Ostatnio stwierdziłem (po spaleniu delikatnego druku), że dorosłem do zakupu dobrej stacji lutowniczej. DO tej pory używałem lutownicy grzejnej Made in Były Związek Radziecki tylko troszkę podrasowanej. Chodziła cycuś i kosztowała 5 PLN.
Mam prośbę o polecenie mi dobrej stacji lutowniczej. Jak rozmawiam z kolegami to jego stacja jest zawsze najlepsza itd. itp.
Osobiście pracowałem na starym Wellerze i jakimś wynalazku firmy Conrad Electronics. Uczucia lekko mieszane. Weller parzy w paluchy a Conrad nie chce czasami współpracować.
Będę zobowiązany za pomoc i porady fachowe.
Pozdrowionka
MathevP
Mam prośbę o polecenie mi dobrej stacji lutowniczej. Jak rozmawiam z kolegami to jego stacja jest zawsze najlepsza itd. itp.
Osobiście pracowałem na starym Wellerze i jakimś wynalazku firmy Conrad Electronics. Uczucia lekko mieszane. Weller parzy w paluchy a Conrad nie chce czasami współpracować.
Będę zobowiązany za pomoc i porady fachowe.
Pozdrowionka
MathevP