logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak rozpuścić zaschnięty tusz w drukarce HP-710C i ponownie go użyć?

Dykus 27 Lis 2004 18:54 3682 12
REKLAMA
  • #1 1018022
    Dykus
    Poziom 27  
    Posty: 825
    Pomógł: 85
    Ocena: 42
    Witam,

    Posiadam drukarkę atramentową HP-710C i od samego początku z boku drukarki - tam gdzie się "chowają" pojemniki, na gąbce (na dole) zbierają się bardzo duże ilość tuszu (zaschniętego). Jest to głownie tusz czarny, jest tego tyle, że już kilka razy (w ciągu ~5 lat, a dużo nie drukuję) zdarzało mi się (przy kolejnym napełnianiu) wybierać ten zaschnięty tusz łyżeczką (pełna mała łyżeczka zaschniętego tuszu)! Pytałem o to (chyba) w serwisie HP i powiedzieli mi, że to normalne (ja uważam, że nie, bo schodzi tam conajmniej 1/4 pojemnika). Z tuszu ubrudzona jest też jakaś plastikowa rolka, będąca obok. Ale, o co mi chodzi...

    Czy istnieje możliwość rozpuszczenia tego tuszu w czymś i wlania go spowrotem do pojemnika? W czym należałoby go rozpuścić? Woda destylowana - może zaschnie? Pomijam tu dobranie odpowiednich proporcji. Czy ktoś próbował takich rzeczy?

    Słyszałem, że niektórzy napełniają pojemnik tuszem czarnym Parkera do piór i działa. Nie wiem jaki jest skład takiego tuszu do piór...
    Mam kilka zużytych pojemników, więc chętnie poeksperymentuje, tylko nie wiem, w czym mogę taki zaschnięty atrament rozpuścić...

    Pozdrawiam,
    Dykus.
  • REKLAMA
  • #2 1018093
    e-xtech
    Poziom 16  
    Posty: 196
    Pomógł: 8
    Ocena: 13
    1) To że tyle tego tuszu zbiera się w tym pojemniku to faktycznie normalne - szczególnie wówczas kiedy za słabo oddessasz tusz z pojemnika po nabijaniu.
    2) kwestia "regeneracji" wydaje mi się śmieszna. Rozumiem nabicie orginalnego tuszu - ale to co proponujesz to zwykłe zgredztwo (bez urazy) - po prostu ceny zestawów do regeneracji sa smiesznie niskie w porównaniu do czyto teoretycznej możliwości odzyskania tuszu no i środków i czasu który byś musiał przeznaczyć. Możliwość nabijania tuszem Pelikana należy włożyć między bajki ... Tusz każdej serii różni się właściwościami...
  • #3 1018479
    Dykus
    Poziom 27  
    Posty: 825
    Pomógł: 85
    Ocena: 42
    e-xtech napisał:
    1) To że tyle tego tuszu zbiera się w tym pojemniku to faktycznie normalne - szczególnie wówczas kiedy za słabo oddessasz tusz z pojemnika po nabijaniu.

    Ok, dzięki za potwierdzenie. Jak używałem oryginalnych to też sporo się go zbierało. Czy więcej niż jak napełniałem? Nie wiem, nie rzuciło się w oczy... Z drugiej strony, skoro prawidłowe ilości tuszu były wypluwane na papier, to dlaczego na gąbkę miałoby wypluwać więcej?

    e-xtech napisał:
    2) kwestia "regeneracji" wydaje mi się śmieszna. Rozumiem nabicie orginalnego tuszu - ale to co proponujesz to zwykłe zgredztwo (bez urazy)

    Nazywaj to jak chcesz. Ja chcę coś takiego spróbować, pytanie moje więc pozostaje nadal aktualne. Jeśli nikt nie pomoże to będę próbował poznać skład typowych tuszy. Mam chęć się z tym pobawić, choćbym miał zaoszczędzić 2zł...

    e-xtech napisał:
    Możliwość nabijania tuszem Pelikana należy włożyć między bajki ... Tusz każdej serii różni się właściwościami...

    Można włożyć między bajki, ale ja nie włożę - informacja pochodzi z dosyć wiarygodnego źródła. :)
  • #4 1020482
    kosmita
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 4099
    Pomógł: 216
    Ocena: 134
    Cytat:
    Można włożyć między bajki, ale ja nie włożę - informacja pochodzi z dosyć wiarygodnego źródła. Smile

    Jeśli nie zależy ci na jakości druku to faktycznie nie wkładaj tego między bajki, może powiem dlaczego: zasada druku.. w głowicach HP kropla tuszu wypychana jest na zasadzie podgrzania tuszu (a karzda ciecz rozszeża sie jak się ją podgrzewa). Jeśli uważasz ze wspólczyniki rozszeżalności tuszu pelikana i HP są identyczne (choć by po to żeby uzyskać krople tej samej wielkości) to ja od dziś będe miał problem z zaciśnięciem ręki ;). a co do źródła które ci tak doradza to podziel sie z nami kto to taki... może dzięki temu kilku ludzi uniknie partacza i naciągacza na swojej drodze i zaoszczędzi pare złotych
  • REKLAMA
  • #5 1020560
    Kazik
    Spec od drukarek
    Posty: 1577
    Pomógł: 96
    Ocena: 53
    1. Drukarka po każdym włączeniu i przed wyłaczeniem płucze głowice i robi to tuszem który jest zawarty w kartridżu. Tak samo zachowuje się podczas wydruku, głowice są czyszczone poprze gumowe listki i następnie przepłukiwane. Działa tak praktycznie każda drukarka atramentowa HP, Lexmark, Epson czy Canon. Więc nic w tym dziwnego. Problemem w HP jest i nna sprawa - jak się tego tuszu zbierze za dużo to tworzy się "kit" który powoduje zablokowani pracy stacji serwisowej. Epson i Canon sygnalizuje taką sytuację w HP przpełnienie "pampersa" jest sygnalizowane po przez..... wypłynięcie tuszu spod drukarki :)

    2. Chyba przesadzasz z tym odzyskiem tuszu ,a w domu wodę z sedesu też chcesz odzyskiwać?
  • #6 1021626
    Alcedo
    Poziom 23  
    Posty: 701
    Pomógł: 28
    Ocena: 22
    Kazik napisał:
    tworzy się "kit"


    ja to nazywam "glutem" :sm10:
    :lol:
    I pomysł z rozpuszczaniem też uważam, że jest lekko przesadzony :ass: , ale zawsze gluta rozpuścic mozna
    Napisz o pieniadzach jakie zaoszczedziłeś i o czasie który straciłeś jak juz bedzie po wszystkim.
    Życze miłej zabawy
  • REKLAMA
  • #7 1021673
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 7969
    Pomógł: 859
    Ocena: 2615
    Cytat:
    Ja chcę coś takiego spróbować, pytanie moje więc pozostaje nadal aktualne. Jeśli nikt nie pomoże to będę próbował poznać skład typowych tuszy. Mam chęć się z tym pobawić, choćbym miał zaoszczędzić 2zł...


    Tego tuszu nie da się wykorzystać powtórnie z kilku powodów:
    1. Tusz ten jest zanieczyszczony kurzem, który może zapchać dyszki głowicy drukującej.
    2. Może być "zwarzony" tzn. na skutek wymieszania się kilku różnych tuszów mogą powstać w nim malutkie grudki lub forma "glutów", których nie da się niczym rozpuścić, nawet specjalnymi płynami do usuwania tuszu.
    3. Rozpuszczalnik używany w tuszach musi mieć specjalne właściwości, ponieważ tusz wypluwany jest z głowicy na skutek gwałtownego odparowania jego części. Zatem rozpuszczalnik nie może doprowadzać do zasychania dysz oraz zlepiania się drobin pigmentu w większe grudki, jednocześnie dość szybko musi wysychać na papierze.

    Pozdrawiam
    Jacek "Plumpi"
  • REKLAMA
  • #8 1021701
    urko
    Poziom 20  
    Posty: 351
    Pomógł: 20
    Ocena: 20
    Wiadomość z pierwszej ręki. Jestem właśnie tym, który rozpuścił zaschnięty tusz i napełnił nim kartridż (720C)
    Efekty:

    Blady wydruk już na samym początku. "Później" głowice zaczynają się zapychać już po wydrukowaniu kilku kartek. Jest to spowodowane tym, że zaschnięty atrament nie rozpuszcza się dokładnie ale ma skłonność do tworzenia małych, "kropelek" o galaretowatej konsystencji. I nie pomaga tu przepuszczenie naszego atramentu przez filtr z bibuły. Nie wiem czym to jest spowodowane, ale prawdopodobnie brakuje jeszcze jakiegoś składnika. Jeśli ktoś ma dużo kartridży do zepsucia, można się trochę pobawić, ale tak ogólnie, moim zdaniem, nie warto się tym zajmować
  • #9 1031456
    Dykus
    Poziom 27  
    Posty: 825
    Pomógł: 85
    Ocena: 42
    Dzięki wszystkim tym, którzy zechcieli pomóc i napisać coś sensownego (pozostali przynajmniej sobie punkty nabili).

    Obecnie nie mam za bardzo czasu, ale jeśli znajdę trochę wolnego to spróbuję z rozpuszczaniem tuszu (może wyniki będą lepsze niż u urko:).

    kosmita napisał:
    a co do źródła które ci tak doradza to podziel się z nami kto to taki... może dzięki temu kilku ludzi uniknie partacza i naciągacza na swojej drodze i zaoszczędzi pare złotych

    Zapytałbym dlaczego tak oskarżasz tę osobę, ale mi się nie chce. Jestem tylko ciekaw, czy w ogóle takiego czegoś próbowałeś (na różnych drukarkach), czy tylko teoretyzujesz.
    Osoba ta opisywała na forum (nieistotne jakim), że wykorzystuje tusz Parkera. Pisał też i ktoś, kto wykorzystuje zwykły tusz (nie markowy)... Nie sądzę, aby specjalnie to wymyślali...
  • #10 1032428
    Kazik
    Spec od drukarek
    Posty: 1577
    Pomógł: 96
    Ocena: 53
    Nie unoś się tylko "zassij" troszkę teorii o technologii wydruku atramentowego. Podejrzewam, że jeśliby dałoby się w jakiś sensowny sposób wykorzystać zużyty tusz to już dawno byłoby o tym wiadomo. Teoria i owszem ciekawa - ale moim zdaniem - to tak jakbym próbował odzyskiwać cynę z wylutów. Może i rząd wartości $ nie ten sam ale idea taka sama.... Mimo wszytsko powodzenia w experymentach :)
  • #11 1032508
    kosmita
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 4099
    Pomógł: 216
    Ocena: 134
    Dykus napisał:

    Zapytałbym dlaczego tak oskarżasz tę osobę, ale mi się nie chce. Jestem tylko ciekaw, czy w ogóle takiego czegoś próbowałeś (na różnych drukarkach), czy tylko teoretyzujesz.


    Napisałem wyżej i inne osoby w jaki sposób działają kałamaże hp.. dlaczego tak mówię jak mówię?? znasz firme Black Point?? oni regenerują wkłady i są na tyle pewni siebie że dają gwarancje na to co robią?? W swojej histori serwisanta wistawiłem im albo przez ich klientów już kilkanaście faktór.. nigdy nie mogli podważyć moich ekspertyz i zawsze płacili. Opisuję tę historię żeby Ci pokazać kto tak naprawdę zarabia na eksperymentach i pozornych oszczędnościach, prawie zawsze ludzie robiący to co ja czyli serwis. Z tym że firma Black Point zachowuje sie na tyle po męsku że koszt napraw drukarek ponosi sama nie klient (a często są to remonty wartości 3/4 drukarki). Moim zdaniem ktoś kto odważa sie wlewać zwykły tusz (nie bacząc na takie właściwości jak gęstość, lepkość, współczynnik rozszeżalności cieplnej, a nawet jak zareaguje chemicznie ten tusz z tym jaki już jest w środku, no chybaże płuka kałamaże specjalnym płynem który tani nie jest i dlatego używa najtańszego tuszu) naraża siebie, albo innych którym to robi na koszty. Powiedz w takim razie jeśli naraża innych to zachowuje sie uczciwie czy nie??
  • #12 1047421
    Dykus
    Poziom 27  
    Posty: 825
    Pomógł: 85
    Ocena: 42
    Trochę późno odpowiadam, ale zawsze... :)

    Rozumiem o co Wam chodzi. Faktycznie, tusz do napełniania jest tani, a nawet bardzo tani - np. 0.5 litra czarnego za 45zł. Ja tylko pytałem o możliwości monownego wykorzystania tuszu zbierającego się w drukarce. Oczywiście kiedyś i tak spróbuję.

    A co do osoby, która pisała o wykorzystaniu zwykłego tuszu, to myślę, że nie była ona pracownikiem żadnej firmy napełniającej pojemniki, tylko opisywała własne doświadczenia z takim tuszem. A wiadomo, że jeśli ktoś odejmuje się tego, to robi to na własną odpowiedzialność.

    Dzięki raz jeszcze.
    Z mojej strony EOT.
  • #13 1047428
    Dykus
    Poziom 27  
    Posty: 825
    Pomógł: 85
    Ocena: 42
    Szkoda, że nie można usunąć przypadkowo wysłanego postu... :(
    Jakby co, to proszę moderatorów o jego usunięcie.

Podsumowanie tematu

✨ W drukarce atramentowej HP-710C gromadzi się znaczna ilość zaschniętego tuszu, głównie czarnego, na gąbce i plastikowej rolce w stacji serwisowej. Jest to zjawisko normalne, wynikające z procesu płukania głowic tuszem podczas włączania, wyłączania i drukowania. Próby odzyskania zaschniętego tuszu poprzez jego rozpuszczenie i ponowne użycie są jednak niezalecane. Zaschnięty tusz jest zanieczyszczony, może zawierać grudki i nie rozpuszcza się całkowicie, co prowadzi do zapychania dysz i pogorszenia jakości druku. Specyfika tuszu HP, który jest podgrzewany w głowicy, wymaga odpowiedniego rozpuszczalnika o właściwościach zapobiegających zasychaniu i zlepianiu pigmentu. Próby użycia tuszu innego typu, np. tuszu do piór Parker, mogą skutkować bladych wydrukiem i uszkodzeniem głowic. Regeneracja pojemników jest możliwa, ale lepiej korzystać z dedykowanych zestawów regeneracyjnych niż próbować odzyskiwać tusz z zaschniętych resztek. Firmy serwisowe, takie jak Black Point, oferują profesjonalną regenerację z gwarancją, co jest bezpieczniejszym rozwiązaniem niż eksperymenty z rozpuszczaniem zaschniętego tuszu.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA