Witam,
zrobiłem sobie układ z Atmegą 128A, który zasilany jest napięciem 12V. (Jak na schemacie w załączniku). Przechodzi ono przez diodę na początku i trafia do pierwszego stabilizatora (5V), stamtąd poprzez diodę Schotkiego idzie do kolejnego stabilizatora (3,3V) i już do uC. Dodałem kondensator GoldCap 0,1F po diodzie schotkiego dla podtrzymania pracy układu, aby można było zapisać wyniki pomiarów. Wszystko działa dobrze, tylko gdy wyłączę zasilanie i włącze na nowo, to układ nie reaguje (tak jak by w ogóle nie był włączony). Dopiero gdy odczekam jakieś pół min to normalnie startuje. Bez GoldCapa tak sytuacja nie miała miejsca.
Czemu się tak dzieje? I w jaki sposób można to naprawić?
zrobiłem sobie układ z Atmegą 128A, który zasilany jest napięciem 12V. (Jak na schemacie w załączniku). Przechodzi ono przez diodę na początku i trafia do pierwszego stabilizatora (5V), stamtąd poprzez diodę Schotkiego idzie do kolejnego stabilizatora (3,3V) i już do uC. Dodałem kondensator GoldCap 0,1F po diodzie schotkiego dla podtrzymania pracy układu, aby można było zapisać wyniki pomiarów. Wszystko działa dobrze, tylko gdy wyłączę zasilanie i włącze na nowo, to układ nie reaguje (tak jak by w ogóle nie był włączony). Dopiero gdy odczekam jakieś pół min to normalnie startuje. Bez GoldCapa tak sytuacja nie miała miejsca.
Czemu się tak dzieje? I w jaki sposób można to naprawić?
