mam problem z zrobieniem właśnej płytki drukowanej otóż tak kupiłem trójchlorek żelaza wsypałem do 0,5l wody o temp ok 60 stopni płyytke pomalowałem korektorem (ścieżki ma sie rozumieć ) i włożyłem do chlorku i tak po 3 godz nic sie nie działo po znoqu 1 godz zxaczęło trawić płytke (miedz odchodziła ) ale korektor zaczął odchodzić i po paru następnych godzinach (już noc była
) strawiło 3/4 płytki problem w tym żę korektor poodpadał i wytrawiło wszystko scieżki też
a nawet tam gdzie teoretycznie korektor był to ścieżki wyszły takie brunatne podtrawione
próbowałwm to samo zwykłym pisakiem wodoodpornym i pisak jeszcze szybciej odpada
nie wiem co roibie żle więc prosze o pomoc !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! na 9 płytek jakie w życiu robiłem wyszła mi jedna
pamiętam wrzuciłem ją do zimnego chlorku słabego (ze 50 g na 0,5l wody ) pomalowałem jakimś pisakiem (nie pamiętam jakim ) całość trawiła sie ze 12 godz 8O 8O ale wyszła piękna płytka do przedwzmaka trzymam ją do dziś na pamiątke
zero podtrawienia
idealna miedz
tak więc nie wiem co żle robie że zawsze mi nie wychodzi przede wszystkim pytam czy pisak musi być olejny ??????????? czy może chlorek za mocny ??????? nie wiem czekam na odp z góry dzięki
tak więc nie wiem co żle robie że zawsze mi nie wychodzi przede wszystkim pytam czy pisak musi być olejny ??????????? czy może chlorek za mocny ??????? nie wiem czekam na odp z góry dzięki