Myślę, że Nikon jest ciut lepszy.. ale to tylko moja własna, luźna opinia. Aczkolwiek ze względu na ceny i zasobność mojego portfela, osobiście pewnie bym się pokusił na Canona. Co do jakości zdjęć i kolorów, musze przyznać, że bardzo ładne kolory ma też Sony. Są ładnie nasycone, ale kto co lubi.
Inna sprawa, czy taka lustrzanka jest naprawdę potrzebna. Są już bardzo zaawansowane kompakty, z dużą ogniskową (duży zoom) i w przystępniejszych cenach. Na poczatek, dla amatora, do cykania zdjęć rodzinnych itp, taki kompakcik wystarcza w zupełności
Jeśli chodzi o stabilizację, no cóż.. kiedyś ludzie robili zdjęcia i bez tego, i też były oszałamiające. Sam znam kilka prac, zapierających dech w piersiach, wykonanych starym poczciwym Zenitem. Tam nie ma nic, a zdjęcia ładne można zrobić. Trzeba po prostu to umieć, a nie liczyć tylko na możliwości aparatu. Od tego jest czułość do ustawienia i tryby ręczne (tudzież priorytet czasu), by dobrać go odpowiednio. Wtedy zdjęcia nie będzie rozmazane. No i pewna ręka też się przyda.
A przy gorszym oświetleniu statyw. Najprostszy można mieć nawet za 50 zł, co przy takich cenach, jak te aparatów, jest to rzut groszem. Wiem, pewnie się niektórzy oburzą, że za te pieniądze to chłam.. owszem, najwyższej jakości nie jest. Ale da radę. Można go rozstawić, umieścić aparat i cykać. Taki statyw za 70 zł mam ja i bez problemu utrzymuje dużo cięższego Zenita już ładnych kilka lat.. Z kompatkami czy lustrzankami nie ma najmniejszego problemu. Trzeba tylko o sprzet dbać, a nie walić innych nim po głowie
Pozdro i powodzenia w wyborze, a także w cykaniu fajnych zdjęć