logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy warto zainstalować świece Bosch 4 elektrodowe w Daewoo Matiz? Opinie?

Oktanek 10 Paź 2004 21:13 42047 33
Najlepsze odpowiedzi

Czy warto założyć do Daewoo Matiza 4-elektrodowe świece Bosch i czy dadzą odczuwalną poprawę za około 26 zł za sztukę?

Raczej nie warto zakładać 4-elektrodowych świec do Matiza, bo w tym aucie zysk będzie co najwyżej niezauważalny, a najlepiej trzymać się świec zalecanych przez producenta [#905152][#911694][#947634] Świece wieloelektrodowe mają sens głównie tam, gdzie elektrody szybciej się zużywają, zwłaszcza w autach na gaz, bo wtedy poprawiają trwałość i pewność zapłonu [#904888][#904924] Trzeba też pamiętać, że takie świece mogą wymagać większego napięcia i mocniejszej cewki zapłonowej [#906605] W starszych lub prostszych układach zapłonowych mogą pojawić się kłopoty z rozruchem albo wypadanie zapłonów przy wysokich obrotach [#911694] W praktyce do Matiza lepiej kupić dobre świece jednoelektrodowe o właściwych parametrach niż płacić 26 zł za sztukę za rozwiązanie, które raczej nie da odczuwalnej poprawy [#905152][#947634]
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA
  • #1 904658
    Oktanek
    Poziom 17  
    Posty: 326
    Pomógł: 5
    Ocena: 8
    Witam!
    Co sądzicie o swiecach Bosh 4 elektrodowych??chce takie założyc do matiza! Czy warto dać za taką swiece okolo 26 złoty??
    Prosze o opinie :D
  • REKLAMA
  • #2 904797
    seboo76
    Poziom 12  
    Posty: 32
    Pomógł: 1
    Ocena: 11
    ja takie cos kiedys do poldka załozylem. Od razu lepiej chodzil niz na Isrkach ( dawne czasy).
    Jesli swieca wejdzie to spróbuj (chodzi o długość gwintu). Mozna rowniez dostac 3 elektrodowe NGK.
    Sprawdz przy tym szczeline miedzy elektrodami, powinna być o 0,05 mm mniejsza niz w 1 elektrodowych (tak kiedys znalazlem w gazecie ADAC)
    Pozdro
  • #3 904888
    emeryt
    Poziom 22  
    Posty: 535
    Pomógł: 27
    Ocena: 42
    Właśnie dzisiaj czytałem chyba w "MOTORze" o świecach wieloelektrodowych. Pisali tam, że w tych świecach i tak nie pracują jednocześnie wszystkie elektrody a zawsze tylko jedna. Zaletą tych świec (wg. MOTORu) jest to, ze znacznie mniej sie zużywają.
  • REKLAMA
  • #4 904924
    Marek1
    Poziom 15  
    Posty: 141
    Pomógł: 4
    Ocena: 25
    Kolega EMERYT celnie to ujął. Chciałbym tylko coś dodać.
    W przeciętnych silnikach (niewysilonych) i we współczesnych świecach jednoelektrodowych nie widać praktycznie zużycia w całym przewidzianym serwisowo okresie ich eksploatacji. Po przewidzianym przez producenta silnika okresie i tak powinno się wymieniać świece,nawet bez widocznego zużycia,ponieważ i tak degradują się w sposób niewidoczny inne elementy świec.
    Wieloelektrodowe świece wyśmienicie nadają się do instalacji gazowych.
    Tam następują duże ubytki materiału elektrod ( przy pracy na benzynie niezauważalne) i wieloelektrodowość po prostu tylukrotnie przedłuża poprawną pracę świecy ile elektrod posiada. Przy zbyt dużej przerwie jednej elektrody jej pracę przejmuje następna. Oczywiście jednoelektrodowa świeca ze zbyt dużą przerwą pracuje ,ale powiększa się wysokie napięcie przeskoku iskry, co ma fatalne następstwa dla wszystkiego co może występować w układzie wysokiego napięcia kable,cewki,kopułki,palce).
  • #5 904942
    zodiak318
    Poziom 34  
    Posty: 2366
    Pomógł: 249
    Ocena: 306
    Potwierdzam, mam 4-elektrodowe Bosche w silniku na gaz (Golf 1,8 16V) i jestem zadowolony.
  • #6 905000
    seboo76
    Poziom 12  
    Posty: 32
    Pomógł: 1
    Ocena: 11
    Marek1 napisał:
    Przy zbyt dużej przerwie jednej elektrody jej pracę przejmuje następna. Oczywiście jednoelektrodowa świeca ze zbyt dużą przerwą pracuje ,ale powiększa się wysokie napięcie przeskoku iskry, co ma fatalne następstwa dla wszystkiego co może występować w układzie wysokiego napięcia kable,cewki,kopułki,palce).

    Zgodze sie całkowicie z ta opinia.
    Prad bedzie szukał najkrótszej drogi do przepływu, czyli najkrotsszy odstep miedzy elektrodami. Przy takiej swiecy masz 4 razy wieksza pewnosc ze przerwa sie nie zmieni. Pierwsza zauwazalna roznica powinna byc rowniejsza praca silnika.
  • #7 905152
    Adam Walko
    Poziom 35  
    Posty: 2599
    Pomógł: 214
    Ocena: 447
    Idea jaka przyświecała koncepcji powstania świecy wieloelektrodowej
    to, zapewnienie w pracy silnika jak najmniejszej ilości tzw. " ślepych cykli "
    czyli takich, w których ( z różnych względów zresztą), nie dochodzi do zapłonu mieszanki paliwowo-powietrznej. Sens zastosowania tych świec
    a rozpatrujemy konkretny przypadek, Matiza widzę bardzo ograniczony.
    Naczelne pytanie jakie powinno się pojawić to:" po co to robię?" a następnie "jak to chcę osiągnąć?"! Proszę mi wierzyć, że zysk z takiej operacji nie będzie nawet zauważalny, a teraz pora na omówienie wynikłych z niej strat.
    1. Bardziej intensywne zużycie instalacji zapłonowej.
    Proszę Państwa! W przyrodzie tak się akurat fajnie składa, że nie ma nic za darmo. To prawdopodobieństwo częstego występowania "pełnej iskry" jest
    okupione nie tylko wyminą samej świecy, ale odpowiednią konstrukcją i tech-
    nologią wykonania pozostałych elementów, które pracują po drodze przed
    rzeczoną świecą, a o których jakoś wszyscy zapomnieli. Jeżeli elementy
    układu zapłonowego nie były przewidzine do pracy z daną świecą, to może
    (i jest to bardzo prawdopodobne) nastąpić ich szybka degradacja.
    2. Nie zawsze musi wymiana świecy jednoelektrodowej na wieloelektrodową zaowocować dodatnimi skutkami, a w efekcie poprawą pracy silnika. Gdy popełni się jakiś błąd a proszę mi wierzyć, że wystarczy tylko jeden, to skutek odwrotny do zamierzonego jest gwarantowany.
    ZASADA JEST TAKA: DOBREJ MARKI ŚWIECA LECZ TAKA JAK W <INSTUKCJI UŻYKTOWANIA SILNIKA>. PRODUCENT WIE CO ROBI I
    GDYBY TO BYŁO CELOWE TO SAM WPADŁBY NA TAKI POMYSŁ!
    Zasyłam koledze życzenia miłej eksploatacji lecz zgodnie z instrukcją użytkowania!
  • #8 906603
    arni100
    Poziom 13  
    Posty: 64
    Pomógł: 3
    Ocena: 3
    Witam co do świec 4 elektrodowych to pamiętajcie żeby zmienić zapłon (trzeba przestawić) przewowdy wysokiego napięcia też, a w tedy poczujemy różnicę niewielką. Jeżeli do matiza założysz te świece to bedzie chodził jak na normalnych. Pozdrawiam
  • #9 906605
    Zbysław
    Poziom 24  
    Posty: 454
    Pomógł: 78
    Ocena: 73
    Parametry świecy zapłonowej:
    - średnica gwintu
    - długość gwintu
    - rodzaj stożka izolatora
    - wartość cieplna
    - rodaj wykonania
    - ilość elektrod

    Wszystkie te parametry zawiera symbol na świecy.
    Świeca wieloelektrodowa wymaga większego napięcia i mocy cewki zapłonowej.

    Że u kogoś działa - zgoda, ale jak długo i jakie będą tego skutki?
  • #10 909190
    seboo76
    Poziom 12  
    Posty: 32
    Pomógł: 1
    Ocena: 11
    mam pomysl,
    policzmy impedancje obwodu z swieca czteroelektrodowa i z jedna elektroda. Nastepnie obliczmy prady i straty cieplne.
    założmy czestotliwosc 1000 obr/min, jakas srednia przenikalnosc dielektryczna mieszanki paliwowej, pojemnosc elektrod i rozdzielacza zaplonu, indukcyjnosc przewodów i samej cewki WN i otrzymamy wnioski na podstawie zestawienia tych parametrow w czsie powiedzmy 1 roku.
    Tak czy siak, najwieksza powtarzalnosc parametrow iskry (stala czasowa) uzyskuje sie na swiecaj o liczbie elektrod >=3.
    Pozdrawiam
    dr hab elektrotech.
  • REKLAMA
  • #12 910511
    manta
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5875
    Pomógł: 463
    Ocena: 1533
    he he wykłady i kolejna dyskusja jeden kolo chciał błysnąć i podał kupe ( i to dużą) mocno orientacyjnych parametrów i co? Jajo, świece 4-elektrodowe w znaczący sposób nie wpływają na prace silnika ( i o jakiej impendencji mówimy). Przeskok iskry w normalnej świecy nas. pomięndzy czołem elektrody a elektrodą boczną , w świecy wieloelektrodowej pomiędzy bokami elek. centralnej a elek. zew. Jaki wzrost zużycia układu wn. Badanie oscyloskopowe układu wyp. w świece normalne a wieloelektrodowe nie przyniosło żadnych różnic wys. nap. Kończąc wywód świece wieloelektrodowe nie zmieniają parametrów pracy układu wn. jedynie powodują wzrost czasu pracy wzrost czasu pracy samych świec.
  • #13 910829
    seboo76
    Poziom 12  
    Posty: 32
    Pomógł: 1
    Ocena: 11
    manta napisał:
    he he wykłady i kolejna dyskusja jeden kolo chciał błysnąć i podał kupe ( i to dużą) mocno orientacyjnych parametrów i co? Jajo, świece 4-elektrodowe w znaczący sposób nie wpływają na prace silnika ( i o jakiej impendencji mówimy). Przeskok iskry w normalnej świecy nas. pomięndzy czołem elektrody a elektrodą boczną , w świecy wieloelektrodowej pomiędzy bokami elek. centralnej a elek. zew. Jaki wzrost zużycia układu wn. Badanie oscyloskopowe układu wyp. w świece normalne a wieloelektrodowe nie przyniosło żadnych różnic wys. nap. Kończąc wywód świece wieloelektrodowe nie zmieniają parametrów pracy układu wn. jedynie powodują wzrost czasu pracy wzrost czasu pracy samych świec.

    jesli nie umiesz zamienic takiego ukladu mechanicznego na zastepczy schemat elektryczny to siedz ciszej. A mowimy o calej impedancji zastepczej ukladu, po to aby policzyc prad dla jednego i drugiego rodzaju swiec. Bedzie to wartosc orientacyjna bo oczywiscie komutacje pradu na zaciskach pominiemy. Aczkolwiek gdyby policzyc przeplywajace elektrony mozna by policzyc orientacyjna trwalosc swiec.
    Odsylam do skryptów "Fizyki przewodników pradów" Prof. A.Schafer
  • #14 911310
    urkotrebor
    Poziom 21  
    Posty: 335
    Pomógł: 37
    Ocena: 81
    Jeśli układ zapłonowy daje odpowiednio dużą moc to polecam świece "bezelektrodowe".
    Przy stosowaniu tych świec gwarantuje zauważalną zmianę w pracy silnika , ale nie każdy układ będzie poprawnie pracował z tymi świecami a objawia się to kłopotami z rozruchem zimnego silnika lub nawet nieco zchłodzonego .
    Ich cena też odstrasza , ale co to dla fanów fioletowych lampek.
  • REKLAMA
  • #15 911433
    manta
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5875
    Pomógł: 463
    Ocena: 1533
    no MISTRZU zagiąłeś mnie szarego robaczka , zastanawiający jest jak zwykle fakt rozbierzności między teorią a praktyką .Nie będę się powtarzał jeśli chodzi o działanie. Jak widać są na rynku świece które zmieniają charakterystyke układu wn. i tu kolego mrzesz pobłyszczeć swoją szkolno-akademicką wiedzą. Świece wieloelektodowe nie są nowością bo już w latach 50-tych były wprowadzane do silników w celu przedłużenia czasu pracy tego elementu i układy wn. nie były modyfikowane a całość pracowała ( wiem pewnie przez 50 lat prąd się postarzał i zrobił się cwańszy ) Zmiana na świece wieloelektrodowe w silnikach nowszej generacji niepowoduje rewolucji i stada kucy ani też uszkodzeń układu wn. Gwoli ścisłości jak kolega wytłumaczy istnienie w katalogu producenta wielu archaicznych marek poj. które nie powinny dać się uruchomić na świecach tego typu a jednak pracują .
  • #16 911456
    mczapski
    Poziom 40  
    Posty: 6240
    Pomógł: 467
    Ocena: 1656
    Mili konwersarze. Gwoli ścisłości informuję, że świece wieloelektrodowe zastoswano najpierw w silnikach lotniczych. Oczywiście tylko dla uzyskania pewności działania (silnika). A więc własności silnika zmieniają się o tyle ile cykli zapłonowych straci świeca gorsza (w domyśle jednoelektrodowa). W zasadzie przeskok iskry następuje faktycznie od jednej elektrody ale zdarza się w wyniku polaryzacji otoczenia iż w czasie jednego cyklu następuje podział w czasie na dwie elektody. W sumie świeca wielkoelektrodowa daje zwiększoną pewność pracy silnika jeśli pozostała część instalacji zapłonowej jest sprawna. Chyba za długo.
  • #17 911571
    korelian
    Poziom 19  
    Posty: 476
    Pomógł: 21
    Ocena: 81
    Nooo! Widzę że wszyscy szukają dziury w temacie, a nic z tego nie wynika. Padło tu stwierdzenie że stosowac świece jakie zaleca producent auta. I to jest to. Wiele razy się przekonałem że "katalog świec" swoje, a autko- no różne numery potrafi odwalić. Najciekawszą sprawą jest to że nawet magistrzy elektronicy prowadzący AUTO-elektronikę, korzystają z katalogów, nie wiedząc co wkręcają - bo akurat mają na podorędziu typ zastępczy.
    Kończę. Życzę powodzenia
  • #18 911694
    Zbysław
    Poziom 24  
    Posty: 454
    Pomógł: 78
    Ocena: 73
    Prawie wszyscy macie racje, tylko zapominacie, że temat czytają również forumowicze, którzy nie mają tak bogatej wiedzy i doświadczenia jak Koledzy!

    Chyba zgodzicie się, że świece wielo lub bezelektrodowe mogą dobrze sprawować się w układach, gdzie jest kilka cewek lub w układach, gdzie cewka ma zapas mocy.

    Natomiast w starszych modelach o jednej cewce - kłopoty z rozruchem oraz zdarzają się braki zapłonu w cylindrze przy wysokich obrotach.

    Wniosek - można próbować, ale nie zawsze będzie lepiej, może być również gorzej.
  • #19 915134
    manta
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5875
    Pomógł: 463
    Ocena: 1533
    Zgadzam się z ostatnimi dwoma postami ,no w końcu ktoś normalny.Sorry ale zirytowały mnie wtrącenia wiedzy teoretycznej podziwiam kolegę który wyjaśnił pochodzenie świec wieloelektrodowych moje uznanie, sięgnąłeś do żródeł chwała takim ludziom .
  • #20 915156
    tomekb
    Poziom 26  
    Posty: 1027
    Pomógł: 54
    Ocena: 210
    załóż chłopie jednoelektrodowe NGK
    i uto bedzie jezdzic tak samo jak czteroelektrodowy Bosch
    jezeli chodzi o Boscha to przed wkreceniem w głowice polecam potraktowac gwint na świecy narzynką M14*1.25 z tego wzgledu ze gwint jest kształtu baryłkowego i podczas wkrecania moze zacierac sie gwint w głowicy co prowadzi do jego uszkodzenia
    Koledzy oczywiscie moga sie ze mna nie zgodzic ale ja znam wiele przypadow w ktorych zostały uszkodzone gwinty
    pozdro
    T
  • #21 915637
    Morfeus
    Poziom 11  
    Posty: 8
    Ocena: 2
    Jeśli chodzi o NGK to prawda, są bardzo dobre. Ale NGK też są trzy elektrodowe :D. Założyłem takie do swojej Mazdy. Odrazu zobaczyłem róznicę przy odpalaniu. Auto łatwiej odpala. Wcześniej jeżdziłem na NGK jednoelektrodowych. Ja osobiśie widze dużą różnicę. Napewno nie moge nic mówić o mocy itp. bo to poprostu nie wyczuwalne. Ale uważam że silnik pracuje równiej a napewno lepiej odpala. I wydaje mi sie że to wystarczający powód aby założyć takie świece.

    Pozdrawiam
  • #22 946064
    roburek123
    Poziom 13  
    Posty: 126
    Pomógł: 2
    Ocena: 11
    Również działam od pewnego czasu na tych świecach, silnik zapala super
  • #23 947634
    ger56
    Poziom 18  
    Posty: 316
    Pomógł: 16
    Ocena: 32
    do matiza nie ma sensu stosowac swiec wieloelektrodowych, nic nie daja, przy samochodzie na gaz z doborem swiec trzeba byc rozsadnym, wieloelektrodowe maga pogorszyc a nie pomoc
  • #25 948967
    tomekb
    Poziom 26  
    Posty: 1027
    Pomógł: 54
    Ocena: 210
    Nareszcie koniec postu
  • #26 8064649
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #27 8064735
    pioart
    Poziom 38  
    Posty: 3319
    Pomógł: 343
    Ocena: 1471
    Nic nowego nie wymyślili , poczytaj o np. NGK V-line
  • #28 8064743
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 16093
    Pomógł: 1262
    Ocena: 4427
    Moje osobiste zdanie nie poparte dowodami więc może być błędne.
    Gdyby zrobić świece W według tej zasady byłyby jeszcze lepsze... Marketing źródłem sukcesu.
  • #29 8064818
    pioart
    Poziom 38  
    Posty: 3319
    Pomógł: 343
    Ocena: 1471
    Moim zdaniem świeca to świeca i lepiej bez marketingu , odpowiednia do określonego silnika , jak naj mniej awaryjna . Osobiście wolę Autolite z serii APP.
  • #30 8064873
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy opłacalności i efektywności stosowania świec zapłonowych Bosch 4-elektrodowych w samochodzie Daewoo Matiz. Uczestnicy wskazują, że świece wieloelektrodowe charakteryzują się mniejszym zużyciem i większą trwałością, szczególnie w silnikach zasilanych gazem, gdzie elektrody szybciej się zużywają. Jednakże w standardowych, niewysilonych silnikach korzyści z ich stosowania są minimalne lub niezauważalne, a ich montaż może wymagać dostosowania układu zapłonowego, w tym przewodów wysokiego napięcia i cewki, ze względu na wyższe napięcie zapłonu. Wiele opinii podkreśla, że w przypadku Matiza korzyści są ograniczone, a stosowanie świec wieloelektrodowych może nie przynieść zauważalnej poprawy pracy silnika. Alternatywnie polecane są świece jedno- lub trzyelektrodowe NGK, które również zapewniają dobrą jakość zapłonu i łatwiejszy rozruch. W dyskusji pojawiły się także uwagi o konieczności stosowania świec zgodnych z zaleceniami producenta pojazdu oraz o ryzyku uszkodzenia gwintu świecy Bosch o kształcie baryłkowym. W dalszej części rozmowy poruszono temat świec z elektrodą w kształcie litery U produkowanych przez Iskra, które są porównywane do modeli NGK V-line, jednak ich przewaga jest kwestionowana jako marketingowa. Ogólnie zaleca się dobór świec odpowiednich do konkretnego silnika i układu zapłonowego, z uwzględnieniem jakości i kompatybilności, a nie kierowanie się wyłącznie nowoczesnymi rozwiązaniami wieloelektrodowymi.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA