zykfryd1 napisał: Nie cierpię tego forum! zawsze jest coś nie tak, jest przenoszenie tematów, uwagi, ostrzeżenia...
z tym łamaniem regulaminu też bywa różnie, różnie go można interpretować..
Jest wiele nazwijmy to grup głównych, gdzie konkretny temat można jednocześnie przypisać do różnych działów i może nie warto tak bardzo kombinować z tym przenoszeniem tematów, usuwaniem. Rozumiem że moderatorzy chcą pokazać jakie to porządne forum, ale wielu taką nadgorliwością zniechęcają.
Heh nawet podczas próby wysłania tego postu wyskoczyła mi inf "za krótki temat"..
naprawdę chyba jakiś mądry człowiek wymyślił ten regulamin i zasady funkcjonowania tego forum.
Wiem,wiem.. uprzedzam niektóre pytania nie muszę się udzielać na tym forum i tak będzie
Co za dziecinna generalizacja. Forum to jest
soft na serwerze. To, że zawarością zarządzają moderatorzy, to jest błogosławieństwo, nie problem. Wyobraź sobie co by się tu działo, gdyby nie było moderatorów; popatrzeć można tylko na nieudolne próby trollowania profesjonalnego forum przez kinderspecjalistów, kinderserwisantów, kinderkonstruktorów i innych różnej maści dzieci neo z niebieskimi ledami i "łup łup łup" (technodebilami) [nic nie mam do techno, tylko do jego przecietnych słuchaczy].
Wyobraźmy sobie
godzinkę braku aktywności modów - w ciągu tej godzinki pojawiłyby się tutaj wyzwiska, pojazdy osób trzecich, wycieczki osobiste, łacina, polska język trudna język i dowolne kombinacje wymienionych. Fajnie, nie?....;/
Inną kwestią jest, że moderatorzy są jacy są - jedni bardziej "ludzcy", inni trochę mniej. Ja jestem zwolennikiem większej swobody wypowiedzi; fajnie by było gdyby była taka swoboda jak np. na moich ulubionych mikrokontrolerach, gdzie można
na dany temat podyskutować, a nie tylko odpowiadać w mechaniczny sposób na postawione pytania autora tematu. Są działy, gdzie tego niestety nie ma.
Moderator to przecież też człowiek - ciężko napisać mu kulturalną wiadomość o sprawie na której ci zależy? Na 99,9% odpisze...
Mod na forum to jak stróż prawa na ulicy - przestrzegasz prawa (chociażby trochę), i nikt się do ciebie nie przyczepi.
Ja też na swój poziom musiałem tu zapracować; a jak zaczynałem, to różnie bywało. Nie dostałem nic za darmo. Napisz parę k postów, zdobądź paręset "pomógłów", i wtedy sam już nie będziesz chciał pluć na to forum, zaczniesz sobie je cenić, inni będą cię znać i szanować. Ty po prostu zdajesz się być aspołeczny i szukasz zaczepki, bo świat jest zły.
Jak ci się nie podoba, to zrób sobie swój, zamiast wtryniać się w coś co powstało dzięki potężnemu wysiłkowi innych ludzi.
Po twojej niedojrzałej wiązance niesprecyzowanych pretensji można wywnioskować, że (sorry...) na niczym się nie znasz, niewiele sobą na forum zaprezentowałeś, i dziwisz się, że cię tu nie chcą, nikt cię nie traktuje poważnie, i zamiast dyskusji w tym wątku spotkałeś się z pośmiewiskiem? Dyskusja z tobą zmusza na zejście do twojego poziomu, na co żaden poważny forumowicz sobie nie pozwoli, lub po prostu nie chce.
IMHO należy ten wątek usunąć i dać dożywotniego bana na twoje IP, czy nawet MAC, abyś na własnej skórze odczuł czym kończy się brak chociażby szczątkowego szacunku dla cudzej pracy i zupełnie ci obcych ludzi. Na ulicy dostałbyś za takie coś w twarz.
Zaczynam wątpić, czy ty tak na poważnie, czy po prostu czujesz się mały biedny i poszkodowany, i próbujesz sciągnąć na siebie jak najwięcej uwagi. No to moją uwagę przyciągnąłeś, i naciesz oczy najdłuższym postem w odpowiedzi na twoje żale w tym wątku.
Cheers ;]