Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wymiana remontowanej instalacji - aluminiowej na miedzianą.

10 Paź 2011 14:45 3782 10
  • Poziom 17  
    Witam serdecznie.

    Instalacja aluminiowa jest już stara, łamią się kable, robimy remont więc pomyślałem że za jednym zamachem zrobi się i remont instalacji elektrycznej.
    Było to zrobione stara techniką, tzn kupa puszek itp. Jako zabezpieczenie chcę zostawić tak jak było czyli dwa bezpieczniki, jeden od gniazdek i drugi od oświetlenia.

    Mam tu właśnie pytanie. Czy jeśli zostawię takie zabezpieczenia to czy moge zrobić instalację ale rezygnując z puszek???
  • Sklep HeluKabel
  • Moderator
    Zapoznaj się z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Dz.U. 2002 nr 75 poz. 690.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1663277.html

    I nie bierz się za to, czego nie umiesz.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 32  
    A jak wyobrażasz sobie rozgałęzienia do kolejnych gniazdek, czy też podpięcie wyłącznika do oświetlenia?
    A jeśli kiedyś ulegnie awarii powiedzmy odcinek instalacji, to co znowu wymienisz całość, czy tylko między puszkami?
    Na te pytania odpowiedz se sam, przecież koszt puszki nie jest aż tak duży.
    ZAOSZCZĘDZISZ DZISIAJ STRACISZ JUTRO!!!
  • Poziom 18  
    U nas też by pasowało instalację zmienić bo kable rozpadają się w rękach. Puszki musi się robić czy można bezpośrednio?
  • Moderator
    marekhab napisał:
    A jak wyobrażasz sobie rozgałęzienia do kolejnych gniazdek, czy też podpięcie wyłącznika do oświetlenia?
    A jeśli kiedyś ulegnie awarii powiedzmy odcinek instalacji, to co znowu wymienisz całość, czy tylko między puszkami?
    Na te pytania odpowiedz se sam, przecież koszt puszki nie jest aż tak duży.
    ZAOSZCZĘDZISZ DZISIAJ STRACISZ JUTRO!!!


    Ależ masz zupełną rację! Tylko Twoje zamiary nie przystają zupełnie do dzisiejszych norm i zasad wykonawstwa instalacji. A przypominam, że WT jest prawem, a więc nie stosując się do zawartych tam postanowień, łamiesz prawo. I to chciałem Ci przekazać.
  • Poziom 19  
    jahur napisał:
    Czy jeśli zostawię takie zabezpieczenia to czy moge zrobić instalację ale rezygnując z puszek???


    Oczywiście obecnie standardem są instalacje bez puszkowe i nie trzeba wcale dziurawić ścian pod sufitem żeby wszystko działało i było dobrze. Co do dwóch bezpieczników to zależy co będzie na nich ile pokoi,gniazd,wypustów oświetleniowych itd.
  • Poziom 17  
    Witam .
    Dzięki za odpowiedzi.

    Jeśli chodzi o awarie o których kolega wspomniał to owszem miałem ostatnio ale to właśnie w puszce, gdzie miałem styk poluzowany i przy włączonym piekarniku ta kostka mi się aż paliła. Spójżmy teraz na ta obecna instalację , która jest stara i aluminiowa, przez kupę lat nic szczególnego się nie działo tylko jak wspomniałem wyżej w tej jednej puszce. I patrząc na to gdyby tej puszki nie było to nic by się nie paliło prawda??? Czyli już mamy jakiś minus.

    Jeśli chodzi o rozgałęzienia to robi się je obecnie używając tych , że tak powiem nowoczesnych złączek, nie wiem jak to się dokładnie nazywa ale myślę , że wiecie o co mi chodzi,to są te przezroczyste złączki z jakimś kolorem.

    Mieszkanie jest trzy pokojowe plus łazienka i kuchnia no i przedpokój. Największy pobór jest i będzie tylko w kuchni (piekarnik, tostery pralka itp)
    Duży pokój laptop, tv lcd bądź led. plus może jakieś kino. Dziecięcy pokój to w zasadzie nic tyko może jakaś lampka plus używany odkurzacz. W trzecim pokoju to komputer i jakiś telewizorek i nic po za tym. A co do oświetlenia to raczej ekonomicznie, albo świetlówki energooszczędne albo ledy więc tu żadnego zwiększonego poboru niema.

    Ja bardzo przepraszam moderatora ale denerwują mnie i pewnie nie tylko mnie od razu dobijające wypowiedzi typu jak nie umiesz to nie rób.

    To nie jest tak że nie umiem. Robiłem to wiele razy jeśli chodzi o wymianę tylko że tak samo jak było, ktoś mnie poprosił to zrobiłem. W obecnej chwili chodzi mi o pozbycie się puszek co strasznie paskudzi ściany. Jedynie do czego sa potrzebne to do może większej kontroli w razie jakiejś awarii ale pytam ponownie , jaka może być awaria przy nowej instalacji jak przy starej i bardzo słabej nic się nie działo??

    Pozdrawiam.
  • Moderator
    jahur napisał:
    Witam .
    Ja bardzo przepraszam moderatora ale denerwują mnie i pewnie nie tylko mnie od razu dobijające wypowiedzi typu jak nie umiesz to nie rób.

    To nie jest tak że nie umiem. Robiłem to wiele razy jeśli chodzi o wymianę tylko że tak samo jak było, ktoś mnie poprosił to zrobiłem.


    Ja Ciebie rozumiem, że się denerwujesz, ale czyżbyś oczekiwał, że w kilku postach ktoś nauczy Ciebie wykonawstwa współczesnej instalacji? Może byś poczytał trochę postów, tematów i przekonałbyś się ile różnych problemów jest ze współczesnymi instalacjami. Ty uważasz, że sobie poradzisz bez nauki. A mówić Ci, że nie dasz rady zrobić tego dobrze, to Ciebie denerwuje. A uważasz, że byłbym w porządku, gdybym pogłaskał Ciebie po głowie i stwierdził "rób sobie, rób to dziadostwo, które wymyśliłeś...", to wtedy byłbym w porządku? Czy Ty wiesz, że każde planowane urządzenie o mocy 2 kW i większej ma mieć oddzielny obwód? A Ty planujesz jeden bezpiecznik na gniazda i jeden na oświetlenie... A gdzie zabezpieczenie różnicowe? Gdzie połączenia wyrównawcze? Gdzie rezerwa na urządzenia przyszłe? W jakim budynku jest Twoje mieszkanie? Co z ochroną przeciwprzepięciową?

    Zastanów się chwilę, jak się już uspokoisz, czy naprawdę masz powód do nerwów.
    Nie podałeś nawet jaki masz przydział mocy, jaki jest układ sieci zasilającej i moje uwagi Ciebie denerwują.
    A tak właściwie, to Twój post za naruszenie pkt 3.1.15 powinien od razu powędrować do kosza. Bo nie podajesz żadnej informacji pozwalającej na udzielenie Tobie właściwej odpowiedzi.
  • Poziom 17  
    Może i masz rację że nie podałem na początku gdzie mieszkam itd i jakie to jest mieszkanie. Mieszkamy w bloku w mieszkaniu trzypokojowym.

    Kolego. Nikt nie musi mnie głaskać itd. Ja ciebie rozumiem ale uważam, że w zasadzie sam się teraz złapałeś.
    Jeśli uważasz ze każde urządzenie tak jak napisałeś powinno mieć oddzielny obwód to proszę Cię wskaż mi to tutaj u mnie w bloku. Gdzie oni zrobili oddzielny obwód??? Wszystko idzie od puszki do puszki to na aż tak słabych kablach. Jedyne oddzielne obwody to obwód oświetlenia w całym domu i drugi obwód gniazdek.
    Jeśli pieczemy sobie pieczeń w piekarniku który pobiera dużo prądu, ja siedzę na kompie , żona prasuje i ogląda telewizje to to wszystko jest właśnie na jednym obwodzie.

    A przepraszam ,nie napisałem o innych awariach. Hm włączony piekarnik,włączona pralka i żona prasuje, po chwili bezpiecznik strzela. Myślę że przy nowej instalacji, miedzianej nie będzie takiego kłopotu a i uważam że przy pozbyciu się puszek również.
  • Moderator
    jahur napisał:
    Ja ciebie rozumiem ale uważam, że w zasadzie sam się teraz złapałeś.
    Jeśli uważasz ze każde urządzenie tak jak napisałeś powinno mieć oddzielny obwód to proszę Cię wskaż mi to tutaj u mnie w bloku. Gdzie oni zrobili oddzielny obwód???


    Nic się nie złapałem. Kiedy budowano blok obowiązywało inne prawo, a teraz obowiązuje inne. I należy robić wszystko wg nowych zasad.
    To wszystko.
  • Poziom 42  
    Nic z tego kolego nie rozumiesz.
    Puszek się przecież wcale nie pozbędziesz. Sprowadzisz je tylko spod sufitu trochę niżej a ich pokrywy zastąpisz osprzętem a wszystkie połączenia jak były wcześniej będą i teraz.
    Jednak najlepszym dla Ciebie rozwiązaniem będzie skontaktowanie się z osobą mającą o tym pojęcie