witam,
w 190 1,8 B+G mam taki problem:
auto zapala rano na zimnym bez problemu, następnie po włączeniu większości odbiorników napięcie na akumulatorze powoli zaczyna spadać od 14 nawet do 6-8V, a razem z nim obroty maleją aż w końcu auto gaśnie
na ciepłym lądowanie w okolicach 12,5V (pod obciążeniem) nie spada i auto pracuje normalnie
alternator świeżo po remoncie łącznie z regulatorem
w 190 1,8 B+G mam taki problem:
auto zapala rano na zimnym bez problemu, następnie po włączeniu większości odbiorników napięcie na akumulatorze powoli zaczyna spadać od 14 nawet do 6-8V, a razem z nim obroty maleją aż w końcu auto gaśnie
na ciepłym lądowanie w okolicach 12,5V (pod obciążeniem) nie spada i auto pracuje normalnie
alternator świeżo po remoncie łącznie z regulatorem