Muszę zaznaczyć, że jestem w ogóle nie w temacie elektorniki, ale chciałabym się poradzić. Ze względu na różne przeszkody konstrukcyjne mojego mieszkania rozważam podłączenie elektrycznego przepływowego podgrzewacza wody uzytkowej. Miałby on zasilać prysznic oraz zlew kuchenny. Prawdopodobnie przydałoby się urządzenie o mocy mniej więcej 18kW (w instrukcjach takie urzadzenia wymagają - przynajmniej teoretycznie - zabezpieczenia 32A (Vaillant, Kospel), maksymalny pobór prądu 26A (Kospel), 24,5A (Stiebel-Eltron). I tu pojawia się (chyba) problem. Moja umowa z energetyką opiewa na wykorzystywanie tylko 11kW (przy zabezpieczeniach zewnętrznych 3 x 25A). Czy jest możliwe, bez "dokupienia" dodatkowych kW - czyli bez wiedzy zakładu energetycznego (podobno 140 zł/1 kW), podłączenie takiego podgrzewacza? Nie wiem, czy to ma jakieś znaczenie, ale zewnętrzne bezpieczniki to 3 x 25A, natomiast w tej chwili wewnątrz mam 4 bezpieczniki - 25, 20 i 2 x 16A (instalacja była przystosowana do osobnego podłączenia pieców pieców akumulacyjnych). Oczywiście i tak instalację musi wykonać osoba "uprawniona", ale chciałabym wiedzieć, czy będą dodatkowe koszty. Mam nadzieję, że nie popełniłam w tym poście kompletnych bzdur. Tak przy okazji: jaką markę podgrzewacza doradzacie (myślę raczej o sterowaniu hydraulicznym, chyba żeby się jakieś elektroniczne niedrogo trafilo)? Pozdrawiam