Wallen Mphepö z tajwańskiego Narodowego Uniwersytetu Chiao Tung zaproponował nowe podejście do budowy energooszczędnych, kolorowych wyświetlaczy. W jego rozwiązaniu każdy piksel jest elektromechaniczną mikromaszyną (MEMS), odbijającą i załamującą w sobie światło o różnych długościach fal w zależności od kąta nachylenia.
Wykonane z dwutlenku cyrkonu piksele mają wielkość 30 µm i są pokryte warstwą srebra o grubości 1,23 µm. Pod wpływem zmieniającego się napięcia ustawiają się pod różnymi kątami, przepuszczając światło o rożnych barwach. Bardzo podobną technologię - Mirasol - opracował Qualcomm. Wyświetlacze stosujące ją już niedługo pojawią się w urządzeniach przenośnych. Mirasol także wykorzystuje MEMS, lecz każdy piksel składa się z trzech osobno sterowanych subpikseli, co wpływa na większy pobór mocy niż w przypadku rozwiązania Mphepö.
Grubość warstwy srebra w pikselach, wynosząca 1,23 µm nie jest przypadkowa - to podwójna średnia długość fali światła widzialnego. Dzięki temu właśnie możliwe stało się pokrycie całego spektrum światła bez konieczności stosowania subpikseli. Trzeba jeszcze dodać, że z wyświetlaczami nowego typu będzie można pracować nawet przy silnym nasłonecznieniu.
Źródło:
http://www.popsci.com/technology/article/2011-10/mechanical-pixels-could-light-new-displays-using-low-power
Fajne? Ranking DIY