Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bardzo dziwny problem z ładowaniem Astra G.

03 Paź 2010 22:40 11314 25
  • Poziom 9  
    Witam!
    Ostatnio zauważyłem, że w mojej Astrze (1,6 8v X16szr) po uruchomieniu zimnego auta czasami nie ma wspomagania, dopiero ponowne uruchomienie samochodu rozwiązuje problem.
    Zauważyłem również, że podświetlenie zegarów słabiej świeci tak samo światła. Po przejechaniu jakiegoś kilometra kontrolka od ładowania zaczyna migać i nagle wszystko wraca do normy tzn. światła i podświetlenie zegarów działają tak jak powinny.
    O dziwo kontrolka zawsze zaczyna migać mniej więcej po takim samym czasie od uruchomienia auta.
    Alternator jest firmy delco wymieniłem w nim mostek regulator i szczotki.
    Elektryk zmierzył ładowanie na ciepłym silniku i wyniosło 14,54-14,48 przy obciążeniu w rożnym zakresie obrotów.
    Dzieje się to tylko na zimnym silniku po jego rozgrzaniu wszystko działa tak jak powinno.
    Dziś zrobiłem 400 km i tylko rano ta kontrolka zaczęła migać.
    Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale po wymianie części w alternatorze nie paliła mi się w ogóle lampka od ładowania (po włączeniu zapłonu), również wspomaganie działało pomimo, że silnik był unieruchomiony po jakimś czasie problem sam ustąpił.
    Pomoże mi ktoś uporać się z tym?

    PS. Akumulator mam nowy.
  • Poziom 17  
    1. z tego co wiem to w tych astrach stacyjka jest makabryczna ... wypala się;

    2. drugi możliwy powód to zły komplet mostek-regulator, w tych alternatorach występują mostki z diodami wzbudzenia i bez oraz odpowiednie do danego typu mostka regulatory

    3. uszkodzony obwód lampki
  • Poziom 14  
    Żaden obwód lampki. Wspomaganie elektryczne. Jak odłączy kable sterujące od alternatora to układ myśli że jest ładowanie (lampka nie świeci) i wspomaganie działa. Zapewne dwa kable sterujące. Jeden lampka drugi żądanie napięcia systemowego z kompa. Tu trzeba szukać usterki skoro napięcie na aku okey.
  • Poziom 35  
    Strzelam że to przerwa w wirniku, zanikająca po czasie / temperaturze.
  • Poziom 17  
    U mnie też załączało sie wspomaganie po przekręceniu zapłonu (przy wyłączonym silniku). Przyczyną były uszkodzone diody. Wymiana mostka prostowniczego rozwiązała sprawę.. Przynajmniej na jakiś czas..
  • Poziom 17  
    Boguś napisał:
    Jeden lampka drugi żądanie napięcia systemowego z kompa. Tu trzeba szukać usterki skoro napięcie na aku okey.


    Z tego co wiem to tam jest tylko przewód lampki... wirnik wchodzi w skład obwodu lampki, wieszające się szczotki mogą dawać taki sam skutek.

    Co to za terminal "żądanie napięcia systemowego z kompa" ? nie słyszałem nigdy takiego określenia. Może znasz jakieś oznaczenie symboliczne (literowe)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Dzięki za odzew. Z brakiem kontrolki ładowania to miałem tylko problem zaraz po wymianie elementów alternatora tak samo ze wspomaganiem przy unieruchomionym silniku. Po trzecim odpaleniu auta problem sam ustąpił. Dzisiaj znów problem z brakiem ładowania po odpaleniu zimnego auta po tym samym czasie znów kontrolka dała o sobie znać i wszystko wróciło do normy, jak auto ciepłe nie ma problemu. Kupiłem sobie miernik i sprawdzę ładowanie na zimnym, dam znać co i jak.Na tej aukcji kupiłem regulator i mostek [a href=http://allegro.pl/regulator-mostek-diodowy-alternatora-do-opla-i1216227494.html]klik[/a]
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Radiator jest prawdopodobnie aluminiowy ale nie jestem pewien na 100%. Teraz jest znów objaw taki jak na początku tzn. brak kontrolki ładowania po włączeniu zapłonu, po uruchomieniu silnika i po przegazowaniu kontrolka zaczyna migać i później normalne jest ładowanie dodam jeszcze że lampka oświetlenia kabiny bardzo wyraźnie migała. Kolega elektryk zasugerował że może to mieć związek z komutatorem i szczotkami.
  • Poziom 9  
    Dziś zmierzyłem ładowanie na zimnym i wyniosło 12,16V po przegazowaniu w pewnym momencie wyskoczyło nawet na ponad 15 dokładnie nie zauważyłem a potem już było ok i utrzymywało się na stałym poziomie 14,7. Może teraz będzie wiadomo co mu dolega?
  • Poziom 17  
    Motronic napisał:
    w tym alternatorze wirnik nie stanowi obwodu lampki


    Coś mi się wydaje, że jeśli w mostku są diody wzbudzenia to wirnik wchodzi wskład obwodu lampki, ściąga terminal D+ do masy przy braku ładowania. Brak przejścia na wirniku daje taki sam efekt jak odłączenie przewodu lampki z alternatora, terminal wisi w powietrzu. Sytuacja ma oczywiście miejsce gdy w mostku są diody wzbudzenia a te alternatory mogą mieć diody wzbudzenia lub nie.

    W regulatorze do mostka z diodami wzbudzenia terminal lampki to poprostu wyprowadzenie diód wzbudzenia. W alternatorze nie zastosowano tam żadnego rezystora między szczotkami (w starym Boschu np. jest) więc gdy skończą się szczotki bądź jest przerwa na wirniku lampka się nie zapali. Przerwa na wirniku ujawniać się może np. przy określonej temp. bądź gdy wirnik jest w ruchu albo też kombinacja tych dwóch przypadków.

    Pytanie tylko czy masz diody wzbudzenia w tym altku.
  • Poziom 9  
    Kurcze nie wiem czy są diody wzbudzenia nie jestem specjalistą w tych sprawach. Z naprawą altka opierałem się o rady forumowiczów;) Wszystkie diody jakie widziałem znajdowały się na mostku.
  • spec od auto-elektro
    Ma diody wzbudzenia i problem tkwi w regulatorze.P
  • Poziom 11  
    W Astrach występują różne typy alternatora i przy zakupie części musisz znać typ alternatora to po pierwsze, po drugie wczoraj właśnie naprawiałem alternator od Opla w którym były identyczne objawy zapalała się kontrolka ładowania i gasła niezależnie od obrotów silnika i też problem z wspomaganiem raz było raz nie. Moja rada to wymiana całego układu prostowniczego wraz z regulatorem napięcia UWAGA !! DEDYKOWANEGO DLA DANEGO TYPU ALTERNATORA a co do szczotek to są prawie wieczne nie spotkałem się z przypadkiem zużycia większego niż 20% w tych autach natomiast padają diody w mostkach.
  • Poziom 9  
    Dziękuje za rady też podejrzewam cały układ prostowniczy a szczególnie regulator (po dzisiejszych pomiarach 15 V), mam stary regulator i spróbuje zrobić zamianę regulatora a jeśli to nic nie pomoże to chyba zainwestuje w regenerowany alternator z allegro z roczną gwarancją. Oddał bym to do elektryka ale jak byłem u niego to mi powiedział że ciężko będzie naprawić go za 250pln nawet nie zapytał co konkretnie się dzieje.
  • Użytkownik usunął konto  
  • spec od auto-elektro
    Ale widzieliście zestaw jaki kupił, więc zobaczcie.P
  • Poziom 9  
    Faktycznie tam są jakieś dodatkowe diody na tym zestawie co kupiłem, ten gość co mi to przylutowywał coś o tym wspominał, ale nawet nie zwróciłem na to uwagi. Czyli mam wypierniczyć ten mostek bo chyba w tym jest problem....
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Na mostku który był oryginalnie nie widzę tych diod.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Tak jak napisałem wcześniej nie jestem specjalistą;) Jutro wykręcę ten alternator i spróbuje coś kombinować, bo mi szkoda akumulatora. Dziękuje wszystkim za pomoc jak coś się mi uda zrobić to napiszę co i jak.
  • spec od auto-elektro
    Więc nie podmienisz starego regulatora bo jest do mostka bez diod wzbudzenia.P
  • Poziom 9  
    Wychodzi kolego viper555 jakim jestem laikiem;) a regulator podmieniłem rano i ładowanie było 14.8V tylko że kontrolka ładowania nie gasła i wspomagania nie było. Wykręciłem go jeszcze raz i z powrotem nowy regulator założyłem ale tym razem dałem stare szczotki. Jak przykręcałem alternator to na górnym mocowaniu jest taka blaszka z kablem przymocowanym do niej ja tą blaszkę dawałem zawsze pomiędzy mocowanie a alternator tym razem przykręciłem ją z boku. Odpaliłem auto a tu kontrolka pięknie gaśnie ładowanie na poziomie 14,7 pod obciążeniem 14,67 przy różnych obrotach, więc chyba problem rozwiązany ale zobaczymy co będzie w następnych dniach.
  • Poziom 17  
    Witam,
    podepnę się pod temat o tusz mój problem wygląda tak że pod czas jazdy(Astra G 1.8 16V 116KM HB Alternator Delphi 100A nr 93186485) zapala się na chwilę kontrolka ładowania odłącza wspomaganie i po chwili wraca do normy dodam że zaświeciło się może z 5-6 razy. Sprawdzałem ładowanie przed odpaleniem 12,7 natomiast po odpaleniu bez obciążenia ok 14,30 z kolei przy załączonej klimie, ogrzewaniu tylnej szyby a także radia napięcie ładowania utrzymuje się na poziomie 14,02-14,15 dodam jeszcze że przy ruszeniu kierownicą napięcie spada do poziomu ok 12,7 i wraca po chwili do normy. Zauważyłem jeszcze (pomiaru dokonywałem przez jakieś 15 min z podłączonym na krokodylkach miernikiem ) że napięcie lubi skakać tak jak napisałem wyżej bez obciążenia klasyfikuje się na poziomie 14,30 natomiast spada do ok 12,7 i wraca do wartości 14,3 w momencie skoku napięcia nie złącza się wentylator czy też coś innego. Czy w moim przypadku będzie temu winny mostek prostowniczy ?? Dodam że w tym rodzaju altka mostek jest bez diod wzbudzania. Proszę o rady a i altek mam już wymontowany szczotki wyglądają ok na pierwszy rzut oka.

    Pozdrawiam z góry dziękuje za rady :)