Witam. Parę dni temu mój komputer został zaatakowany przez wirusa, komputer nie chciał się włączyć, przed wyborem użytkownika niebieski ekran, po czym włączał się od nowa (Windows XP), wirus zablokował porty USB przez co nic nie mogłem zrobić, skombinowałem klawiaturę na stare wejście, przez biosa zrobiłem formata. Okazało się, że wpieprzyło mi spory kawał dysku (z ok. 500GB zostało ok. 150GB). Poinstalowałem sterowniki i tak dalej, karta dźwiękowa nie chciała się zainstalować, chciała Service Pack 1/2. Zaistalowałem SP2, a potem kartę dźwiękową. Komputer w ogóle mi jej nie wykrywa, w dolnym pasku nie mam tego głośniczka. Gdy patrzę płytę ze sterami to jest napisane, że wszystko jest zainstalowane. Martwię się, że ta karta dźwiękowa nie wyda już żadnego dźwięku. Proszę o pomoc. Płyta główna: Gigabyte M61PME-S2P.
Jeszcze jedno, nie wiem czy to ważne, ale co jakiś czas (pół godziny - godzina) z jednostki centralnej słychać 3 razy po 3 piknięcia (takie jak w przypadku nadużycia klawiszy trwałych).
Problem rozwiązany, trzeba było zainstalować Service pack 3
Jeszcze jedno, nie wiem czy to ważne, ale co jakiś czas (pół godziny - godzina) z jednostki centralnej słychać 3 razy po 3 piknięcia (takie jak w przypadku nadużycia klawiszy trwałych).
Problem rozwiązany, trzeba było zainstalować Service pack 3