Witam!
Ostatnio zauważyłem, że w mojej Astrze (1,6 8v X16szr) po uruchomieniu zimnego auta czasami nie ma wspomagania, dopiero ponowne uruchomienie samochodu rozwiązuje problem.
Zauważyłem również, że podświetlenie zegarów słabiej świeci tak samo światła. Po przejechaniu jakiegoś kilometra kontrolka od ładowania zaczyna migać i nagle wszystko wraca do normy tzn. światła i podświetlenie zegarów działają tak jak powinny.
O dziwo kontrolka zawsze zaczyna migać mniej więcej po takim samym czasie od uruchomienia auta.
Alternator jest firmy delco wymieniłem w nim mostek regulator i szczotki.
Elektryk zmierzył ładowanie na ciepłym silniku i wyniosło 14,54-14,48 przy obciążeniu w rożnym zakresie obrotów.
Dzieje się to tylko na zimnym silniku po jego rozgrzaniu wszystko działa tak jak powinno.
Dziś zrobiłem 400 km i tylko rano ta kontrolka zaczęła migać.
Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale po wymianie części w alternatorze nie paliła mi się w ogóle lampka od ładowania (po włączeniu zapłonu), również wspomaganie działało pomimo, że silnik był unieruchomiony po jakimś czasie problem sam ustąpił.
Pomoże mi ktoś uporać się z tym?
PS. Akumulator mam nowy.
Ostatnio zauważyłem, że w mojej Astrze (1,6 8v X16szr) po uruchomieniu zimnego auta czasami nie ma wspomagania, dopiero ponowne uruchomienie samochodu rozwiązuje problem.
Zauważyłem również, że podświetlenie zegarów słabiej świeci tak samo światła. Po przejechaniu jakiegoś kilometra kontrolka od ładowania zaczyna migać i nagle wszystko wraca do normy tzn. światła i podświetlenie zegarów działają tak jak powinny.
O dziwo kontrolka zawsze zaczyna migać mniej więcej po takim samym czasie od uruchomienia auta.
Alternator jest firmy delco wymieniłem w nim mostek regulator i szczotki.
Elektryk zmierzył ładowanie na ciepłym silniku i wyniosło 14,54-14,48 przy obciążeniu w rożnym zakresie obrotów.
Dzieje się to tylko na zimnym silniku po jego rozgrzaniu wszystko działa tak jak powinno.
Dziś zrobiłem 400 km i tylko rano ta kontrolka zaczęła migać.
Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale po wymianie części w alternatorze nie paliła mi się w ogóle lampka od ładowania (po włączeniu zapłonu), również wspomaganie działało pomimo, że silnik był unieruchomiony po jakimś czasie problem sam ustąpił.
Pomoże mi ktoś uporać się z tym?
PS. Akumulator mam nowy.