Witam,
Chciałbym naprawić stary (w "nowym" chińskim spalił się transformator) prostownik do akumulatorów.
Jest to prostownik z prawdopodobnie lat 60, wielki transformator, działa - stan idealny, ma tylko dwa odczepy (10,5V i 20,5V). Jako element prostowniczy siedzą tam 4 blachy selenowe i to jest właśnie część niesprawna.
Zamierzam wyrzucić te seleny i zastosować taki mostek prostowniczy na diodach krzemowych.
W sumie potrzebuję ładować tylko akumulatory 12V
Pozostaje kwestia za wysokiego napięcia - przeglądałem tematy na forum i chyba najlepszym i najszybszym rozwiązaniem jest zlutowanie układu z takiego schematu:
Ale chyba powinienem zamiast stabilizatora 7824 dać 7815?
Pozostaje jeszcze jedno pytanie: jaką wartość powinien mieć opornik R*?
Chciałbym naprawić stary (w "nowym" chińskim spalił się transformator) prostownik do akumulatorów.
Jest to prostownik z prawdopodobnie lat 60, wielki transformator, działa - stan idealny, ma tylko dwa odczepy (10,5V i 20,5V). Jako element prostowniczy siedzą tam 4 blachy selenowe i to jest właśnie część niesprawna.
Zamierzam wyrzucić te seleny i zastosować taki mostek prostowniczy na diodach krzemowych.
W sumie potrzebuję ładować tylko akumulatory 12V
Pozostaje kwestia za wysokiego napięcia - przeglądałem tematy na forum i chyba najlepszym i najszybszym rozwiązaniem jest zlutowanie układu z takiego schematu:
Ale chyba powinienem zamiast stabilizatora 7824 dać 7815?
Pozostaje jeszcze jedno pytanie: jaką wartość powinien mieć opornik R*?