Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

rosyjski prostownik TON elektric przeróbka

jareqp 19 Sty 2010 19:56 8462 27
  • #1 19 Sty 2010 19:56
    jareqp
    Poziom 11  

    witam.
    posiadam prostownik firmy Ton elektric 12v5a podejrzewam że jest to prostownik selenowy. chciałem go przerobić na normalny mostek z diodami. jak podciągnąć do mostka prąd zmienny?



    rosyjski prostownik TON elektric przeróbka rosyjski prostownik TON elektric przeróbka

    0 27
  • Relpol
  • #2 19 Sty 2010 20:05
    Lutek49
    Poziom 36  

    Z fotografii nie wynika, że jest to prostownik selenowy - elementem prostowniczym jest raczej dioda zamontowana na radiatorze. Wygląda na to, że jest to prostownik jednopołówkowy.

    0
  • #3 19 Sty 2010 20:10
    jareqp
    Poziom 11  

    nie miałem do czynienia nigdy z prostownikami innymi niż z mostkiem Graetza lub na 4 diodach więc nie mam pojęcia jaki to jest prostownik. ale podejrzewam że na mostku będzie chodził lepiej.

    0
  • #4 19 Sty 2010 20:18
    Batee
    Poziom 18  

    Na obudowie widzę dwie diody LED. Do sygnalizacji czego służą?

    0
  • #5 19 Sty 2010 20:22
    jareqp
    Poziom 11  

    poglądowy schemat podłączenia obecnie
    rosyjski prostownik TON elektric przeróbka

    co do diod to: jedna pali się gdy podłączony jest akumulator a druga gdy włączymy prostownik

    i co to jest to zielone w kształcie walca ? jakiś kondensator filtrujący? podłączyć go czy go nie podłączać za mostkiem?

    0
  • #6 19 Sty 2010 21:47
    Stary1952
    Poziom 33  

    jareqp napisał:

    i co to jest to zielone w kształcie walca ? jakiś kondensator filtrujący? podłączyć go czy go nie podłączać za mostkiem?

    Witam .
    To zielone to mi wygląda na rezystor mocy , prawdopodobnie służy do ograniczenia prądu ładowania akumulatora , czyli jest potrzebny . :D

    0
  • #7 19 Sty 2010 21:58
    jareqp
    Poziom 11  

    jest on podłączony tak jak na schemacie czyli dioda i + na akumulator są podpięte razem a z drugiej strony prosto z transformatora i - na akumulator razem.
    czy poz założeniu standardowego mostka wzrośnie natężenie?

    0
  • Relpol
  • #8 19 Sty 2010 22:05
    Stary1952
    Poziom 33  

    jareqp napisał:
    jest on podłączony tak jak na schemacie czyli dioda i + na akumulator są podpięte razem a z drugiej strony prosto z transformatora i - na akumulator razem.
    czy poz założeniu standardowego mostka wzrośnie natężenie?

    Strasznie mętnie to opisujesz , najlepiej weź kartkę , ołówek odrysuj schemat połączeń tego prostownika i pokaż go nam . :?:
    Na razie nic nie kombinuj z mostkiem prostowniczym - wzrośnie znacznie napięcie i w konsekwencji można uszkodzić prostownik lub akumulator . :!:

    0
  • #9 19 Sty 2010 22:30
    jareqp
    Poziom 11  

    nie mam skanera chwilowo. ale ogólnie wygląda to tak:
    rosyjski prostownik TON elektric przeróbka

    0
  • #10 19 Sty 2010 22:37
    Lutek49
    Poziom 36  

    Jeśli schemat połączeń jest taki jak został przedstawiony na rysunku to raczej element w kształcie walca nie jest rezystorem mocy (chociaż według mnie to właśnie rezystor ceramiczny ograniczający wartość natężenia prądu ładowania).

    0
  • #11 19 Sty 2010 22:42
    jareqp
    Poziom 11  

    ale tak właśnie jest on podłączony jak narysowałem i napisałem, przewód od diody i wyjście na akumulator sa zlutowane razem i podłączone z jednej strony a z drugiej strony tego "czegoś" idzie przewód z transformatora zlutowany razem z minusem na akumulator.

    0
  • #12 19 Sty 2010 22:49
    Stary1952
    Poziom 33  

    jareqp napisał:
    nie mam skanera chwilowo. ale ogólnie wygląda to tak:
    rosyjski prostownik TON elektric przeróbka

    Ot ruski wynalazek - dwa transformatory 110V połączone szeregowo :?:
    Nic nie zmieniaj , jest to prostownik jedno połówkowy z funkcją odsiarczania ( to ten zielony rezystor ) . Można by założyć amperomierz , miałbyś wtedy pokazaną wartość prądu ładowania akumulatora . W sumie bardzo prosty prostownik i do ładowania akumulatorów kwasowych może być . :D

    1
  • #13 19 Sty 2010 22:54
    jareqp
    Poziom 11  

    jedno połówkowy prostownik nie jest chyba najdoskonalszy, da się podnieść o kilka amper ładowanie bez zmieniania transformatora?

    0
  • #14 28 Sty 2010 13:29
    jareqp
    Poziom 11  

    czyli nic się tu nie da zmienić?

    0
  • #15 28 Sty 2010 14:36
    Stary1952
    Poziom 33  

    jareqp napisał:
    czyli nic się tu nie da zmienić?

    Witam .
    Da się , ale te zmiany będą niewielkie , możesz usunąć ten równoległy opór ewentualnie dać inny o większej oporności . Można też wymienić diodę prostowniczą na diodę schotkyego , da to mniejszy spadek napięcia ok. 0,5V co się przełoży na większy prąd ładowania . :D
    Pozdrawiam .

    0
  • #16 28 Sty 2010 15:37
    plahenryk
    Poziom 14  

    Może się mylę ale kiedyś robiono układy między innymi do tak zwanego odsiarczania akumulatorów podczas ładowania. Stosowało się ładowanie jednopołowkowe, zaś w momencie przerwy (druga połówka sinusoidy) akumulator częściowo rozładowywał się przez włączony rezystor. W tym przypadku jest ten rezystor elementem rozładowującym akumulator. Nie pamiętam dokładnie ale chyba była to 1/10 wartości prądu ładowania. Ważne aby nie zostawiać wyłączonego prostownika z podłączonym akumulatorem, bo go rozładujemy przez ten rezystor. Kiedyś robiłem prostownik pracujący na tej zasadzie, ale rezystor ten był włączony przez przekaźnik i odłączany po zaniku napięcia w sieci. Wyobraźmy sobie że chcemy akumulator naładować, wyłączą napięcie w sieci i akumulator w tym przypadku jest akurat rozładowany przez nieszcęsny rezystor.

    0
  • #17 28 Sty 2010 18:54
    Sokrat58
    Poziom 19  

    Słusznie "plahenryk" uprzedziłeś mnie - całkowita racja!Można ten duży rezystor podłączyć przez dodatkowy przełącznik ładowania: odsiarczające - normalne.Przy tym drugim prąd ładowania oczywiście będzie większy, nie będzie jego straty na oporze.

    0
  • #18 29 Sty 2010 15:26
    worek74
    Poziom 12  

    Do odsiarczania to zrób sobie układ czasowy tak żeby co pół godziny się przełączał to znaczy, że przez 30min ładuje i pózniej 30 min rozładowywuje.

    0
  • #19 29 Sty 2010 17:03
    Lutek49
    Poziom 36  

    Układ odsiarczania już ma. Pomysł z przełącznikiem jest dobry - musi tylko wytrzymać odpowiednią wartość natężenia prądu.

    0
  • #20 29 Sty 2010 18:46
    worek74
    Poziom 12  

    Dajesz przekaznik 10A lub więcej i gotowe.A układ czasowy to na NE555.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Ja tak zrobiłem i odsiarczałem mój akumulator z tym, że zrobiłem sobie przełącznik żeby można było pominąć ten układ. Dodatkowo zrobiłem układ na tranzystorach żeby przy normalnym ładowany nie przeładować akumulatora( prostownik lelek) i działa znakomicie.

    Dodano po 3 [minuty]:

    A tak w ogóle jakie napięcie ma twój transformator przed mostkiem prostowniczym, bo jeśli ma 16V-18V to możesz zrobić sobie taki układ jak ja zrobiłem i będzie ci dobrze ładował.

    0
  • #21 22 Lis 2010 16:59
    zasilaczwarsztatowy
    Poziom 12  

    Jaką wartość ma ten opornik?

    0
  • #22 22 Lis 2010 17:23
    Mar$
    Poziom 21  

    Naprawiałem kiedyś taki prostownik , napięcie po stronie wtórnej transformatora było około 27V, a rezystor miał wartość 400-500 omów.
    Pozdrawiam

    0
  • #23 24 Lis 2010 18:47
    zasilaczwarsztatowy
    Poziom 12  

    500 om to jaki daje pobór?

    0
  • #24 24 Lis 2010 21:05
    Mar$
    Poziom 21  

    Ten opór nie ogranicza prądu ładowania, jest on włączony równolegle do akumulatora a jego zadanie to jego rozładowanie w czasie braku dodatniej połówki.
    Prostownik taki stosowali do ładowania częściowo zasiarczonych akumulatorów o czym koledzy pisali w postach wyżej , a prąd płynący przez ten rezystor można łatwo obliczyć stosując prawo Ohma
    Pozdrawiam

    0
  • #25 25 Lis 2010 14:42
    zasilaczwarsztatowy
    Poziom 12  

    Wiem, że on służy do rozładowywania, mi chodzi oto jaką ma moc.

    1
  • #26 25 Lis 2010 18:50
    Mar$
    Poziom 21  

    Moc tracona na tym rezystorze to około 6 Wat , więc żeby rezystor silnie się nie grzał przyjmujemy moc dużo większą ( około15-20 Wat) po widoku z fotki tyle chyba ma .
    Pozdrawiam

    0
  • #27 27 Lis 2010 17:33
    dipol
    Poziom 33  

    Wszystko jest poprawnie to dioda sprawdź rezystor zielony czy nie ma przerwy.Brak drugiej połówki z prostownika zapobiega zasiarczeniu akumulatora.Ołówek i rozrysować schemat i wszystko będzie jasne

    0
  • #28 28 Lis 2010 16:17
    zasilaczwarsztatowy
    Poziom 12  

    Też tak myślę.

    0