logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Bardzo, bardzo dziwna sytuacja z instalacją aluminiową

sadek_ns 22 Gru 2010 22:33 3445 10
  • #1 8902525
    sadek_ns
    Poziom 14  
    Posty: 171
    Pomógł: 8
    Ocena: 3
    Witam
    Dziś w jednym z mieszkań trafiła mi sie bardzo bardzo dziwna sytuacja...
    Otóż pani włączyła sobie TV, dekoder lodówkę, komputer i nagle wszystko jej zgasło.

    Stara instalacja (aluminium) jeden bezpiecznik 16A i zostało działające jedno gniazdo, światło w łazience, kuchni i w przedpokoju.

    Rozebrałem puszki w pokojach gdzie nie dochodzi prąd.

    I jest jedna puszka w której sie dzieje cos takiego :
    1) dochodzą dwa przewody z lewej z innego pokoju
    2) schodzą dwa przewody na dół do gniazda
    3) odchodzą dwa przewody w prawo do kuchni

    ad.1

    Na tych dwóch przewodach multimetr sprawdzany kilka razy z ciekawości pokazuje 220-230 V
    Gdy zepne do tych przewodów dwa które schodzą na doł do gniazda w gniezdzie tez jest 220-230V na multimetrze ale nie działa nic, żarówka nawet nie zaświeci.

    ad.2

    Na doł do gniazda schodzi przewód Aluminiowy a w gniezdzie dziwnym trafem pokazuje mi sie miedź i to nie wiem czy ktoś mi uwierzy ale grubość tego to 0.75mm <wow>. Ale mniejsza z tym (bozia ma lokatorów po których inni muszą poprawiać)

    ad.3

    Gdy do tych dwóch przewodów zapne dwa przewody które dochodza do puszki z lewej strony (te z napięciem) to w kuchni tez multimetr pokazuje napięcie zgodne ale nie uruchomię nic.


    Wchodzimy do pokoju który jest po prawej stronie

    Nie ma ani jednej puszki, rozbieram gniazda a w gniazdach oczywiście nie wiadomo skąd "miedź" i też grubości takiej że z załamania jakbym chciał się powiesić to by się urwał :p
    Porozpinałem wszystkie gniazda, wyłączniki od światła, lampy i dalej się dzieje to samo.

    Nie wiem czy ktoś miał podobny przypadek ale dla mnie to jest chore. Jeżeli multimetr pokazuje to ma być. Bardzo proszę o jakieś wnioski z tego wszystkiego
    Pozdrawiam ;) i dzięki za uwagę
  • #2 8902670
    paulsky1
    Poziom 11  
    Posty: 18
    A pod licznikiem masz napięcie? Żarówka się zaświeci? Jeśli tak to idź po linii dalej i sprawdzaj wszystkie zaciski. Gdzieś pewnie utleniona żyła. Może żyły. Miłej zabawy. A co do przekroju kabelków miedzianych, to jedno. A jaka izolacja??
    Przypomniało mi się jak mnie raz sieciowym potraktował kabel antenowy. Też byłem zdziwiony.:D
    P.S. Daj znać o postępach.
  • #3 8902965
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4800
    sadek_ns napisał:
    Jeżeli multimetr pokazuje to ma być. Bardzo proszę o jakieś wnioski z tego wszystkiego


    To jest właśnie najbardziej fałszywy wniosek. Większość dzisiejszych multimetrów, to takie neonówki z liczydłem. Pomiary należy wykonywać przy jakimś obciążeniu, chociaż kilka watów.
    Albo spraw sobie miernik wskazówkowy o niezbyt dużej rezystancji wewnętrznej.
  • #4 8905554
    12robert12
    Poziom 29  
    Posty: 1137
    Pomógł: 134
    Ocena: 179
    Podpowiem:
    - przypomnij sobie ze szkoły - dzielnik napięcia.
    - jaka jest rezystancja wewnętrzna multimetru a jaka rezystancja żarówki
    - hmm.. 2 prawo kirchoffa?
    - ogniwo na stykach al-cu

    Najlepszy byłby w tym wypadku: miernik impedancji pętli zwarcia i doświadczenie.

    Pozdrawiam.
  • #5 8906084
    adamjur1
    Poziom 42  
    Posty: 7055
    Pomógł: 772
    Ocena: 1003
    Uwaga- w mieszkaniach z lat 60-70 instalacje były wykonywane w tzw ringu -wychodziły z bezpiecznika, obchodziły wszystkie gniazdka i wracały do bezpiecznika. Dawało to trochę większa pewnośc działania - utlenienie się od podwyższnej temperatury ( niekoniecznie od złego styku w gniazdku - spotkałem się z obluzowanymi przewodami na zacisku wtyku włożonego do gniazda, podgrzewa siębolec, od niego gniazdo) powoduje poluzownie się skręconych pod jednym zaciskiem dwóch przewodów, i normalnie iskrzenie, ale jeżeli zasilanie jest "dwustronne" to wszystko żyje dłużej. Tylko elektryk ma pod górkę, bo jak o tym nie wie, to nie tylko długo szuka ale i po łapkach może dostać....
    Pozdr.J.
  • #6 8908401
    sadek_ns
    Poziom 14  
    Posty: 171
    Pomógł: 8
    Ocena: 3
    do : paulsky1

    - pod licznikiem jest napięcie bo pisałem że działa światło w łazience, kuchni i przedpokoju.
    - izolacja bardzo bardzo cienka

    do : retrofood

    Ok rozumie że multimetr ma swoją rezystancje, ale gdy podłącze nawet żarówke i sprawdzam napięcie to jest to samo 220 - 230V ;/;/ dla mnie coś chorego ;/;/

    do : 12robert12

    - ok skoro przez dzielnik napięcia bez żadnego obciążenia wskazuje napięcie prawidłowe to jak je obciążę to też jest prawidłowe
    - 2 prawo kirchoffa ?? moim zdaniem nie ma tu nic do roboty ;p

    do adamjur1

    - no niestety tutaj sie obwód nie zamyka do bezpiecznika prosty z tego wniosek ponieważ nie działa jedno gniazdo jedna puszka to powinno iść dalej a nie "rozrywać" cały obwód i przerywać dostawe napięcia na dalsze odbiorniki

    Dziekuje za wypowiedzi.

    Jeszcze moje dodatki :

    moim zdaniem sprawa wygląda tak że po prostu nawet najstarsi górale nie wiedza co się działo wcześniej z ta instalacją, kto ją przerabiał i kto się z nia bawił.

    Kto wie czy przypadkiem któryś z przewodów dochodzących do pokoju po prawej stronie nie uległ uszkodzeniu np. przy remoncie albo coś w tym stylu i ów wtedy pechowy przewód wpadł w ręce oto naszego elektryka od łączenia pod tynkiem ;) No i doszło do dobrego przeciążenia i je po prostu przepaliło albo jakoś w tym stylu uległy uszkodzeniu na dodatek klientka dodała że wcześniej zanim doszło do tego kilka razy przez okres kilku miesięcy jak troche dołozyła do pieca tzn. włączyła duzo urządzeń spadał jej "eS", więc najpierw wywalało, wywalało aż poźniej już po prostu instalacja nie wytrzymała. To jest mój wniosek.
    Bardzo prosze jeszcze o wnioski państwa ;) Pozdrawiam

    Proszę nie zapominać, że wiele wyrazów w języku polskim kończy się na "ę", a nie na "e"! Proszę poprawić pisownię. [retrofood]
  • #7 8908887
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4800
    sadek_ns napisał:

    do : retrofood

    Ok rozumie że multimetr ma swoją rezystancje, ale gdy podłącze nawet żarówke i sprawdzam napięcie to jest to samo 220 - 230V ;/;/ dla mnie coś chorego ;/;/


    Ja nie pisałem o tym, co jest u Ciebie w instalacji, tylko o sprawdzaniu multimetrem. A na inne wnioski nie czekaj, bo to nie salon wróżbiarski. Twoją instalację trzeba obejrzeć i zmierzyć. Inaczej każdy wniosek może być fałszywy.
  • #8 8909097
    jaga134
    Poziom 26  
    Posty: 655
    Pomógł: 88
    Ocena: 192
    Przepraszam za złośliwość.Ale w czasach kiedy ja uczyłem się zawodu nikt nie widział jeszcze cyfrowego multimetru a tym bardziej nie stosował by go do szukania przerw w instalacji elektrycznej.Mój egzaminator z BHP zawsze powtarzał,cyt:..."najlepszym wskaźnikiem obecności napięcia są 2 żarówki 15W/220V połączone w szereg...".Dziś jestem emerytem ale nadal stosuję tego typu wskaźniki.Są naprawdę wiarygodne.Multimetry cyfrowe również posiadam.Ale multimetr ze swoim Rw ok.10Mom,zachowuje się tak jak wskaźnik neonowy,tzn.kłamie.
  • #9 8909171
    excray
    Poziom 41  
    Posty: 5502
    Pomógł: 739
    Ocena: 657
    sadek_ns napisał:
    do : paulsky1
    Ok rozumie że multimetr ma swoją rezystancje, ale gdy podłącze nawet żarówke i sprawdzam napięcie to jest to samo 220 - 230V ;/;/ dla mnie coś chorego ;/;/

    Wymień żarówkę :-P
    A tak na poważnie taki problem rozwiązałem w starym mieszkaniu poprzez ... lutowanie. Trochę ciężko się glin lutuje ale sposobem daje radę. Polutowałem połączenia po kolei we wszystkich gniazdkach bo instalacja była tak jak u Ciebie - od gniazdka do gniazdka i problem rozwiązany. Inaczej nie mogłem bo gniazdka nietypowe nie do wymiany i krótkie przewody przy gniazdkach a mieszkanie tylko wynajmowałem czasowo więc remont odpadał.
  • #10 8912046
    kj1
    Specjalista elektryk
    Posty: 3283
    Pomógł: 278
    Ocena: 850
    excray napisał:
    Trochę ciężko się glin lutuje ale sposobem daje radę.


    Czy mógłbyś zdradzić ten sposób?
  • #11 8912199
    and61
    Poziom 27  
    Posty: 1073
    Pomógł: 70
    Ocena: 246
    Proponuje jak poprzednicy; odłożyć w kąt multimetr i szukać przerwy próbówką z żarówek , tym bardziej że w pierwszym poście piszesz
    Cytat:
    Na tych dwóch przewodach multimetr sprawdzany kilka razy z ciekawości pokazuje 220-230 V
    Gdy zepne do tych przewodów dwa które schodzą na doł do gniazda w gniezdzie tez jest 220-230V na multimetrze ale nie działa nic, żarówka nawet nie zaświeci.


    a jesli juz tak bardzo chcesz dokonywać pomiarów miernikiem to odłacz poza tym wszelkie odbiorniki z gniazdek ,, moim zdaniem masz urwany/upalony (itp) przewód neutralny

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
W dyskusji poruszono problem awarii instalacji elektrycznej w starym mieszkaniu z aluminiowymi przewodami. Użytkownik zauważył, że po włączeniu kilku urządzeń (TV, dekoder, lodówka, komputer) nastąpiło całkowite wyłączenie zasilania. Pomimo pomiarów napięcia na poziomie 220-230 V, nie działały gniazda ani oświetlenie. Uczestnicy forum sugerowali sprawdzenie połączeń, utlenienia żył, a także użycie miernika impedancji pętli zwarcia. Wskazano na możliwość uszkodzenia przewodów neutralnych oraz na konieczność użycia próbówki z żarówkami do diagnozy. Wspomniano również o specyfice instalacji z lat 60-70, które były wykonywane w tzw. ringach, co mogło wpływać na stabilność zasilania.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA