logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

"Niechciane" pomiary- sposób postępowania.

kasprzyk 09 Kwi 2011 19:48 3082 9
  • #1 9380298
    kasprzyk
    Specjalista elektryk
    Posty: 5595
    Pomógł: 354
    Ocena: 670
    Witam

    Jak postępować w sytuacji, kiedy wykonujemy instalację na budynku, za równo nową czy modernizujemy istniejącą, a po wykonanych pracach zleceniodawca nie chce robić pomiarów, tym bardziej nie ma zamiaru za to zapłacić.

    Jeszcze jedno pytanie, czy po każdych pomiarach wykonujecie dwa egzemplarze protokołu - jeden zostawiacie u inwestora, drugi podpisany przez zleceniodawce trzymacie min. okres poprzedzający następne badania ?
    Czy wystarczy podpis inwestora, osoby odpowiedzialnej za bezpieczeństwo tego obiektu, czy każecie napisać regułkę typu:
    Zapoznałem się z protokołami pomiaru oraz datą następnego badania... ?

    Ostatnie pytanie - podbijacie pieczątką i podpisujecie każdą stronę protokołu ?
    Pzdr
  • Pomocny post
    #2 9381644
    zdzisiek1979
    Poziom 39  
    Posty: 5445
    Pomógł: 560
    Ocena: 1253
    Robię dwa i mapki plany sytuacyjne i wszystko podpisuje klient każdą stronę i osobno podpisuje mi kartkę na której jest spis tego co dostał i ile stron. Plany robię odręcznie: długopis, ołówek, linijka :D Ksero planu daje klientowi a oryginał zostawiam sobie ( podpisany przez klienta ).
    Jak nie chce pomiarów to może oświadczenie, że instalacja jest wykonana zgodnie ze sztuką, ale przyłączenie i eksploatacja jest niemożliwa przed dokonaniem pomiarów sprawdzających jej bezpieczeństwo.
    No ile je trzymać? jedni mówią mi 5 lat inni 10 a jeszcze inni, że tyle ile się da.
  • #3 9383177
    stomat
    Poziom 39  
    Posty: 5711
    Pomógł: 257
    Ocena: 1975
    Jeśli robisz instalację to zupełnie oczywiste że po jej wykonaniu robisz pomiary, nie wyobrażam sobie inaczej. Kwestia ceny jest drugorzędna. Koszt pomiarów powinieneś zawrzeć w cenie wykonania instalacji albo PRZED wykonaniem poinformować klienta że będziesz chciał osobno za pomiary. Gdybyś u mnie zrobił instalację i chciał kasę za pomiary ponad ustaloną cenę albo oświadczył że instalacji nie mogę użytkować to bym cię wywalił bez pieniędzy za drzwi.
  • #4 9383206
    pavulon
    Poziom 21  
    Posty: 526
    Pomógł: 34
    Ocena: 73
    Ja staram się wliczyć w cenę pomiary, zawsze też informuję klienta, że pomiary to konieczność, i że są wliczone. W ekstremalnych sytuacjach i tak robię pomiary i przekazuje protokoły.
    Nie wyobrażam sobie, że robię instalację i nie wykonuję badań.
  • Pomocny post
    #5 9384191
    kkas12
    Poziom 43  
    Posty: 17380
    Pomógł: 1076
    Ocena: 4290
    Witam!

    Wykonanie pomiarów kontrolnych po wykonanych pracach dla elektryka nie powinno stwarzać dylematów. Mają one potwierdzić prawidłowość wykonanych prac, a co za tym idzie potwierdzić bezpieczeństwo instalacji dla przyszłego użytkownika. Innymi słąwy są one obowiązkowe.

    Jednak ich wykonanie to nic innego jak czynnośc za którą należy się wynagrodzenie. Jeżeli w pracach wykonywanych na podstawie przetargów czy innych poważnych zleceń nie ma z tym problemu ponieważ badania takie ujęte są w kosztoryszch ślepych to z pracami u różnych prywatnych inwestorów już problemy takie wystąpić mogą.
    Nie mniej jednak sprawdzenie wykonać należy nawet wtedy, gdy inwestor odmawia zapłaty.

    Ja takie przypadki (było ich kilka) rozgrywałem w następujący sposób. Protokoły zachowywałem dla siebie a w protokole odbioru umieszczałem informacje, że inwestor nie otrzymał tych dokumentów gdyż odmówił zapłaty za wykonanie badań.
  • #6 9384905
    kasprzyk
    Specjalista elektryk
    Posty: 5595
    Pomógł: 354
    Ocena: 670
    kkas12 napisał:
    Witam!


    ...Jeżeli w pracach wykonywanych na podstawie przetargów czy innych poważnych zleceń nie ma z tym problemu ponieważ badania takie ujęte są w kosztoryszch ślepych to z pracami u różnych prywatnych inwestorów już problemy takie wystąpić mogą....


    Dokładnie, o to mi chodziło.
    Mam zasady zawsze ustalać ceny przed podjętymi pracami, informować o wszelkich niuansach które mogą wyniknąć. Zdarzają się jednak klienci, u których z różnych powodów, "rozmowa wstępna" o pieniądzach może być nietaktem. I to wśród nich zdarzają się czarne owce.

    kkas12 napisał:


    Ja takie przypadki (było ich kilka) rozgrywałem w następujący sposób. Protokoły zachowywałem dla siebie a w protokole odbioru umieszczałem informacje, że inwestor nie otrzymał tych dokumentów gdyż odmówił zapłaty za wykonanie badań.


    Protokół zostaje u Ciebie - ale rozumiem, że nie podpisany przez inwestora ?
    Jak to by się miało - odpukać- w razie sytuacji spornej? - po roku czasu klient "grzebie" w instalacji, dokłada sobie nowe gniazdka, czy wymienia oprawy oświetleniowe -halogeny bezpośrednio w płycie GK, a na niej bezpośrednio docieplenie w postaci waty (miałem taką sytuację, zdążyliśmy ugasić pożar w nowym domku, tu akurat kolega kładł instalację, a okazało się, że właściciel sam pozakładał halogeny) czy Twój protokół byłby wystarczającym dowodem dla Twojej obrony ?

    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    #7 9384935
    elpapiotr
    Specjalista elektryk
    Posty: 12201
    Pomógł: 1015
    Ocena: 3524
    Witam.

    Kolego kasprzyk, jest jeszcze dokumentacja zdjęciowa, i nagrana na płycie jasno określa, co, gdzie, kiedy zostało sfotografowane, jakim aparatem itd.
  • #8 9385021
    kasprzyk
    Specjalista elektryk
    Posty: 5595
    Pomógł: 354
    Ocena: 670
    stomat napisał:
    Jeśli robisz instalację to zupełnie oczywiste że po jej wykonaniu robisz pomiary, nie wyobrażam sobie inaczej. Kwestia ceny jest drugorzędna. Koszt pomiarów powinieneś zawrzeć w cenie wykonania instalacji albo PRZED wykonaniem poinformować klienta że będziesz chciał osobno za pomiary. Gdybyś u mnie zrobił instalację i chciał kasę za pomiary ponad ustaloną cenę albo oświadczył że instalacji nie mogę użytkować to bym cię wywalił bez pieniędzy za drzwi.


    MZ 80% elektryków, umawia się na cenę za "punkt elektryczny" nie informując o koniecznych pomiarach z prostego powodu - nie mają uprawnień bądź odpowiednich narzędzi do tego, i traktują to jako rzecz która ich nie dotyczy.
    Nie spotkałem jeszcze się z sytuacją, żeby klient indywidualny podczas rozmów o cenę za wykonanie instalacji elektrycznej, pytał się o koszty pomiarów.
    Tłumaczenia są, że to za parę lat będzie wykańczane albo "ktoś"mu to podpisze -takie jest obecnie podejście klientów indywidualnych.
    Pzdr

    Dodano po 6 [minuty]:

    ele_pp napisał:
    Witam.

    Kolego kasprzyk, jest jeszcze dokumentacja zdjęciowa, i nagrana na płycie jasno określa, co, gdzie, kiedy zostało sfotografowane, jakim aparatem itd.


    To także dobry sposób - jednak ma wady. Zawsze dokumentuje instalacje(zdjęcia) w stanie surowym - czyli przed położeniem tynków. Po montażu osprzętu "białego" robienie zdjęć w prawie umeblowanym już mieszkaniu nie idzie w patrze z aprobatą właściciela, niektórzy sobie wręcz tego nie życzą - ale to odosobnione przypadki.
    No i fotki wypadałoby robić w formacie RAW, do tego unikać płyt CD, bo po paru latach możemy już ich nie odtworzyć.

    Pzdr
  • Pomocny post
    #9 9385167
    elpapiotr
    Specjalista elektryk
    Posty: 12201
    Pomógł: 1015
    Ocena: 3524
    Witam ponownie.
    Kolega kasprzyk napisał:
    No i fotki wypadałoby robić w formacie RAW, do tego unikać płyt CD, bo po paru latach możemy już ich nie odtworzyć.
    Ale to już nie nasze zmartwienie - okres gwarancyjny minął, tak jak i okres ważności pomiarów.
    Powracajac do głównego temat tego wątku : Koledzy/poprzednicy opisali sposób postępowania. Ja jedynie mogę potwierdzić :
    - dwa egzemplarze protokołu pomiarowego
    - podpisy (i pieczatka, jeżeli jest) na każdej stronie
    - kopia protokołu podpisana przez klienta
    - załączniki do protokołu (ksero uprawnień oraz świadectwa badania/certyfikaty kalibracji mierników)
    - wyniki pomiarów zczytanych z mierników
    - 5 lat przetrzymywane protokoły, chociaż mam jeszcze sprzed 11 lat (cóż-lenistwo, nie chce się posprzatać)

    Sytuacja skrajna - klient nie chce protokołu, ale należy nie zapomnieć i o tym, że faktura za prace elektryczne jest również pewnego rodzaju rekojmą za jakość tej pracy, pomijając oświadczenie o stanie tech. instalacji i dopuszczenie do eksploatacji.
    Jakby nie patrzył, wszystko jest dobrze do czasu, gdy coś się stanie.
    Wówczas stróże prawa skwapliwie szukają winnego, i "du..chron" jest bardzo ważny.
  • #10 9393467
    kasprzyk
    Specjalista elektryk
    Posty: 5595
    Pomógł: 354
    Ocena: 670
    Dziękuję za odpowiedzi, myślę,że temat na 99% wyjaśniony - zamykam.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono problem braku chęci zleceniodawców do przeprowadzania pomiarów po wykonaniu instalacji elektrycznych. Uczestnicy podkreślają, że pomiary są obowiązkowe dla potwierdzenia bezpieczeństwa instalacji. Wskazano na konieczność wcześniejszego ustalenia kosztów pomiarów oraz ich wliczenia w cenę usługi. W przypadku odmowy zapłaty za pomiary, zaleca się sporządzenie protokołu, który powinien być podpisany przez klienta oraz zawierać informacje o odmowie. Uczestnicy sugerują również dokumentację zdjęciową jako dodatkowy dowód wykonania prac. Protokół pomiarowy powinien mieć dwa egzemplarze, a każdy z nich powinien być podpisany na każdej stronie. Zachowanie protokołów przez co najmniej 5 lat jest również rekomendowane.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA