Audi A4 1999r, silnik ANA, sedan.
Witam! Podejrzewam ten właśnie element (przegub wewnetrzny) o stuki, np. podczas podjazdu prawym kołem pod niski krawężnik czy też przejazd przez nierówne torowisko (słychać stuki, takie walenie). Wahacze są w porządku łączniki były wymieniane na Lemfordery miesiąc temu. Poduszki amortyzatorów również wymienione + tulejki stabilizatora też zmienione. Sprawdziłem na podnośniku ze zdjętym kołem - jak zaczalem szarpac horyzontalnie lewo-prawo za półoś napędowa (lewą) to wydawała własnie taki dzwięk jaki slysze podczas jazdy; co dziwne prawa półoś napędowa jest sztywna nie rusza sie w ogóle a wali z dwóch stron. Wymieniłem chyba wszystko co ruchome w przednim zawieszeniu i tylko to zostało. Pytanie jest takie czy macie może jakieś DODATKOWE sugestie co by tu jeszcze sprawdzić, może cos ominąłem, bo nie chce kolejnych 500zł pakowac (w obydwa przeguby wew.) jak to nic nie da znów.
Drugie pytanie: co z kolei moze stukać w tylnym zawieszeniu? chyba tam są tylko tulejki w belce podejrzane?
PS Dziękuje za podpowiedzi w stylu "jedź do mechanika"; bo? Byłem w pięciu różnych stacjach diagnostycznych u trzech mechaników, i każdy 'specjalista' twierdzi, że zawieszenie mam w 100% sprawne, a wali jak cholera to z przodu
PS2. Wszystkie plastiki też sprawdzalem pod maską i w podwoziu czy nie są luźne i moze one tak stukają - niestety wszystkie się twardo trzymaja.
Witam! Podejrzewam ten właśnie element (przegub wewnetrzny) o stuki, np. podczas podjazdu prawym kołem pod niski krawężnik czy też przejazd przez nierówne torowisko (słychać stuki, takie walenie). Wahacze są w porządku łączniki były wymieniane na Lemfordery miesiąc temu. Poduszki amortyzatorów również wymienione + tulejki stabilizatora też zmienione. Sprawdziłem na podnośniku ze zdjętym kołem - jak zaczalem szarpac horyzontalnie lewo-prawo za półoś napędowa (lewą) to wydawała własnie taki dzwięk jaki slysze podczas jazdy; co dziwne prawa półoś napędowa jest sztywna nie rusza sie w ogóle a wali z dwóch stron. Wymieniłem chyba wszystko co ruchome w przednim zawieszeniu i tylko to zostało. Pytanie jest takie czy macie może jakieś DODATKOWE sugestie co by tu jeszcze sprawdzić, może cos ominąłem, bo nie chce kolejnych 500zł pakowac (w obydwa przeguby wew.) jak to nic nie da znów.
Drugie pytanie: co z kolei moze stukać w tylnym zawieszeniu? chyba tam są tylko tulejki w belce podejrzane?
PS Dziękuje za podpowiedzi w stylu "jedź do mechanika"; bo? Byłem w pięciu różnych stacjach diagnostycznych u trzech mechaników, i każdy 'specjalista' twierdzi, że zawieszenie mam w 100% sprawne, a wali jak cholera to z przodu
PS2. Wszystkie plastiki też sprawdzalem pod maską i w podwoziu czy nie są luźne i moze one tak stukają - niestety wszystkie się twardo trzymaja.