiej krecic)
    do temperatury -6 stopni zero problemów z zapalaniem.

    -przyszło aktualne -12 stopni .kreci długo zeby zapalila ze 4 razy po 6 sekund.gasnie ze 3 przynajmniej(zauwazalne falowanie obrotów)Armagedon.zaznaczam ze swiece maja niespełna rok bo przed zima 2008 wsadzilem nówki oryginalne ale czy przypadkiem znowu nie spłoneły sprawdze dopiero w poniedziałek aku równiez roczne.

    Jezeli ktoś ma jakies sugestie to uważnie słucham i prosze o dopowiedz czy moge wykluczyc niesprawne wtryskiwacze.Z góry dzieki za odpowiedź

    0
  • #21 20 Gru 2009 12:55
    sebastian19761
    Poziom 2  

    witaj Gozdzik
    ja niewiem jaka jet recepta na to wszystko , ale mi wydaje sie ze to mrozy ten silnik jest delikatny ja też do jakichś -4 nie miałem problemu jak pisałem powyżej , ja nie musze go kręcić kilka rezy bo po pierwszym dłurzszym kręceniu odpala , ale gdy wchodzi na wyrzsze obroty to zapala si kontrolka zapłonu , a jak to ztoleruje i pojade dalej to się załącza kontrolka z silnikiem wszystko wraca do normy jak się nagrzeje choć wczoraj nawet jak się nagrzał to jakoś warczał, i nie miał mocy/ Ale dzisiaj rano wsiadłem odpaliłem go za pierwszym razem tylko go potrzymałem na kluczyku i ok specjalnie go nie oszczędzałem że jest zimny i żaden z wczorajszych objawów nie nastąpił , tylko czuć że wszystko jest takie sztywne od mrozu lewarek od skrzyni, silnik jest taki twardy jak zmienia obroty pedały . Jutro ide do mechanika elektryka to cinapisze co tam się u nas dziejed

    Dodano po 3 [minuty]:

    DODAJE ŻE JAK JEST CIEPŁO TO 1.8 TDCI 100KM CHODZI JAK RAKIETA REWELACJA

    1
  • #22 23 Gru 2009 00:11
    gwozdzik
    Poziom 2  

    Panowie posiadajacy 1.8 TDCI prośba o wypowiedzenie sie jakie maja obroty silnika zaraz po zapaleniu kiedy temperatura spada ponieżej -5 stopni a jakie na po rozgrzaniu lub ogolnie w sezonie letnim.

    pozdrawiam

    0
  • #23 25 Gru 2009 14:02
    sebastian19761
    Poziom 2  

    Witaj a więc sprawa ma się tak , mrozy znikły i problemy znikły , jeszcze nie byłem u elektryka ale wymieniałem filtry i olej u mechanika jak przedstawiłem mu problem to stwierdzili że na 99 procent to świece i ten cholerny mróz masa znajomych miała problemy właśnie takie jak ja , nawet niemieckie auta , i to takie że po przejechaniu kilku kilometrów w ten mróz musiało być cholowanych albo pomoc im pomogła na miejscu Pozdrawiam

    1
  • #24 28 Gru 2009 14:42
    volf1980
    Poziom 1  

    u mnie obroty nierówne ale tylko gdy jest zimno i tylko przez pierwsze 2 min.

    1
  • #25 03 Sty 2010 11:41
    dziki7771
    Poziom 1  

    Witam
    Mam Focusa II 1.8 TDCi przebieg 60 000km rocznik 2007.
    Mój problem wygląda podobnie - przy mrozach poniżej około -5°C samochód nie zawsze zapala za pierwszym razem, natomiast nie mam tego problemu przy -15°C. Zaobserwowałem też że dużo ciężej zapala przy dodatnich temperaturach ale gdy jest bardzo wilgotno.
    Mam jeszcze jeden problem - po dłuższej jeździe mam trudnoiści z ruszeniem np.: zatrzymuję się na światłach, próbuję dodać gazu żeby ruszyć obroty zaczynają falować w okolicy 1400-1600 i samochód nie ma żadniej mocy. Muszę go zgasić zapalić ponownie i jest wszystko ok!
    Na moje to coś nie tak ze sterowaniem silnika albo z zasilaniem w paliwo.
    Co Wy na to?

    2
  • #26 19 Sty 2010 19:44
    mario164
    Poziom 9  

    W silnikach TDCI jest elektryczna grzałka silnika która się włącza w niskich temperaturach po uruchomieniu i wysysa akumulator. Nie wspomnę już o automatycznych światłach i od razu po uruchomieniu włączających się ogrzewaniach szyb przedniej tylnej i lusterek. Prądu nie wystarcza i silnik gaśnie. Proponuje po uruchomieniu delikatnie przytrzymać autko na obrotach kilka minut i odpalać samochód na postojówkach i powyłączać wszystkie odbiorniki (radio, dmuchawa itp.)
    Często spotykam Fordy TDCI z rozładowanymi akumulatorami które właśnie przeżywają swoją drugą zimę. Myślę że tu trochę też jest winy użytkowników którzy jeżdżą na krótkich odcinkach i nie dają szansy naładować się akumulatorowi. Tu chyba Ford trochę przesadził z elektroniką. No i oczywiście w duże mrozy zachęcam do stosowania preparatów zapobiegających wytrącaniu się parafiny z paliwa.

    0
  • #27 29 Sty 2010 10:20
    Stanek26
    Poziom 2  

    U mnie problemem okazały się świece.
    Przy przebiegu 160 tys nie były jeszcze zmieniane świece.
    Co się okazało na przeglądzie wszystkie świece były spalone.
    Co dziwne samochód przy mrozach -15 odpalał, ale dopiero za 3 razem.
    Przy okazji przeglądu zrobiłem test przelewowy wtryskiwaczy oraz sprawdziłem filtr paliwa. Tutaj akurat było wszystko OK.
    Po wymianie świec foczka pali jak marzenie.
    Pozdrawiam i życze sukcesów z waszymi foczkami.

    0
  • #28 29 Sty 2010 17:44
    orle
    Poziom 2  

    witam
    ja również borykam sie z problemem odpalania /foka 1.8 tdci 2003r./. w zasadzie nie ma roznicy czy autko stoi na -20 czy -0 czasem odpali po postoju 3h za drugim razem a czasem po calej nocy i -20 za pierwszym. dodatkowo po ostrzejszym przegazowaniu podczas jazdy /np. szybkie wyprzedzanie/ potrafi posmierdywac spalonym olejem.
    przebieg 180tys. obroty po odpaleniu czy to postoj przy -20 czy +5 faluja przez ok 2-5 sekund a potem trzyma jak przy nagrzanym silniku.
    co prawda bardziej od odpalania martwi mnie i denerwuje zapach spalonego oleju, ktory najczesciej czuc w korku, jak sie wczesniej troche ostrzej jechalo. przy jezdzie do obrotow 2300 nie ma smrodow

    1
  • #29 29 Sty 2010 21:04
    gwozdzik
    Poziom 2  

    Wymieniłem dwie swiece zarowe dwie pozostałe sprawne były.Kreci szybko lapie szybko i tak samo szybko gasnie.Trzeba ze trzy razy zapalic aby juz nie zgasła.Co dziwne jak na caly bak ON wleje sie butelkę płynu (150ml lub 250 ml)do czyszczenia wtryskiwaczy STP.To problem znika lapie odrazu i nie gasnie.
    Mysle jednak ze ciagle wlewanie takiego plynu do baku moze zaszkodzic zarówno wtryskiwaczom jak i portfelowi.Przedstawiam wiec banalne rozwiazanie problemu w moim przypadku:

    grzanie swiec + dodatkowe 5 sekund odczekania po zgasnieciu kontrolki i tu z wyczuciem gazu najlepiej jakas jedna trzecia całego zakresu a w momencie jak tylko silnik załapie odejmujemy tak aby wskazówka obrotów oscylowała w oklolicy 1000 -1100 obr/min odczekac 60-90 sek i juz.
    Z tego co sie orientowałem/podpytywałem/dyskutowałem to wszystko wskazuje na to ze winowajca sa wtryskiwacze.Jednakze majac do wyboru wydac 2k zł na regeneracje wtryskiwaczy lub dodawac gazu przy zapalaniu ,wybieram na chwile terazniejsza dodawanie gazu :)

    Pozdrawiam

    0
  • #30 25 Paź 2010 22:07
    darkens72
    Poziom 2  

    Czy u was kontrolka swiecy zarowej tez gasnie juz po 1 sekundzie.
    Nie zaleznie, czy to lato czy zima, no moze dopiero przy - 10'C swieci sie przez 2 sekundy !
    Tez mam problem z odpaleniem Focusa TDCi przy niskich temperaturach i to juz przy ok +5'C.
    Trzeba krecic rozrusznikiem i dopiero po kilku sekundach zaskakuje.
    Wyglada to tak, jakby chcial a nie umie zaskoczyc, bo brakuje mu paliwa i dopiero jak pompa pociagnie rope to zaskakuje.
    No ale latem tez chyba bylby taki problem przy cofajacym sie paliwie.
    A latem jakos pali, no moze nie na tak zwany dotyk, ale nie jest zle.
    W serwisie: Panie te typy tak maja, duzo elektroniki i trzeba czasu zeby zaskoczyl!
    Osmy rok juz tak sie mecze z tym odpalaniem.
    Swieczki to chyba nie, bo problem od nowosci, a moze jakies stare w fabryce wlozyli bo seria szla na Polske! :D

    2
  Szukaj w 5mln produktów