Witam.
Mam problem z odpaleniem mojej Audi:/ Przez 2 dni stała na mrozie i stwierdziłem, że wsadzę ją do garażu aby nie stała na mrozie.Auto odpaliło dopiero za 3 razem i strasznie się dławiło jak by paliło na 3 gary.Po 2 minutach wszystko się uspokoiło i wjechałem do garażu.Tam pochodziło jeszcze z 5 min i ją zgasiłem.Nastepnego dnia z rana chciałem ją odpalić i już nie zagadała:/ Początkowo myślałem ze zamarzło paliwo w filtrze paliwa ale odkręciłem przewód na przepływomierzu i przekręciłem stacyjkę.Paliwo dostaje...Iskra niby jest.Przypomniało mi się ze na Vagu wyskoczył błąd z czujnikiem Halla.Sprawdziłem multimetrem napięcie na czujniku wpinając się w środkowy pin na kostce i po przekreceniu stacyjki wyskoczyło mi napięcie 10.4V.Podczas kręcenia rozrusznikiem miałem napięcie od 0 do 0.70.Powinno skakać niby od 0 do 12v na przemian.Nie wiem za co się złapać.Czy ktoś miał już podobny problem.Zaznaczam ze auto jest na mechanicznym wtrysku.
Proszę o pomoc.
Mam problem z odpaleniem mojej Audi:/ Przez 2 dni stała na mrozie i stwierdziłem, że wsadzę ją do garażu aby nie stała na mrozie.Auto odpaliło dopiero za 3 razem i strasznie się dławiło jak by paliło na 3 gary.Po 2 minutach wszystko się uspokoiło i wjechałem do garażu.Tam pochodziło jeszcze z 5 min i ją zgasiłem.Nastepnego dnia z rana chciałem ją odpalić i już nie zagadała:/ Początkowo myślałem ze zamarzło paliwo w filtrze paliwa ale odkręciłem przewód na przepływomierzu i przekręciłem stacyjkę.Paliwo dostaje...Iskra niby jest.Przypomniało mi się ze na Vagu wyskoczył błąd z czujnikiem Halla.Sprawdziłem multimetrem napięcie na czujniku wpinając się w środkowy pin na kostce i po przekreceniu stacyjki wyskoczyło mi napięcie 10.4V.Podczas kręcenia rozrusznikiem miałem napięcie od 0 do 0.70.Powinno skakać niby od 0 do 12v na przemian.Nie wiem za co się złapać.Czy ktoś miał już podobny problem.Zaznaczam ze auto jest na mechanicznym wtrysku.
Proszę o pomoc.