Różnie piszą i trudno odnaleźć odpowiedź, i proszę o pomoc:
Składam do kupy prostownik do akumulatorów kwasowo ołowiowych, na przetwornicy PWM, oraz automacie wyłączającej, gdy napięcie osiągnie zadaną wartość - której na zdjęciu nie ma.... gdyż Step-down nie podejdzie - za niskie napięcie za mostkiem jedynie 17V.
I moje pytanie:
Co mi da i czy w ogóle potrzeba jest dołączenia kondensatorów po między mostkiem a PWM? Czy tu chodzi tylko i wyłącznie o "pomoc" przetwornicy aby nie była mocno obciążona? - gdyż mocno się grzeje. Według zaleceń daje się kondensatory, minimum 30 tys uF - masakra. Jeden z przedstawionych na zdjęciu ma 6500uF, musiałbym dać ich aż 5 sztuk. A może jak trzeba rzeczywiście to dam tylko 3 lub 2 bo zwykle ładuje akumulator do 80 Ah. Kondensatory ze zdjęcia to stare ELWY (bo z odzysku) z ESR ok 0,35 Ohm.
Składam do kupy prostownik do akumulatorów kwasowo ołowiowych, na przetwornicy PWM, oraz automacie wyłączającej, gdy napięcie osiągnie zadaną wartość - której na zdjęciu nie ma.... gdyż Step-down nie podejdzie - za niskie napięcie za mostkiem jedynie 17V.
I moje pytanie:
Co mi da i czy w ogóle potrzeba jest dołączenia kondensatorów po między mostkiem a PWM? Czy tu chodzi tylko i wyłącznie o "pomoc" przetwornicy aby nie była mocno obciążona? - gdyż mocno się grzeje. Według zaleceń daje się kondensatory, minimum 30 tys uF - masakra. Jeden z przedstawionych na zdjęciu ma 6500uF, musiałbym dać ich aż 5 sztuk. A może jak trzeba rzeczywiście to dam tylko 3 lub 2 bo zwykle ładuje akumulator do 80 Ah. Kondensatory ze zdjęcia to stare ELWY (bo z odzysku) z ESR ok 0,35 Ohm.