Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

pokrywanie ścieżek cyną

mkul 17 Paź 2004 12:34 7248 19
  • #1 17 Paź 2004 12:34
    mkul
    Poziom 18  

    witam, powiedzcie mi czy taki zabieg ma jakikolwiek sens poza zabezpieczeniem miedzi przed utlenianiem, czy zwiększę w ten sposób obciążalność prądową ścieżek?
    z góry dzięki za odp.

    0 19
  • #2 17 Paź 2004 12:47
    Kolek
    Poziom 25  

    Wydaje mi się że stop lutowniczy ma większą rezystywność, ale zawsze jakaś część prądu w nim popłynie tym bardziej że jego warstwa jest dużo grubsza niż miedzi. Ja osobiście, zwłaszcza w zasilaczach, obwody prądowe pokrywam grubszą warstwą.

    0
  • #3 17 Paź 2004 13:09
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    To normalne ,bielenie zwiększa czynny przekrój miedzi.Stosuje się to w profesjonalnych płytkach do ścieżek przez które płynie duży prąd i programy do pcb mają opcje w edycji maski lutowniczej do robienia przerw w masce żeby ścieżkę wzdłuż takiej przerwy pobielić.Zajrzyj do np. zasilacza ATX albo do fabrycznego wzmacniacza dużej mocy.Tam się to stosuje.

    0
  • #4 17 Paź 2004 13:19
    MMarek17
    Poziom 19  

    Tak - oczywiście cynowanie ścieżek zwiększa obciążalność prądową ścieżek. Czasem lepszym rozwiązaniem jest także dolutowanie wzdłuż ścieżki (od pkt. do pkt.) odcinka srebrzanki lub innego drucika z Cu zakończonych oczkami na pkt. lutownicze.

    0
  • #5 17 Paź 2004 16:36
    Ambrozyagh
    Poziom 12  

    Jeśli chcesz zabezpieczyć ścieżki przed utlenianiem a nie masz zamiaru puszczać przez nie dużych prądów nie trzeba koniecznie ich cynować. Wystarczy pomalować je roztworem kalafonii z denaturatem.

    0
  • #6 17 Paź 2004 19:01
    Tremolo
    Poziom 43  

    Ważne jest na przykład podczas wlutowywania drutu wielożyłkowego miedzianego, aby nie wystawał za bardzo na przestrzał przez płytke i cyne, aby pole lutownicze pokryło w całości wystajace druciki miedziane.

    Jeśli się tego nie zrobi to po czasie wynoszacym około pół roku, wystajaca miedź zacznie korodować (patyna) następnie bedzie traciła elastyczność i właściwości przewodnicze. Można to uprościć do sytuacji małego ogniwa galwanicznego. Cyna i miedź mają inne powinowactwo elektryczne. A powietrze też może być elektrolitem. W rezultacie mamy ogniwo korozyjne.

    0
  • #7 18 Paź 2004 02:51
    arts
    Poziom 12  

    W niektórych przypadkach (układy w.cz) cynowanie nie jest wskazane ze względu na zjawisko naskórkowości. Do zabezpieczenia przed utlenianiem wystarczy pokrycie roztworem kalafoni

    0
  • #8 18 Paź 2004 09:29
    911driver
    Poziom 13  

    Jest to dobry sposób , poza wymienionymi funkjami cyny napewno jeszcze jest barziej odporna płytka na uszkodzenia mechaniczne. :)

    0
  • #9 18 Paź 2004 11:56
    beavis
    Poziom 17  

    Jeśli nie zajmujesz się układami w.cz. a chcesz rzeczywiście zabezpieczyć płytkę polecałbym jednak cynowanie ścieżek gdyż są one wtedy bardziej zabezpieczone niz po pokryciu kalafonią.
    Poza tym często tak przygotowaną płytkę pokrywa się warstwą silikonu w spray'u który można kupić w sklepach. Nie jest to najtańsze rozwiązanie aczkolwiek płytka jest wtedy dobrze zabezpieczona na długi czas.

    0
  • #10 18 Paź 2004 12:06
    [-wojas-]
    Poziom 19  

    możecie mi powiedzieć jak zrobić ten roztwór kalafoni z denaturatem ??

    0
  • #11 18 Paź 2004 12:14
    000andrzej
    Poziom 37  

    Gdzieś widziałem gotowe w sklepach. Ja rozdrobniłem kalafonię i wrzuciłem do buteleczki ze spirytusem. Część sie rozpuściła, część w postaci osadu została na dnie. Przed użyciem wstrząsam, aby osad sobie pływał. To mi wystarcza na takie pokrywanie ścieżek. Nawet jeśli nie pocynuje się ścieżki, zawsze taka warstwa ułatwia lutowanie.

    0
  • #12 18 Paź 2004 12:19
    beavis
    Poziom 17  

    Oczywiście ułatwia lutowanie, ale obecnie większość cyny w drucikach ma już wewnątrz kalafonię więc ten problem i tak wydaje się rozwiązany. Oczywiście nie mówię że zabieg ten jest zły.

    0
  • #13 18 Paź 2004 15:46
    l3sz3k
    Poziom 18  

    ja używam kalafoni rozpuszczonej w denaturacie :P

    0
  • #14 01 Lis 2004 23:09
    arts
    Poziom 12  

    Szybkim sposobem na pokrycie płytki kalafonią jest podgrzanie jej do temperatury topnienia kalafoni następnie rozprowadzenie kalafoni po powierzchni. Płytkę można podgrzać trzymając ją nad grzałkową lutownicą większej mocy lub nad żelazkiem.

    0
  • #15 09 Sie 2005 13:31
    kamiljus
    Poziom 14  

    Żeby zrobić taki roztwór do pokrywania kalafonią, to należy wlać w np. pudełeczko po kliszy kapselek spirytusu lub denaturatu, pokruszyć kalafonię i rozpuścić ją w przygotowanym alkocholu. takie przygotowanie płytki sprawia, że się dużo przyjemniej lutuje. Naprawdę polecam.

    0
  • #17 16 Sie 2005 19:03
    djpeterek
    Poziom 23  

    Witam
    Fysiek zależy jak chcesz cynować chemicznie. Jeśli masz zamiar każdą płytkę cynować zwykłą cyną to nie ma sensu. Chyba na elektrodzie był niedawno spis preparatów między innymi był preparat do zabezpieczania po lutowaniu itp może któryś z nich zdałby egzamin?

    0
  • #18 16 Sie 2005 19:26
    fysiek
    Poziom 24  

    Hej
    Hehe djpeterek raczej nie na czasie cynowac ścieżek o grubości dziesiątych części milimetra lutownicą
    Można kupić preparaty do cynowania chemicznego
    Łatwo szybko i przyjemnie
    Oczywiści cynuje tylko płytki do analogówki lub cyfrówki jak już było wcześniej wspomniane do wcz raczej sie nie nadaje
    Cynowanie tylko i wyłącznie w celu zabezpieczenia przed utlenianiem
    Jeżeli są ścieżki prądowe wtedy pakuje srebrzanke

    0
  • #19 27 Gru 2005 11:28
    majster256
    Poziom 21  

    witam
    a zna ktos jakeis domowe sposoby na cynowanie??? probowalm juz z NaOH ale wtedy trzeba podpiac prad pod kazda ze scierzek a to troszek klopotliwe jest :D a jakie inne sposoby???

    Pozdrawiam
    Majster256

    0
  • #20 31 Sie 2009 09:42
    fiskusmati
    Użytkownik obserwowany

    Koledzy czy preparat EnTin od usera markosik20 (najlepszy papier do termotransferu oraz soldermaska) poprawi lutowanie, jedynie o to mi chodzi kiedy lutuje smd dobrze by było miec pocynowane pady zeby cyna lepiej sie trzymała. Czy faktycznie jest lepiej czy poprostu pocynować sobie lutownicą? A może można taką płytkę pokryta soldermaską włożyć do garnka z kilogramem cyny z ołowiem i kakafonią?

    0