Blokowanie telefonów wyglada tak (sam chciałem dla podpuchy sprawdzic czy tel nie jest kradziony) - dialog z autopsji:
Ja - dobry, czy można jakoś u was sprawdzic czy tel jest kradziony ?
Przedstawiciel - hihihi - co ?
J - chciałem sprawdzic czy tel nie jest kradziony i czy mi go nie zablokują ?
P - hahaha, zablokują ? że niby jak ?
J - no jest taka możliwosc, że kradzione telefony sie blokuje w sieci - chyba macie jakis rejestr ?
P - no co pan - kiedys na początku były takie cuda, że blokowalismy, ale niema centralnego rejestru i nic nie blokujemy
J - no a jak ktoś zgłosi kradzież ?
P - no to sie blokuje tylko karte, zeby klientowi rachunku nie nastukali, ale telefonu nie, pozatym - panie - kto pamięta w takim momencie imei (hihihi)
J - a można jakoś sprawdzic czy tel jest kradziony ?
P - Moge panu sprawdzic czy ktos w naszym salonie nie zgłosił kradzieży (hihihi) ale mamy w naszym komputerze z 4 takie wpisy i ostatni z rok temu był
J - tzn nie zablokuja go jakby co ?
P - no z całą pewnością nie - może pan spokojnie uzywać
J - a ha - no to do widzenia
Rozmowa odbyła się kilka miesięcy temu w centralnym salonie na woj. śląskie