Witam. W focusie 2002 1.8 TDCI kolega walczy od dłuższego czasu z niskim ładowaniem akumulatora 12.9 v. Auto było w styczniu u elektryka i wymienił szczotki twierdząc że reszta jest ok. ale nic to nie zmieniło i rozłożył ręce. Z autem jeździł jeszcze do kilku elektryków gdzie wymieniali regulator i podmieniali alternatory bez skutku.
Po tym wszystkim pozostało jechać do serwisu na diagnozę. Serwis stwierdził że alternator do wymiany. Auto zostało zabrane bo w serwisie za duże koszta i przyjechało do mnie.
Wyciągnąłem alternator i pojechałem do elektryka na stół pobierczy. Padło na mostek prostowniczy i regulator. Zostało to wymienione i założone do auta.
Nastąpiła zmiana napięcia do 13,1 czyli dalej brak.
Zadzwoniłem do elektryka i chciał aby podjechać autem. Auto zostało na tydzień sprawdzili wiązki podmienili alternator na nowy i rozłożyli ręce bo bez zmian.
Zapadła decyzja o dalszej naprawie w serwisie.
Zajechałem do serwisu i złożyłem zlecenie na sprawdzenie problemu z ładowaniem zaznaczając że, alternator jest po naprawie i jest sprawny.
Serwis sprawdził i stwierdził że alternator do wymiany, więc upewniając sił że są pewni powiedziałem aby go wymienili dając do zrozumienia jeżeli się nic nie zmieni to im za to nie zapłacę.
Auto stoi od 4 dni w serwisie i okazało się moduł ECU nakazuje obniżyć napięcie z powodu wysokiej temperatury akumulatora 120 stopni c. i za wysokiej temperatury zewnętrznej 80 s.c.
W tym aucie nie ma tych czujników więc nie wiedzą dlaczego tak się stało.
Może ktoś miał taki przypadek i wie jak to ugryźć bo nam pomysły się skończyły.
Wszelkie sugestie mile widziane.
Po tym wszystkim pozostało jechać do serwisu na diagnozę. Serwis stwierdził że alternator do wymiany. Auto zostało zabrane bo w serwisie za duże koszta i przyjechało do mnie.
Wyciągnąłem alternator i pojechałem do elektryka na stół pobierczy. Padło na mostek prostowniczy i regulator. Zostało to wymienione i założone do auta.
Nastąpiła zmiana napięcia do 13,1 czyli dalej brak.
Zadzwoniłem do elektryka i chciał aby podjechać autem. Auto zostało na tydzień sprawdzili wiązki podmienili alternator na nowy i rozłożyli ręce bo bez zmian.
Zapadła decyzja o dalszej naprawie w serwisie.
Zajechałem do serwisu i złożyłem zlecenie na sprawdzenie problemu z ładowaniem zaznaczając że, alternator jest po naprawie i jest sprawny.
Serwis sprawdził i stwierdził że alternator do wymiany, więc upewniając sił że są pewni powiedziałem aby go wymienili dając do zrozumienia jeżeli się nic nie zmieni to im za to nie zapłacę.
Auto stoi od 4 dni w serwisie i okazało się moduł ECU nakazuje obniżyć napięcie z powodu wysokiej temperatury akumulatora 120 stopni c. i za wysokiej temperatury zewnętrznej 80 s.c.
W tym aucie nie ma tych czujników więc nie wiedzą dlaczego tak się stało.
Może ktoś miał taki przypadek i wie jak to ugryźć bo nam pomysły się skończyły.
Wszelkie sugestie mile widziane.