Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kaloryfery ciepłe a w domu zimno

10 Gru 2011 16:50 19651 23
  • Poziom 8  
    Witam wszystkich.

    Nie wiem czy problem już wcześniej był poruszany na forum. W marcu tego roku wprowadziłem się do bloku mniej wiecej 30sto letniego (Duza płyta). Mieszkanie bylło ciepłe jak na tamtą porę roku. Czas minał, mieszkanie odremontowałem i przyszedł sezon grzewczy. Niestety mieszkanie jest teraz zimne ok. 18 stopni. Kaloryfery grzeją mają ok. 40 stopni. Zglosilem w spoldzielni zmienili ustawienia nastawki na 6 i kaloryfery zaczely grzać mocniej teraz okolo 44-45 stopni. Niestety problem nie zniknal:( w mieszkaniu nie jest cieplej a co gorsza zbiera mi sie wilgoc na oknach :( Nie wiem co może być powodem. Okna sa PCV (choć bez odpowietrzników) Jest juz grudzień a społdzielnia zbiera sie opornie do rozwiązania problemu. czy ktoś kiedyś spotkał się z czymś podobnym? Z góry dziękuję za podpowiedzi.

    Pozdrawiam wszystkich
  • Poziom 19  
    Bardzo niedobrze. Wilgoć na oknach to zbyt duża wilgotność powietrza (zmierz, musi byc 40-60% jeśli za wysokie to wietrz mieszkanie regularnie) i/lub kiepskie okna.

    Zimno w mieszkaniu oznacza słabą izolację cieplną. Pewnie przez te okna...
  • Poziom 24  
    Jeśli mieszkanie nie posiada wentylacji to normalną rzeczą jest zaparowanie, a później grzyb. Kaloryfery jak na grudzień powinny mieć przynajmniej 65 oC.
  • Poziom 8  
    @leon99 ... przez Okna?? sa nove i z PCV i z tego co widac dobrze zaizolowane.
    @markmd . . . . Czy myślisz ze odpowietrzniki w oknach pomogłby z problemem parowania??
  • Poziom 21  
    Duża wilgotność jest wynikiem słabego wietrzenia. Po założeniu nowych szczelnych okien, szwankuje wentylacja. Lekarstwem jest intensywne wietrzenie przez kilka minut przynajmniej dwa razy dziennie. Pomaga również ustawienie w pomieszczeniu preparatu pochłaniającego parę wodną. A pojawiające się plamy pleśni należy spryskać odpowiednim preparatem.
  • Poziom 24  
    Tak zwana mikro-wentylacja w oknach pcv nie załatwi całkowicie problemu, ale pomaga. Mieszkanie musi być suszone przez intensywne ogrzewanie (przynajmniej na początku) i wietrzenie. Pochłaniacze wilgoci też zwykle nie zdają egzaminu.
  • Poziom 19  
    Aurigos. Piszesz ze odremontowałes mieszkanie. Wymieniałeś tez okna? Jesli zbiera sie wilgoć niedługo do zapachu pieczarek w domu... a wiesz co to oznacza. Dla ciebie porada: Masz chłodno w mieszkaniu wiec pewnie ciagle wietrzenie bedzie dla ciebie niewygodne. Ale w oknach z pcv masz jeszcze mozliwosc ustawienia tzw mikrowentylacji. w tym celu ustaw klamke w skrzydlach okiennych pod katem ok 40 st. W tej pozycji powinienes miec lekka szczeline co mozna sprawdzic dociskajac recznie skrzydło. Tak miej poustawiane przynajmniej jedno w kazdym pomieszczeniu. Nie ucierpi na tym ciepło w mieszkaniu. Z wentylacja sie nie wygrywa. Zawsze trzeba doprowadzic odpowiednia ilosc swiezego powietrza. A swoja droga kominiarz niech sprawdzi ciąg w systemie kominowym-wentylacyjnym. I w drzwiach łazienki czy wc masz mam nadzieje otwory wentyl.?
    pozdrawiam
  • Poziom 8  
    @radoslav1 Tak remontowalem mieszkanie ale okien nie wymienialem. Wedlug poprzedniego wlasciciela byly wymieniane "kilka lat" temu i nie widzialem potrzeby ich wymiany. Jesli chodzi o mikrowentylacje to jest ona stosowana ale nie daje takich efektów i mieszkanie jeszcze bardziej sie dochladza. Kominiarzy miałem dziś i stwierdzili ze wentylacja jest ok. w drzwiach od lazienki mam otwory jak najbardziej. Koniec końców chyba jednak rozbija sie o żle rozplanowaną (zle wyliczona) instalacje. Rok czy dwa lata temu wymieniane byly rury grzewcze ze starych o dużej średnicy na małej średnicy miedziane rurki. Sam nie wiem . . . jakieś inne pomysły??

    Pozdrawiam
  • Poziom 14  
    1. WENTYLACJA !!!!. Za szczelne okna i brak nawietrzników, mogą być zwykła i mogą też Higroskopijne. Sprawdzić trzeba drożność kanałów wentylacyjnych w kuchni i łazience

    2. Po remoncie często jeszcze jest dużo wilgoci w ścianach tynki, gładzie, farby, wylewki to schnie wstępnie 1-2 dni natomiast zupełnie suche jest po paru tygodniach

    3. Jeśli spółdzielnia daje CI za mały parametr grzewczy to może powinieneś mieć większe grzejniki.

    4. Odczuwalna temperatura w mieszkaniu zależy również od temperatury przegród, a ta od izoolazcji budynku. Pierwsza strona z podręcznika do ogrzewnictwa.
    Temperatura odczuwalna = ( temp. powietrza + temp powierzchni przegród ) / 2
    Dlatego czasem w domu mamy 25st powietrze a i tak odczuwamy chłód :)
  • Poziom 9  
    Witam,
    przyłączę się do tematu gdyż miałem podobny problem.
    Też mam mieszkanie po remoncie okna były już wymienione przez poprzedniego właściciela 4 lata temu. Wymienione kaloryfery (są odpowiednio dopasowane mocą do pomieszczeń). Tak więc nic złego nie powinno sie dziać aż do momentu kiedy przyszła zima. Poprzednia zima dała trochę w kość i okna parowały. Czym większy mróz tym bardziej parowały aż do tego stopnia, że woda zaczełą lać się po parapetach poniszczyła trochę panele, powstały zacieki pod parapetem itd. Nawet przy grzaniu kaloryferami w mieszkaniu było zimno. Rozszczelnianie okien na mikrowentylacji nic nie dało a co gorsze mieszkanie bardzo się wychładzało. Pomagało jak już ktoś wcześniej pisał wietrzenie. Przy 4 osobowej rodzinie to trzeba było wietrzyć dwa razy dziennie. Problem zaczął pojawiać się jak w mieszkaniu zaczęło śmierdzieć stęchlizną (jak ktoś napisał - pieczarkami). Znajomy budowlaniec powiedział mi, że jest za słaba wentylacja (kominiarz też oczywiście był i wszystko było ok). Namówił mnie na nawiewniki. Zamontowałem we wszystkich pomieszczeniach i mogę powiedzieć, że jak reką odjął.
    Zainwestuj sobie w nie. Montaż naprawdę jest łatwy. Wystarczy wiertarka, duże wiertło, dobry pilnik i przełamać się psychicznie, że trzeba "zniszczyć" okna.
    Wiadomo w kuchni przy gotowaniu zawsze będzie para na oknach, chyba, ze zamontujesz na dwóch skrzydłach to może będzie widać różnicę, ale w pokojach nie będziesz miał problemu...POLECAM
  • Poziom 19  
    Podpisuje sie pod tym co pisze kecram.! Nie proponowałem tego wczesniej bo sa to rzeczy ktore wlasciwie juz stosuje sie w ostatecznosci. Tak naprawde te nawiewniki sa jakby miniatura dawnych , - takich stosowanych pod oknami w szkołach np na salach gimnastycznych. Stary sprawdzony, doskonały wynalazek:)
  • Poziom 8  
    Dzieki wszystkim za podpowiedzi. Juz zamowilem montaz nawiewników. W środe mam inspekcje ze wspolnoty. Oni stwierdza czy kaloryfery daja odpowiednia moc i czy ktos w pionie podemna nie zwiekszyl sobie na "krzywy *yj" przeplywow w kaloryferach. Zobaczymy czy problem zostanie zalagodzony. Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam!!

    A.
  • Poziom 8  
    I okazuje sie zedlug specow ze wszystko jest ok i ze temperatura 40+ stopni na kaloryferach jest prawidlowa temperatura przy danej pogodzie :( A w domu 18-19 stopni. Nie wiem co zrobic:( Jakies pomysly??
  • Poziom 19  
    aurigos: skupieni wszyscy byli na oknach , poza tym pisales tylko o wymienionej instalacji, nic o grzejnikach. Zatem twierdze ze grzejniki tez zostaly wymieniane i dobierane wg parametrow 70/50/-20. albo sa stare dobrane wg starej normy 90/70/-20.
    i temat sie zamyka. A pewnie kotlownia ma krzywa grzewcza ustawiona od paramerow max 55(60)/40/-20. wychodzi na to ze masz po prostu niedowymiarowane grzejniki.....
    pozdrawiam (radoslaw1)
  • Poziom 8  
    EkoGrzew// radoslaw1. Tylko Rury, grzejniki zostaly takie same. Czyli mam za male kaloryfery? Jak moge to udowodnic wspolnocie??
  • Poziom 19  
    To zaraz... Jesteś członkiem spóldzielni czy wspolnoty mieszkaniowej?

    Dodano po 8 [minuty]:

    i jeszcze jedno. Wiedz ze przy parametrach obliczeniowych zawsze sie dobiera grzejniki tak by przy odpowiedniej temp czynnika grzewczego i -20 st na dworze bylo 20 st C w pomieszczeniu mieszkalnym. To teoria ale praktykowana. Teraz moze byc taka sytuacja (bo masz 4 st na dworze) ze krzywa grzewcza jest wektorowo zle ustawiona (operator kotła,kotłowni) i dlatego tak sie dzieje ze masz 18-19 st w mieszkaniu. ale wiecej jak 20 i tak nie uzyskasz w zimie... No i twoi sąsiedzi powinni miec bardzo podobnie...
    Blok wycieplony styropianem?
  • Poziom 8  
    Jestem czlonkiem wspolnoty. A blok zdaje sie nie ocieplony.
  • Poziom 19  
    to w takim przypadku budynek podpiety jest do sieci czy macie wlasna kotlownie?
  • Poziom 34  
    Te krzywe z reguły dają zbyt wysokie temperatury przy dużych mrozach. U mnie, nim zamontowano zawory termostatyczne (ale gdy już była automatyka pogodowa), przy dużych mrozach (np. minus 10 lub minus 15) w mieszkaniu robiła się niemalże sauna, jeśli akurat w okna nie wiał wiatr (okna nieszczelne, drewniane). Stale po 26 stopni (ale np. na wysokości stóp zimno), i to wtedy, gdy np. za oknem minus 15. Przy temperaturze zewnętrznej np. +2 stopnie, już nie było tak tragiczne, gdyż kaloryfery nie były tak gorące. Ta sytuacja (upał w mroźną zimę) miała miejsce nawet przed ociepleniem budynku styropianem (nadmierna temperatura czynnika grzewczego). Dopiero zawory termostatyczne dały ulgę. Po ociepleniu budynków na osiedlu ponoć maksymalna temperatura wody grzewczej w instalacji wynosi +80 stopni (dla temperatury zewnętrznej minus 20) i to jest naprawdę zbyt dużo (bez zaworów termostatycznych byłoby napewno conajmniej +30 w mieszkaniu, a gdyby były nowoczesne szczelne okna, to chyba ze 35). Notabene, ogrzewanie jest z miejskiej sieci, poprzez osiedlową wymiennikownię.
    Jeszcze jedno. Gdy np. był dosyć silny wiatr w okna, to np. przy minus 5 wcale nie było tak gorąco a po nogach zimno (drzwi balkonowe), a przy braku wiatru przy minus 18 - potworny upał (brak wiatru to brak wtłaczania zimnego powietrza oraz o wiele wyższa temperatura wody grzewczej w kaloryferach, gdyż to nie stosuje się do wiatru, nasłonecznienia a jedynie temperatury zewnętrznej).
  • Poziom 2  
    co prawda znajomy mieszka w domu, nie w bloku, ale też narzekał, że kaloryfery na 5 a w domu zimno, jak w schronisku! a rachunki? można sobie wyobrazić, i ocieplili dom styropianem w kropki? nawet nie wiedziałem, że jest taki styropian i tak się zastanawiam, czy ocieplenie styropianem faktycznie daje aż takie efekty? no i ponoć obniża rachunki za ogrzewanie co o tym sądzicie? bo aż sam zacząłem się zastanawiać, tylko to spora inwestycja i dużo roboty! ale może warto?
  • Poziom 37  
    EkoGrzew napisał:
    Podpisuje sie pod tym co pisze kecram.! Nie proponowałem tego wczesniej bo sa to rzeczy ktore wlasciwie juz stosuje sie w ostatecznosci. Tak naprawde te nawiewniki sa jakby miniatura dawnych , - takich stosowanych pod oknami w szkołach np na salach gimnastycznych. Stary sprawdzony, doskonały wynalazek:)

    Wszystko się zgadza - ale nie wentylacja jest przyczyną właściwego problemu! Mało tego, okazuje się że proponowane rozwiązania pogłebią problem - mimo że są słuszne co do swego założenia (koniecznie trzeba wentylować pomieszczenia).
    Dlatego sądzę że albo ktoś pokombinował z przepływem czynnika (gdzieś przycięty zawór itp.) albo kombinowane było z parametrami na węźle cieplnym (może jest awaria której jeszcze nie wychwycono np. uszkodzony elektrozawór).
    Dlatego niech autor popyta sąsiadów czy mają taki sam problem - (najlepiej od dołu/góry choć warto też tych z boku) - może cały pion lub cały budynek nie jest dogrzewany. Komisje które przychodzą sprawdzać czy jest ok - to można sobie odpuścić - kominarz stwierdził drożność wentylacji na jakimś poziomie i tyle. Ci od ogrzewania sprawdzili że grzejnik ciepły - więc też jest ok. Tymczasem autor ma zimno...
  • Poziom 2  
    Ja w sprawie Pana tematu, chciałem go odświeżyć.
    Mam taki sam problem od 4 lat. Już wiele próbowałem a w domu cały czas 19-20 stopni pomimo że kaloryfery non-stop grzeją?
    Jestem ciekawy czy coś udało się poradzić na ten problem bo mi już zaczyna brakować pomysłów? Czy nawiewniki okienne Pan montował? Jeżeli tak to czy nie wychładzają za bardzo mieszkania bo o to się też boję
  • Poziom 27  
    wojtek79, to temat sprzed roku.Sorki, sprzed dwóch...