Kupiłem agregat 6 kW 3 faz, który ma za zadanie zasilać urządzenia w firmie w razie zaniku napięcia.Nic wielkiego , jakiś silnik przy zasuwie , światło , jakąś wiertarkę itp.
Plan jest taki- przy zaniku napięcia ( powiedzmy zerwana sieć ) odłączam główny wyłącznik , odpalam agregat i włączam trzy fazową wtyczkę od agregatu do dowolnego gniazda w hali maszyn. Tylko ,że robię tak i część urządzeń działa normalnie a część nie- np. światło pali się tylko ledwo ledwo - jarzy się , ale np. narzędzia jak szlifierka , czy wiertarka działają normalnie. Zacząłem mierzyć fazy i zaczęły się dziwne rzeczy- mianowicie : fazy nie mają stałej wartości - wahają się w granicach od 110 do 500 volt . Każda faza wykazuje takie wahania , ale międzyfazowe napięcie jest mniej więcej 400 V. Tylko między fazą a zerem wychodzą jakieś dziwne wyniki. Miał ktoś podobny problem ?
Nadmieniam ,że agregat jest zupełnie nowy i nie daje niepokojących objawów w czasie pracy.Na agregacie pisze,że trzeba go uziemić. Nie zrobiłem tego , bo jak podłączam wtyczkę do gniazda , to tam już jest uziemienie, więc nie ma co tego dublować.
Plan jest taki- przy zaniku napięcia ( powiedzmy zerwana sieć ) odłączam główny wyłącznik , odpalam agregat i włączam trzy fazową wtyczkę od agregatu do dowolnego gniazda w hali maszyn. Tylko ,że robię tak i część urządzeń działa normalnie a część nie- np. światło pali się tylko ledwo ledwo - jarzy się , ale np. narzędzia jak szlifierka , czy wiertarka działają normalnie. Zacząłem mierzyć fazy i zaczęły się dziwne rzeczy- mianowicie : fazy nie mają stałej wartości - wahają się w granicach od 110 do 500 volt . Każda faza wykazuje takie wahania , ale międzyfazowe napięcie jest mniej więcej 400 V. Tylko między fazą a zerem wychodzą jakieś dziwne wyniki. Miał ktoś podobny problem ?
Nadmieniam ,że agregat jest zupełnie nowy i nie daje niepokojących objawów w czasie pracy.Na agregacie pisze,że trzeba go uziemić. Nie zrobiłem tego , bo jak podłączam wtyczkę do gniazda , to tam już jest uziemienie, więc nie ma co tego dublować.