komatssu napisał: >pandy
Jestem już ślepy (i głuchy) czy faktycznie zachwalany przez Ciebie HCenc nie enkoduje dźwięku? Jeśli tak to niezła kicha...
Bo? to enkoder video - do kompresji audio mozna uzyc innych aplikacji oferujacych rozne sposoby kompresji (MPEG-1 czy AC-3) - sporo tego i sa rowniez za darmo - po prostu proces produkowania strumienia elementarnego video zostal oddzielony od audio. Co wiecej wiekszosc aplikacji do authoringu akceptuje wlasnie elementarne audio i video (bo i tak musza zbudowac vob'a)
Jesli zalezy ci na jednej aplikacji to jakikolwiek enkoder bazujacy na libavcodec (ffmpeg, mencoder etc) moze zostac uzyty do tego ale jakosc oferowana przez HCEnc nie ma sobie rownych i porownywalna jest moze z kosztownym CCE.
Procoder tez jest komercyjny i jak znam zycie nikt nie lubi wydawac pieniedzy na licencje... zwlasza w PL.
komatssu napisał:
Szybkością i jakością jest zbliżony do mojego ulubionego ProCodera (niestety komercyjnego, ale kogo to obchodzi), ale ogrom opcji do ogarnięcia w HCenc nie ułatwia nam zadania - drobny błąd w ustawieniach powoduje, że uzyskany plik mpeg2 nadaje się tylko do skasowania, a my tylko tracimy cenny czas. Poza tym wczytywanie plików poprzez frameserwer jest co najmniej upierdliwe. AviSynth do edycji video? Chyba tylko dla masochistów...
Ano wlasnie nikogo nie obchodzi ze program jest komercyjny a ja uwazam ze istnieje swietna alterntywa w postaci HCEnc za darmo - co wiecej ilosc opcji w nim zawartych daje pole manewru a w wiekszosci wypadkow bazujac na tym co jest by default otrzymuje sie calkiem niezle video. Tak, AVISynth nadaje sie do edycji video - pomijajac juz to ze oferuje w wielu wypadkach rzeczy niedostepne w innym oprogramowaniu jest po prostu za darmo.
komatssu napisał:
A tak przy okazji - jako konwertera A/D używam starej kamerki mini-DV z aktywnym wejściem analogowym, połączonej z komputerem przez port FireWire - zero problemów z gubieniem klatek czy rozjeżdżaniem się dźwięku, a jakość zgranego obrazu jest bezkompromisowa.
Tylko inne field dominance i inne polozenie probek chromy powoduja ze trzeba polegac na codecu DV ktorych jakosc ogolnie nie powala na kolana. Nie mam nic do DV, cenie sobie FireWire - gdyby tylko DV nie roznilo sie w tych rzeczy uwazalbym ten sposob za najlepszy z mozliwych.