Tak jak w temacie. Wiem, że to już było ale potrzebuję szybkiej i w miarę prostej recepty. Mój aku ma 33 Ah pojemności. Ma około 1,5 roku, po zimie (już idzie następna ale nie miałem na to czasu) zaczął się dziwnie zachowywać tzn.: stracił na mocy, nie może utrzymać odbiornika w tym wypadku mini wieży przez pół godziny. Wcześniej mogła działać przez cały dzień nawet. Po zdjęciu górnej pokrywy widać wklęsłe gumowe koreczki. Koledzy na forach piszą, że to przez brak wody i kwasu w żelu... jeśli to w czymś pomoże to trzymany był w murowanym garażu i zasila go bateria słoneczna. W czasie zimy od czasu do czasu go ładowałem zwykłym prostownikiem - wiem, że nie można ale starałem się kontrolować to - tak po 2h - 4h tylko po to by się nie rozładował całkowicie. Tak radził zresztą sprzedawca. Za pomoc z góry dzięks