Witam.
Sklonowałem 80 gigabajtowy dysk z laptopa na 250 GB przenośny USB. Na tym 250 GB dysku były zdjęcia, na których mi zależy (całe moje życie). Teraz na tym dysku 250 GB mam dwie niezidentyfikowane partycje, które zajmują coś około 50 GB oraz całą resztę pustego miejsca.
Ogólnie klonowanie się chyba nie powiodło. Trwało około 3 sekund. Dysk, który klonowałem to totalna Hiroszima.
W najbliższym czasie, jak tylko przyjdzie do mnie dysk, na który będę mógł sklonować ten 250 GB dysk, żeby nie utracić danych próbując je odzyskać, chcę użyć Photo Rescue.
Czy jest jakaś nadzieja?
Sklonowałem 80 gigabajtowy dysk z laptopa na 250 GB przenośny USB. Na tym 250 GB dysku były zdjęcia, na których mi zależy (całe moje życie). Teraz na tym dysku 250 GB mam dwie niezidentyfikowane partycje, które zajmują coś około 50 GB oraz całą resztę pustego miejsca.
Ogólnie klonowanie się chyba nie powiodło. Trwało około 3 sekund. Dysk, który klonowałem to totalna Hiroszima.
W najbliższym czasie, jak tylko przyjdzie do mnie dysk, na który będę mógł sklonować ten 250 GB dysk, żeby nie utracić danych próbując je odzyskać, chcę użyć Photo Rescue.
Czy jest jakaś nadzieja?