Witam,
odłączyłem akumulator w czasie ostatnich mrozów na dwa dni, i po ponownym uruchomieniu samochodu prawdopodobnie sonda lambda nie działa prawidłowo.
Takie mam objawy zwiększone spalanie o około 20 %, zmniejszona moc silnika, praktycznie nie ma żadnego przyspieszenia, falowanie na niskich obrotach, silnik po wciśnięciu pedału gazu najpierw się dławi, później przyspiesza nagle z ostrym szarpnięciem, objaw ten jest silny zwłaszcza na benzynie, na LPG jest trochę lepiej ale też jest to odczuwalne.
Samochód WV Golf III 1.6kat, rok 1995, zasilany benzyna +LPG.
Jeśli to sonda, to podrzućcie jakie mam możliwości (o ile takie są) jej naprawy.
odłączyłem akumulator w czasie ostatnich mrozów na dwa dni, i po ponownym uruchomieniu samochodu prawdopodobnie sonda lambda nie działa prawidłowo.
Takie mam objawy zwiększone spalanie o około 20 %, zmniejszona moc silnika, praktycznie nie ma żadnego przyspieszenia, falowanie na niskich obrotach, silnik po wciśnięciu pedału gazu najpierw się dławi, później przyspiesza nagle z ostrym szarpnięciem, objaw ten jest silny zwłaszcza na benzynie, na LPG jest trochę lepiej ale też jest to odczuwalne.
Samochód WV Golf III 1.6kat, rok 1995, zasilany benzyna +LPG.
Jeśli to sonda, to podrzućcie jakie mam możliwości (o ile takie są) jej naprawy.