Witam!
Ponieważ mam dość często okazję kupić uszkodzone dyski chciałbym się dowiedzieć na czym polega diagnozowanie takiego sprzętu. Na co przede wszystkim zwrócić uwagę przed ew. zakupem tak aby zakup był jak najmniej ryzykowny.
Mam np. dysk, który wydaje się być prawie, że dobry...
Widzi go bios, ale przy tworzeniu partycji w fdisku nie może przejść TESTOWANIA SPÓJNOŚCI DYSKU. Potraktowałem go WDCLEAREM i nic nie pomogło. Wcześniej zanim go zupełnie wyczyściłem próbowałem sformatować partycję i okazało się, że niestety po wystartowaniu stawał w miejscu... Nie wiem co jeszcze można zrobić aby go "ożywić".
Pozdrowienia LEEYO
Ponieważ mam dość często okazję kupić uszkodzone dyski chciałbym się dowiedzieć na czym polega diagnozowanie takiego sprzętu. Na co przede wszystkim zwrócić uwagę przed ew. zakupem tak aby zakup był jak najmniej ryzykowny.
Mam np. dysk, który wydaje się być prawie, że dobry...
Widzi go bios, ale przy tworzeniu partycji w fdisku nie może przejść TESTOWANIA SPÓJNOŚCI DYSKU. Potraktowałem go WDCLEAREM i nic nie pomogło. Wcześniej zanim go zupełnie wyczyściłem próbowałem sformatować partycję i okazało się, że niestety po wystartowaniu stawał w miejscu... Nie wiem co jeszcze można zrobić aby go "ożywić".
Pozdrowienia LEEYO