virus_lx napisał: ... Czyli jedyna metoda to wymienić olej na jakiś lepszy.
A co do tych zagęszczaczy, czy jest sens wlać coś takiego jak i tak mi nie zalezy na oleju? Co gorzej wpływa na silnik to klepanie na słucho z rana czy taki zagęszczacz...
Pozdrawiam
Gdyby oleje z zagęszczaczem były lepsze - produkowano by takie. A że standardowo nie produkuje się, ja bym był ostrożny z dolewaniem. Kiedys popularne były zagęszczacze z kulkami teflonu. W mojej 20 letniej Skodzie (przebieg 120 000) na jakiś czas poprawiło sprężanie ale i tak nie uniknąłem remontu. Szkoda było wydawać kasę. W tych nowszych silnikach poprawisz jedno - inne parametry pogorszysz. Tak jak koledzy podpowiadali - dobry olej, a jak będzie klapało cały czas - wymiana popychaczy.
Inna sprawa że któryś przedmówca napisał że jak olej jak rzadki to ścieknie a zamim się rozprowadzi to może klepać. Jeśli dasz zagęszczacz to zanim się rozprowadzi minie więcej czasu. Temperatura oleju też robi swoje (jest rzadszy).