Dławik L5 działa jak transformator , w topologii forward to dławik jest elementem gromadzącym energię. W dolnym uzwojeniu indukuje się napięcie -12V, a że linia -12V ma niewielką wydajność prądową, więc taki sposób wytwarzania tego napięcia jest wystarczający.
Filtrujące uzwojenia dławika dla linii +12V i +5V pełnią rolę uzwojenia pierwotnego, a uzwojenie w obwodzie -12V to uzwojenie wtórne. Niby wszystko pasuje, D28 wydziela ujemne połówki, C54 filtruje.
Ale jak się temu bliżej przyjrzeć...
Wielkość zaindukowanego napięcia w uzwojeniu obwodu -12V zależeć będzie od prądu pobieranego z obwodów +12V i +5V. Raz zasilacz pracuje jałowo (obciążony jedynie R71, R74, R75), a innym razem obciążony obwodami komputera.
Nie daje mi spokoju sposób stabilizowania -12V przy tak szerokim zakresie obciążenia zasilacza.