Cytat: mam ten sam problem z fiesta tylko ze 1.1 z 91r. czyli spada do bardzo niskich obrotow po puszczeniu gazu, a potem wchodzi na wyzsze, trudno zapalic (na zimnym silniku zapalam na pelnym gazie i po minucie krecenia rozr. zapali) Auto tez utracilo na dynamice, jakby wszystko z opozniona reakcja, "zadlawienia" silnika, po szybkim wcisnieciu gazu. Wszyscy spece "amatorzy" wymyslaja cuda niewidy. ja dokopalem się z roznych opini (min. tutaj) ze to moze byc przyczyna czujnika przepustnicy (umocowany na sil.krokowym-silowmiku, czerwonego koloru pod filtrem powietrza z prawej strony), albo jeszcze zawór biegu jałowego.
jak myslicie co moze byc przyczyna to 1, czy to 2.
Wszystko sie juz wyjasnilo - czyli czujnik przepustnicu albo potencjometr przepustnicy- jak kto woli. Rozebralem to badziewie, i doszedlem do wniosku ze znajomym elektronikiem ze sciezka zostala uszkodzona laczaca czarne badziewie z ktoryms kablem. Problem bylby rozwiazany ale niema sie gdzie wlutowac (w czarne badziewie zmieniajace rezystencje), robowalem kleju przewodzacego prad, ale bez skutku. Wiec po paru dniach kombinowania (nie jestem zwolennikiem krecena z niczego coś, ale cena nowego mnie przerazala), kupilem uzywane. Szukalem na zlomowiskach (schrotach), (trudno dostepna czasc)- jak juz mieli to chcieli 100 zł za ten pirduł. Ale udalo mi sie przypadkiem dostac kontekt do faceta co zajmuje sie przywozeniem wlasnie czesci elektronicznych z niemiec. Kupilem od niego za 50 zł - w pełni sprawny. Autko teraz smiga jak przedtem.
Doszedlem sam do tego ze mam uszkodzony czujnik poprzez jego odlaczenie od wtyczki i uruchomienie silnika- auto zapalilo bez zarzutow tylko wsoczylo na wysokie obroty po czym spadlo do normalnych (ok 1000). Nie spadalo mi z obrotow, i mialo latwo zapalic - komputer prawdopodobnie wtedy korzysta z danych zgromadzonych wczesniej, a wartosci czujnika nie bierze pod uwage (bo jest odlaczony).
UWAGA: Jak macie sprawny czujnik w aucie to profilaktycznie sprawdzcie przewody dochodzace do czujnika-koszulka lubi sie kruszyc i odpadywac, kable potem pozostaja "gole"