Witam!
Na początek to chcę zaznaczyć że zemnie to taki amator w 100%
Próbuje zbudować coś w tym rodzaju:
A konkretnie to chodzi mi o układ który będzie sterował pompką wody, sterowanie ma być za pomocą pływaka na którym będą dwa styczniki (jako krańcówki poziomu wody min i max). Pozycja "max" stycznik nr2 ma zamykać obwód cewki i pompka ma pompować aż do momentu pozycji pływaka "min" i wtedy stycznik nr3 ma przerwać obwód pomki. Dodam jeszcze że te styczniki na pływaku są takie "dwutorowe" tzn przy zwartym jest "przejście" i przy rozwartym też, przekaźnik jak w opisie, a pomka o parametrach: 230V prądu zmiennego 50Hz, 17W i 0.08A.
Mój problem polega na tym że gdy cewka zewrze styk w przekaźniku (na rys linia przerywana) to po rozłączeniu cewki (efekt opadnięcia poziomu wody i rozłączenia stycznika nr2) nie ma podtrzymania tego styku w obwodzie pompki (być może się mylę, ale powinno trzymać styk do momentu aż nie zostanie przerwany obwód pompki, a w moim przypadku stycznik nr3 na pozycji pływaka - min).
Dodam jeszcze że czas jaki jest potrzebny aby pływak spadł z poz max do min to ok 15-20 sekund. Co zrobiem nie tak, lub czego mi brakuje aby to wszystko było ok?
Jako zupełny laik proszę was o pomoc i za wszystkie odpowiedzi i sugestie z góry dziękuje!
Na początek to chcę zaznaczyć że zemnie to taki amator w 100%
Próbuje zbudować coś w tym rodzaju:
A konkretnie to chodzi mi o układ który będzie sterował pompką wody, sterowanie ma być za pomocą pływaka na którym będą dwa styczniki (jako krańcówki poziomu wody min i max). Pozycja "max" stycznik nr2 ma zamykać obwód cewki i pompka ma pompować aż do momentu pozycji pływaka "min" i wtedy stycznik nr3 ma przerwać obwód pomki. Dodam jeszcze że te styczniki na pływaku są takie "dwutorowe" tzn przy zwartym jest "przejście" i przy rozwartym też, przekaźnik jak w opisie, a pomka o parametrach: 230V prądu zmiennego 50Hz, 17W i 0.08A.
Mój problem polega na tym że gdy cewka zewrze styk w przekaźniku (na rys linia przerywana) to po rozłączeniu cewki (efekt opadnięcia poziomu wody i rozłączenia stycznika nr2) nie ma podtrzymania tego styku w obwodzie pompki (być może się mylę, ale powinno trzymać styk do momentu aż nie zostanie przerwany obwód pompki, a w moim przypadku stycznik nr3 na pozycji pływaka - min).
Dodam jeszcze że czas jaki jest potrzebny aby pływak spadł z poz max do min to ok 15-20 sekund. Co zrobiem nie tak, lub czego mi brakuje aby to wszystko było ok?
Jako zupełny laik proszę was o pomoc i za wszystkie odpowiedzi i sugestie z góry dziękuje!
