Witam. Zastanawiam się nad pewną kwestią ładowania akumulatora samochodowego. Chodzi mi kształt prądu i napięcia doprowadzanego do akumulatora. Posiadam mocny transformator do 500 VA, mostek prostowniczy i kondensatory na wyjściu 2 x 4700uF. Na uzwojeniu pierwotnym zastosowałem regulator z regulacją fazy, łanie reguluję prąd na wyjściu od 0 do 30A (mierzyłem na oporniku). Nie posiadam oscylskopu i boję się że mam piki na wyjściu tego układu. Mimo że na amperomierzu nie widać drgań (wskazówkowy). Czy jakieś odkształcenia tego prądu nie jego maksymale wartości może doprowadzić do uszkodzenia akumulatora? W przyszłości zamierzam zastosować regulację PWM ale na wyjściu układu, przez co będę regulował wartośc skuteczną prądu na wyjściu.
Z góry dziekuję za wypowiedzi w tym temacie.
Z góry dziekuję za wypowiedzi w tym temacie.